Rast znów wygrywa w DTM

© DTM

Trzykrotny mistrz Deutsche Tourenwagen Masters René Rast odniósł swoje pierwsze zwycięstwo po rocznej przerwie. Niemiec zdominował pierwszy w historii wyścig na torze Imola, pokonując innego kierowcę Audi Nico Müllera oraz startującego z 16. pozycji Mirko Bortolottiego.

Rast wystartował z pole position i utrzymał prowadzenie w pierwszym zakręcie, choć koło w koło z nim złożył się Müller. Trzecie miejsce zachował Thomas Preining, za którym jechał Fabio Scherer. Świetnym startem popisał się Kelvin van der Linde, który przesunął się na piątą lokatę, przed Marco Wittmanna i Sheldona van der Linde, którzy walczyli o szóstą pozycję. Już na pierwszym okrążeniu odpadł startujący gościnnie Timo Glock, którego BMW zostało kilkukrotnie uderzone przez Mikaela Greniera.

Gdy tylko aleja serwisowa została otwarta, Rast zameldował się w niej jako pierwszy, ciągnąc za sobą m.in. Preninga i Wittmanna. Müller zjechał do boksów na kolejnym okrążeniu, a Kelvin van der Linde zwlekał z tym do 10. kółka – kierowca Abt Sportsline przeskoczył dzięki temu przed Preininga, lecz tegoroczny debiutant zdołał szybko wyprzedzić Audi.

Na prowadzenie wysunął się Bortolotti, który zwlekał ze swoją zmianą opon aż do 22. okrążenia. Włoch jechał przy tym równym, szybkim tempem i dzięki temu po pit-stopie plasował się na siódmej pozycji. Mając świeże opony w swoim Lamborghini, Bortolotti szybko wyprzedził Marco Wittmanna w zakręcie Rivazza, a trzy okrążenia później dogonił i wyprzedził swojego zespołowego kolegę Clemensa Schmidta, uzyskując po drodze najszybsze okrążenie wyścigu. Na cztery okrążenia do mety Bortolotti objechał Kelvina van der Linde, a na przedostatnim kółku po zaciętej walce wyprzedził Preininga, awansując na podium – reprezentant zespołu Team Bernhard doprowadził przy tym do drobnej kolizji, która jednak nie wpłynęła na końcowy wynik.

Po długiej walce z Preiningiem, Bortolotti nie miał już szans na dogonienie Müllera czy Rasta, który pewnie zmierzał do mety po swoje pierwsze zwycięstwo od Hockenheim 2020. Preining dojechał do mety czwarty, przed Schmidtem – ten skorzystał na pechu jadącego przed nim Fellera, który przebił w końcówce prawą tylną oponę. Fabio Scherer był szósty na mecie, przed Witmannem i Sheldonem van der Linde, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Dennis Olsen i Maro Engel.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl
© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl