Evans wygrywa Rajd Finlandii i odrabia 30 punktów do Rovanpery

Elfyn Evans drugi raz w przeciągu trzech lat wygrał Rajd Finlandii. Dzięki swojemu drugiemu triumfowi w sezonie 2023, powrócił do walki o tytuł w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, odrabiając 30 punktów do Kallego Rovanpery.
Najszybszy na czwartkowym shakedownie był ubiegłoroczny zwycięzca Ott Tänak. Estończyk stracił jednak prowadzenie już na drugim odcinku specjalnym, a na kolejnej próbie zakończył swój udział w rajdzie. Tänak uderzył w kamień, który przebił miskę olejową i uszkodził silnik jego Forda Pumy Rally1. Wyciekający olej zapalił się w kontakcie z wydechem i choć Tänak zdołał złagodzić sytuację kontynuując jazdę wyłącznie na silniku elektrycznym, po zatrzymaniu się wciąż musiał gasić samochód wraz ze swoim pilotem.
Zaledwie kilka minut później odpadł drugi kierowca M-Sportu Pierre-Louis Loubet, który zahaczył tyłem o drzewo i zniszczył zawieszenie swojego auta. Zderzenie z drzewem zakończyło także rajd Esapekki Lappiego, który jechał na trzecim miejscu zanim odpadł z rywalizacji na piątym odcinku specjalnym.
Największą sensacją był jednak wypadek lidera Kallego Rovanpery. Aktualny mistrz świata stracił panowanie nad swoją Toyotą GR Yaris Rally1 na jednym ze wzniesień i dachował 11 kilometrów po rozpoczęciu próby Myhinpää 2.
Ulubieniec lokalnej publiczności miał w tym momencie prawie 6-sekundowe prowadzenie, lecz po jego odpadnięciu honoru Toyoty musiał bronić wicelider klasyfikacji sezonu Elfyn Evans. Znalazł się on pod ogromną presją ze strony Thierry’ego Neuville’a w Hyundaiu, którzy na trzech ostatnich piątkowych próbach odrobił do niego sześć sekund i obu kierowców dzieliło na mecie dnia 6,9 sekundy.
W sobotę od rana padało, a to były doskonałe warunki dla Evansa, który wygrał siedem z ośmiu odcinków specjalnych i powiększył swoje prowadzenie do ponad pół minuty. Brytyjczyk dokończył dzieła w niedzielę i nie tylko odniósł zwycięstwo w rajdzie, ale wygrał też dodatkowo punktowany ostatni odcinek Power Stage. Kierowca Toyoty zbliżył się w ten sposób na 25 punktów do Rovanpery na cztery rundy przed końcem sezonu.
Neuville zajął pewne drugie miejsce, natomiast o najniższy stopień podium zaciekle rywalizowali Takamoto Katsuta w Toyocie i Teemu Suninen w Hyundaiu. Japończyk stracił trzecie miejsce, gdy obrócił się na próbie Päijälä, lecz zdołał wyprzedzić swojego rywala przed końcem sobotniego etapu. Suninen, dla którego to dopiero drugi start w samochodzie Rally1, postawił wszystko na jedną kartę i wystartował w niedzielę bez koła zapasowego. Pomimo zaoszczędzonej masy, na czterech ostatnich próbach zdołał odrobić tylko dwie sekundy z sześciu, które tracił do Japończyka.
Po piątkowej rzezi, w rywalizacji pozostało tylko pięć samochodów czołowej klasy. Na końcu tej grupy od samego początku plasował się szef zespołu Toyoty Jari-Matti Latvala, który powrócił z emerytury, aby zaliczyć jeden gościnny start.
Szóste miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Oliver Solberg, który był najszybszym zawodnikiem startującym samochodem Rally2. Szwed nie wybrał jednak Rajdu Finlandii jako punktowanej rundy WRC2, dlatego zwycięstwo w klasyfikacji sezonu dopisze sobie Sami Pajari, za którym uplasowali się Adrien Fourmaux, Nikołaj Griazin i Andreas Mikkelsen.
Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zdobyli punkty za siódme miejsce w WRC2, a w klasyfikacji generalnej rajdu zajęli 13. pozycję.
Następna runda WRC to Rajd Akropolu w dniach 7-10 września.



