Ogier nie wierzy obronę tytułu wśród kierowców, za to Toyota może zostać mistrzem już w Paragwaju

Panujący mistrz świata powróci do rywalizacji w WRC podczas Rajdu Paragwaju. W trakcie ostatniej rundy w Finlandii, Francuz i Julien Ingrassia, który zastępował Vincenta Landaisa, mieli poważny wypadek, nie ukończyli rajdu i trafili do szpitala, gdzie zostali na jedną noc w celach kontrolnych.
Po wypadku Ogier zapowiedział start w pozostałych rundach sezonu. Francuz przyznał jednak, że jego szanse na rekordowy, dziesiąty tytuł są „w zasadzie przekreślone”
, gdyż traci 62 punkty do liderującego Elfyna Evansa.
W tym tygodniu Ogier wróci do rywalizacji z etatowym pilotem Vincentem Landaisem.
„Rajd Finlandii nie zakończył się tak, jak tego oczekiwaliśmy. Do momentu wypadku wszystko układało się bardzo dobrze, ale najważniejsze jest to, że Julien i ja wyszliśmy z tego bez obrażeń. Mieliśmy teraz trochę czasu na odpoczynek i powrót do pełnej sprawności, dlatego jestem gotowy, by razem z Vincentem wystartować w Paragwaju”
– powiedział Ogier.
„Nawet jeśli nasze szanse w walce o mistrzostwo są już mniej więcej przekreślone, wciąż chcemy walczyć o zwycięstwo w każdej z pozostałych rund tego sezonu i pomóc zespołowi zdobyć tytuł mistrza świata producentów. Bardzo dobrze wspominamy nasz pierwszy start w Paragwaju – panowała tam niesamowita atmosfera, a odcinki i warunki były wymagające. Zrobimy wszystko, aby ponownie odnieść tam zwycięstwo”.
Toyota może zapewnić sobie tytuł mistrza świata producentów już w Paragwaju. Warunkiem jest zdobycie co najmniej sześciu punktów więcej od Hyundaia.
„Z niecierpliwością czekamy na ostatnią część sezonu i wyjazd do Ameryki Południowej, gdzie wciąż wszystko może się wydarzyć”
– powiedział dyrektor Toyoty, Juha Kankkunen.
„W Paragwaju po raz pierwszy będziemy mieli okazję zapewnić sobie tytuł mistrza świata producentów, ale nie spodziewamy się łatwego zadania. Podczas ubiegłorocznej, debiutanckiej edycji tego rajdu przekonaliśmy się, jak wymagające potrafią być tamtejsze drogi i warunki. Spotkaliśmy się również z ogromnym zaangażowaniem kibiców i ich wsparciem, z którego Ameryka Południowa jest dobrze znana, dlatego z dużą niecierpliwością czekamy na powrót”
.
„Nasi kierowcy wciąż walczą o swoje cele w klasyfikacji mistrzostw, a rywale z pewnością będą mocno zmotywowani, by nas pokonać. Jestem więc przekonany, że czeka nas kolejna bardzo emocjonująca runda”.









