Kierowcy Hyundaia z ulgą żegnają asfalt

Adrien Fourmaux (FRA) and Alexandre Coria (FRA) of HYUNDAI SHELL MOBIS WORLD RALLY TEAM seen during Stop 7 of the FIA World Rally Championship 2026 in Toyota city, Japan on May 31, 2026. // Jaanus Ree / Red Bull Content Pool // SI202605310081 // Usage for editorial use only //
© Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Adrien Fourmaux i Thierry Neuville cieszą się, że w drugiej części sezonu 2026 nie będzie już rajdów asfaltowych. To reakcja na kolejną dominację Toyoty na tej nawierzchni podczas Rajdu Japonii.

Japoński zespół wygrał wszystkie odcinki specjalne, powtarzając wcześniejszą dominację z Rajdu Wysp Kanaryjskich.

Thierry Neuville na pierwszych oesach Rajdu Japonii trzymał tempo czołowki, ale po przejściu na twardsze mieszanki stracił tempo i zakończył rajd na 6. miejscu po wypadku Olivera Solberga.

„Zwykle byłbym rozczarowany, że sezon asfaltowy kończy się już teraz” – powiedział Neuville w rozmowie z DirtFish. „Ale tym razem tak nie jest. To chyba mówi samo za siebie, prawda?”

„To prawda, że szczególnie na asfalcie naprawdę mocno się męczę, głównie dlatego, że nie mam pewności siebie. Byłem o trzy sekundy wolniejszy niż mój najlepszy czas sprzed dwóch lat na Power Stage'u, gdzie Toyota była szybsza o dwie sekundy. A na pierwszym przejeździe byłem wolniejszy o siedem sekund, podczas gdy Toyota była szybsza o cztery do sześciu sekund, więc ta różnica jest wyraźna”.

Thierry Neuville (BEL  Of team HYUNDAI SHELL MOBIS WORLD RALLY TEAM seen during FIA World Rally Championship 2026 at Toyota city, Japan on 30.05.2026 // Jaanus Ree / Red Bull Content Pool // SI202605300197 // Usage for editorial use only //
© Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Adrien Fourmaux również przyznał, że odczuwa ulgę na myśl, iż w dalszej części sezonu 2026 nie odbędą się już rajdy asfaltowe.

„Cóż, teraz czuję pewien smutek, bo jazda tym samochodem na asfalcie była naprawdę świetna” – powiedział Fourmaux. „Nie tylko na asfalcie, ale właśnie na tej nawierzchni było w tym coś wyjątkowego – dzięki aerodynamice i osiągom auta, prowadzenie go było naprawdę przyjemne”.

„Ostatecznie to też dla mnie pewna ulga, ponieważ asfalt był dla nas trochę koszmarem. Teraz możemy rozpocząć część mistrzostw na nawierzchni szutrowej” – powiedział.

Podobne odczucia wyraził Neuville, który już mocno koncentruje się na nadchodzącej serii siedmiu rajdów szutrowych z rzędu: „Musimy być silni” – stwierdził.

„Myślę, że ogólnie będziemy czuć się bardziej komfortowo w samochodzie na szutrze, więc będziemy bardziej konkurencyjni. Byłbym zaskoczony, gdyby tak nie było”.

Mimo że Hyundai od dłuższego czasu zmaga się z problemami na asfaltowych rajdach w wersji i20 N Rally1 bez hybrydy, dyrektor sportowy zespołu Andrew Wheatley ocenił, że wynik osiągnięty w Japonii i tak nie spełnił ich wcześniejszych założeń i oczekiwań.

„Myślę, że jesteśmy trochę sfrustrowani tym rajdem, szczerze mówiąc” – powiedział Wheatley. „Przyjechaliśmy tutaj, licząc na trochę więcej. Wiedzieliśmy, że zwycięstwo, pierwsze czy drugie, a może nawet trzecie miejsce będzie bardzo trudne, ale jesteśmy prawdopodobnie o dwie dziesiąte sekundy na kilometr wolniejsi, niż zakładaliśmy. To efekt warunków, które były albo bardziej mokre, albo bardziej gorące, niż te, w których nasz samochód działa najlepiej”.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl