Manthey Racing z dwoma autami w DTM 2026

Zespół Manthey Racing oficjalnie ogłosił skład na sezon 2026 DTM. Po mistrzowskim roku ekipa z Meuspath zdecydowała się na istotne zmiany organizacyjne i personalne. Najważniejsza z nich to redukcja programu z trzech samochodów do dwóch oraz brak obrońcy tytułu w stawce serii.
W sezonie 2026 Manthey wystawi dwa nowe Porsche 911 GT3 R Evo, powierzając je fabrycznemu kierowcy Porsche Thomasowi Preiningowi oraz nowemu nabytkowi zespołu, Ricardo Fellerowi. To duet, który ma ponownie walczyć o najwyższe cele w mistrzostwach.
Decyzja o ograniczeniu liczby aut oznacza, że w DTM 2026 nie zobaczymy Ayhancana Güvena, który w minionym sezonie sięgnął po tytuł mistrzowski. Turecki kierowca nie będzie bronił korony, ponieważ w nadchodzącym roku skupi się na startach w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC, pozostając jednak związany z Manthey.
Dla Preininga sezon 2026 będzie już czwartym z rzędu w barwach Manthey. Austriak, mistrz DTM z 2023 roku, należy do najbardziej utytułowanych kierowców obecnej ery serii i pozostaje kluczowym elementem projektu. Jak sam podkreśla, wieloletnia współpraca przełożyła się na perfekcyjnie dopracowane procedury i wzajemne zrozumienie, co ma dać zespołowi stabilność w walce o kolejne sukcesy.
Przejście Ricardo Fellera do Porsche było zapowiadane już wcześniej, jednak jego realizacja znacząco się opóźniła. Szwajcar miał zadebiutować w samochodzie tej marki już sezon temu w barwach Allied Racing, lecz zespół w ostatniej chwili wycofał się z programu DTM. W efekcie Feller pozostał w stawce, startując Audi R8 LMS zespołu Land Motorsport.
Teraz transfer dochodzi do skutku w znacznie mocniejszym układzie sportowym. Feller, który ma za sobą cztery sezony w DTM i trzy zwycięstwa, zadebiutował już w barwach Manthey podczas 24-godzinnego wyścigu w Daytonie, a sezon 2026 będzie jego pełnoprawnym wejściem do programu Porsche w sprincie.
Mimo redukcji liczby samochodów Manthey nie zamierza obniżać ambicji. Po sezonie 2025 zakończonym siedmioma zwycięstwami i trzema tytułami mistrzowskimi zespół podkreśla, że sukcesy nie uśpiły czujności. Dwóch doświadczonych, a jednocześnie głodnych wyników kierowców ma dać ekipie realną szansę na utrzymanie się w ścisłej czołówce DTM również w 2026 roku.










