Yvan Muller zdominował tegoroczny sezon Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych. Po części to zasługa najlepszego auta w stawce - Chevroleta Cruze, ale gdyby nie stabilna i bezbłędna jazda, zwycięstwo nie byłoby możliwe.

Sezon zaczął się po raz kolejny i ostatni w Brazylijskiej Kurytybie. Było już wiadomo, że Chevrolet zrobi wszystko, abny zdobyć tegoroczny tytuł mistrzowski. Zawodnicy tego zespołu zdominowali kwalifikacje i pierwszy wyścig. Wygrana Gabriele Tarquiniego w drugim wyścigu, pozwoliła zrównać się punktami z Francuzem. Kolizja Andy'ego Priaulxa z Tomem Coronelem pozbawiła go ważnych punktów i pozwoliła wypracować dużą przewagę prowadzącej dwójki.

Ze względu na odwołanie rundy w Puebla, kolejny wyścig WTCC odbył się na ulicznym torze w Marakeszu. Gabriele Tarquini wygrał kwalifikacje, potwierdzając, że pomimo odejśca fabryki SEAT-a, ten zespół nadal może walczyć o czołowe lokaty. Wyścig został ekstremalnie skrócony przez samochód bezpieczeństwa i niewiele zmieniło się w stawce. Tarquini wygrał. Dzięki 8. miejscu, Andy Priaulx wystartował z czołowej pozycji do drugiego wyścigu i nie oddał prowadzenia aż do mety. Wyścig trwał jednak tylko trzy okrążenia. Pierwsza neutralizacja nastąpiła po wypadku na pierwszym okrążeniu, natomiast tuż po wznowienu doszło do kolejnego wypadku. Wyścig wznowiono dopiero na ostatnim okrążeniu. Chwilę grozy miał Andy Priaulx, który otarł się o bandę. Nie uniemożliwiło mu to jednak sięgnięcie po pierwsze zwycvięstwo dla BMW w sezonie.

Następna runda odbyła się na włoskim torze Monza. Ku zaskoczeniu obserwatorów, pole position zdobył Augusto Farfus. Przyczynił się na to jednak błąd Gabriele Tarquiniego w kwalifikacjach. Włoch wypadł z toru i pociągnął za sobą kolegów z zespołu. Jednak to włoski kierowca najlepiej wystartował i wkrótce objął prowadzenie. Na drugim miejscu był Huff, a na trzecim Priaulx. Na ostatnim okrążeniu, prowadząca dwójka przebiła lewe przednie opony. Huff wyprzedził Tarquiniego w szykanie, a na prostej przed Parabolicą, opony w obydwu autach eksplodowały. Pojawiły się żółte flagi, a dwa auta BMW były tuż za tylnym skrzydłem SEAT-a i po pojawieniu się zielonej flagi błyskawicznie wyszli na czoło. Priaulx wygrał drugi wyścig z rzędu. W drugim wyścigu, Michel Nykjær prowadził przed Tarquinim, który przez swój problem wystartował z drugiej pozycji. Włoch dostał jednak karę za flastart, a później wycofał się z powodu uszkodzenia chłodnicy. Na kilka okrążeń przed końcem, a aucie Nykjæra eksplodowała lewa przednia opona i dzięki temu drugie zwycięstwo odniósł Yvan Muller. Francuz mówił po wyścigu, że SEAT zastosował zbyt agresywne ustawienia, przez co stracił dwa pewne zwycięstwa.

Belgijski tor Zolder zadebiutował w WTCC. To domowy wyścig zespołu RBM. W kwalifikacjach jednak, ten zespół popełnił duży błąd, przez co ich szanse na zwycięstwo drastycznie zmalały. W pierwszym wyścigu na metę pierwszy przyjechał Jordi Gene. Hiszpan został jednak zdyskwalifikowany za niezgodność z homologacją swojego Leona TDI. W związku z tym najwięcej zwycięstw na koncie miał Tarquini, który triumfował trzykrotnie. Dorównał mu Andy Priaulx, który po przebiciu się do przodu w pierwszym wyścigu, wystartował z przodu stawki, objął prowadzenie i dojechał do mety jako pierwszy.

Portugalska runda WTCC po raz pierwszy odbyła się na torze Algarve. Niespodzianką pierwszego wyścigu była wspaniała jazda i zwycięstwo lokalnego kierowcy Tiago Monteiro. Pech miał Andy Priaulx, który po kolizji w pierwszym wyścigu, przebił oponę i zajął odległą pozycję. W drugim wyścigu, po doskonałym manewrze na dwóch kierowcach na raz - Norbertowi Micheliszu i Robercie Huffie, objął prowadzenie i zasłużenie odniósł zwycięstwo. Świetna współpraca zespołu RBM pozwoliła zająć punktowane pozycje obu kierowcom fabrycznych BMW.

