Fourmaux na czele po superoesie. Abramowski piąty w WRC3

Adrien Fourmaux i Alexandre Coria wygrali inauguracyjny odcinek Rajdu Finlandii. Francuzi pokonali 2,58 km na próbie Jyväskylä w czasie 2:06,7, wyprzedzając Thierry'ego Neuville'a pilotowanego przez Martijna Wydaeghe o 1,1 sekundy.
Zawodnicy Hyundaia zdobyli dublet i po czwartkowym superoesie prowadzą w Rajdzie Finlandii. Fourmaux i Coria potwierdzili dobrą dyspozycję z poranka, kiedy to uzyskali drugi czas na shakedownie.
Elfyn Evans i Sébastien Ogier zajęli trzecie miejsce ex aequo ze stratą 1,2 sekundy, a różnica między dziewięcioma najlepszymi załogami Rally1 wyniosła zaledwie 3,3 sekundy.
Takamoto Katsuta zakończył pierwszy odcinek Rajdu Finlandii na piątej pozycji, tracąc 1,8 sekundy do lidera. Tuż za nim znalazł się Sami Pajari, zwycięzca ostatniej rundy WRC, Rajdu Estonii.
Siódmy czas uzyskał Oliver Solberg, narzekający na podsterowność i drobne błędy. Czołową dziesiątkę uzupełnili Esapekka Lappi, Jon Armstrong oraz lider WRC2 i WRC2 Challenger – Robert Virves.
Tuż za najszybszym kierowcą Rally2 znalazł się Josh McErlean, jego kolega z M-Sportu startujący w niepełnym wymiarze, Mārtinš Sesks, był dopiero 19., wyprzedziło go siedem załóg WRC2.
W WRC3 prowadzi Rio Ogata. Matteo Fontana będący liderem mistrzostw w tej kategorii zajął drugą lokatę. Tymek Abramowski pilotowany przez Jakuba Wróbla jest na 5. pozycji po miejskim odcinku specjalnym.
Na sam koniec warto jeszcze wspomnieć o Kalle Rovanperze i Jonnie Halttunenie, którzy ponownie razem usiedli w rajdówce, konkretnie w Toyocie Corolli GT AE86. Przejazd miał charakter pokazowy i sprawił sporo radości zgromadzonym kibicom.
W piątek uczestnicy rozpoczną pierwszy pełny dzień zmagań. Na załogi czekają dwie pętle odcinków specjalnych Laukaa, Saarikas, Sydänmaa i Hoho, o łącznej długości 127,94 kilometra.











