Polacy zdominowali rundę Clio Cup Bohemia w Grobniku

Druga runda tegorocznego sezonu Clio Cup Bohemia na chorwackim Automotodromie Grobnik nie zawiodła oczekiwań. Weekend wyścigowy dostarczył dokładnie tego, z czego słynie pucharowa rywalizacja Renault Clio – bardzo ciasnej walki koło w koło od startu do mety.
Na Grobniku szczególnie widoczna była dominacja polskich kierowców, którzy odegrali kluczowe role w obu wyścigach i przez cały weekend nadawali tempo rywalizacji. O zwycięstwa ponownie walczyło dobrze znane trio: Bartłomiej Mirecki, Julian Śmiechowski i Tomáš Pekař, jednak tym razem to Polacy rozdali karty.
Warunki na torze zmieniały się dynamicznie. Kierowcy mierzyli się zarówno z deszczem, jak i suchą nawierzchnią, co dodatkowo podnosiło poziom trudności. Mimo tego stawka poradziła sobie bardzo dobrze, a kwalifikacje padły łupem Pekařa, który wyprzedził Mireckiego o zaledwie 0,069 sekundy. Tuż za nimi uplasowała się grupa polskich kierowców z Julianem Śmiechowskim, Dawidem Babrajem i Oskarem Marszałkowskim.
Pierwszy wyścig przyniósł klasyczny dla Clio Cup scenariusz – ciągłe zmiany pozycji i walkę w ścisłej czołówce. Po neutralizacji spowodowanej incydentami w pierwszym zakręcie, utworzyła się czteroosobowa grupa walcząca o zwycięstwo. Mirecki ostatecznie przeciął linię mety jako pierwszy po niezwykle intensywnej końcówce, jednak jego zwycięstwo nie obyło się bez kontrowersji. Kontakt między Pekařem i Śmiechowskim zwrócił uwagę sędziów, a 10-sekundowa kara dla Śmiechowskiego całkowicie zmieniła klasyfikację końcową.
W efekcie Pekař awansował na drugie miejsce, a Rafał Paprota uzupełnił podium, podczas gdy Polacy i tak pozostali głównymi bohaterami rywalizacji w czołówce.
Drugi wyścig był natomiast momentem przełomowym dla Juliana Śmiechowskiego. Polak tym razem nie tylko liczył się w walce o zwycięstwo – on ją wygrał. Przez cały 25-minutowy sprint utrzymywał się w ścisłej czołówce, a w końcówce objął prowadzenie i skutecznie obronił się przed ostatnim atakiem Tomáša Pekařa. Różnica na mecie wyniosła zaledwie 0,074 sekundy.
Bartłomiej Mirecki również utrzymał wysoką formę, kończąc drugi wyścig na podium, co potwierdziło jego stałą obecność w walce o czołowe lokaty. Wysoko plasowali się także inni Polacy, którzy regularnie znajdowali się w pierwszej dziesiątce.
Druga runda sezonu 2026 w Grobniku pokazała, że Clio Cup Bohemia pozostaje jedną z najbardziej wyrównanych serii wyścigowych w regionie. Tym razem jednak to polscy kierowcy byli jej główną siłą napędową, dominując przebieg całego weekendu i walcząc o zwycięstwa do samej mety obu wyścigów.