Brands Hatch to królestwo Chevroleta. Pierwszy wyścig potwierdził to. Yvan Muller wygrał przed Robertem Huffem. W drugim wyścigu, Andy Priaulx pomimo błędu na starcie był drugi i wkrótce wyprzedził zespołowego kolegę Augusto Farfusa. Brazylijczyk został potrącony przez Alaina Menu i spadł wgłąb stawki. Jednak wspaniała jazda pozwoliła awansował na wysoką lokatę. Na czele był Priaulx, przed największym zaskoczeniem sezonu Colinem Turkingtonem. Brytyjczyk doskonale wykorzystał swoje lekkie BMW i zajął drugi miejsce, zdobywając komlet punktów dla BMW, co pozwoliło wrócić niemieckiej marce na powrót do walki. Andy Priaulx został tym samym rekordzistą pod względem liczby zwycięstw w historii serii.

Następna runda odbyła się na czeskim torze Brno. To był najsłabszy weekend dla Yvana Mullera. Kolizja z Colinem Turkingtonem w pierwszym wyścigu pozbawiła go wielu punktów. Wygrał Robert Huff przed Tarquinim. Andy Priaulx był piąty. W drugim wyścigu, Priaulx z Turkingtonem doskonale współpracowali, dzięki czemu zajęli dwie czołowe pozycje. Muller znów nie zdobył punktów, natomiast Tarquini znów miał problem z przegrzewaniem się silnika i nie dojechał do mety.

Oschersleben to domowy wyścig dla BMW. W szalonych deszczowych kwalifikacjach wygrał Robert Huff. Tuż za nim był jednak Augusto Farfus. Brazylijczyk w pierwszym zakręcie był z przodu, jednak Brytyjczyk wypchnął go z toru, za co dostał karę przejazdu przez boksy, a ponieważ jej nie wykonał, został zdyskwalifikowany. Alain Menu wygrał, choć Farfus po wypchnięciu z toru gonił Szwajcara do ostatniego zakrętu, jednak nie zdołał go wyprzedzić. Tarquini znów wycofał się z powodu problemów technicznych. W drugim wyścigu Andy Priaulx od razu objął prowadzenie i uzyskał znaczną przewagę. Po przedarciu się przez stawkę, drugi przyjechał jego kolega z zespołu Augusto Farfus.

W Walencji zawsze z dobrej strony pokazywały się SEAT-y. Tak było też tym razem. Gabriele Tarquini bezproblemowo zwyciężył w pierwszym wyścigu. Yvan Muller ponownie zdobył wiele punktów. Augusto Farfus został uderzony przez Fredy Bartha, co spowodowało uszkodzenie opony, w wyniku którego kierowca BMW był ostatni. Andy Priaulx znów szukał szansy w drugim wyścigu. Został jednak zablokowany przez Fredy Bartha i nie zdołał uniknąć walki. Wygrał Tiago Monteiro. Czołówka klasyfikacji przyjechała blisko siebie, więc nie było większych zmian na czele tabeli.

W Okayamie pierwsze pole position od Makau 2006 wywalczył Andy Priaulx. W ekstremalnie deszczowych warunkach uległ jednak Robertowi Huffowi, którego Chevrolet miał wyraźną przewagę nad BMW. Trzeci był Yvan Muller. W drugim wyścigu Priaulx wyleciał z toru i stracił wiele punktów w klasyfikacji. Tarquini rozbił się i stracił szanse na tytuł. Na metę pierwszy przyjechał Augusto Farfus. Wygrał jednak Colin Turkington, ponieważ fabryczne BMW zostały zdyskwalifikowane za użycie niehomologowanych skrzyni biegów. W efekcie, Muller wyjechał z Japonii jako mistrz świata.

Makau tradycyjnie gościło finał sezonu WTCC. Z pole position jak przed rokiem wystartował Robert Huff. Jak przed rokiem dojechał do mety na czele. Nie uzyskał jednak tak dużej przewagi. przeszkodził mu w tym samochód bezpieczeństwa. Jak przed rokiem wyścig na pierwszym okrążeniu zakończył Andy Priaulx. Ponownie samochód został naprawiony i powrócił na kilka okrążeń przed metą. Tarquini i Huff zrównali się po tym wyścigu punktami i mieli walczyć o drugie miejsce w klasyfikacji. Yvan Muller po doskonałym sezonie przypieczętował swój tytuł mistrzowski.

W drugim wyścigu z najlepszej strony pokazał się Norbert Michelisz. Węgier pojechał bezbłędnie i wygrał swój pierwszy wyścig w WTCC. Tym samym potwierdził swoją dominację wśród debiutantów. Tarquini przyjechał drugi i wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji, pomimo pościgu Roberta Huffa, który walczył do ostatniego okrążenia. Nie był jednak w stanie wyprzedzić swojego doświadczonego rywala i ustępującego mistrza świata. Andy Priaulx znów pokazał klasę i przebił się przez większość stawki i zakończył drugi wyścig na punktowanej pozycji.

Tym samym zakończył się sezon 2010 Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych. Przed nami wiele zmian. Nowe silniki 1.6 turbo, wejście Volvo, odejście fabrycznego zespołu BMW, oraz nowy system kwalifikacji. Czy to wszystko zaowocuje jeszcze lepszymi wyścigami, przekonamy się już w marcu, podczas inauguracji sezonu, po raz pierwszy na torze Interlagos.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race