Heikkilä wygrywa Królewski Rajd Skandynawii po szalonej niedzieli. Marczyk siódmy

Królewski Rajd Skandynawii zakończył się zwycięstwem Mikko Heikkili. Dla Fina był to pierwszy triumf w rundzie ERC. Heikkilä pokonał Mārtiņša Sesksa o 15,7 sekundy, a podium uzupełnił Isak Reiersen (bohater lokalnej publiczności), który stracił dokładnie 31,4 sekundy do zwycięzcy i 15,7 do Łotysza.
Czwartą pozycję zajął inny Szwed, Calle Carlberg. Piątą lokatę wywalczył Simone Tempestini, szósty był Eyvind Brynildsen, natomiast Miko Marczyk i Daniel Dymurski ukończyli rywalizację na siódmej pozycji.
Dalej znaleźli się Joosep Ralf Nõgene oraz Brandon Semenuk. Estończyk błysnął szczególnie na finałowym odcinku specjalnym, gdzie znakomitym tempem wyprzedził Semenuka w klasyfikacji generalnej. Czołową dziesiątkę uzupełnił Fabrizio Zaldivar.
Najszybszy na finałowej próbie był Benjamin Korhola, który dzień wcześniej zmagał się z problemami technicznymi. Drugie miejsce na Power Stage’u zajął Sesks, trzeci był Carlberg, czwarty Nõgene, a piąty Charpenter.
Rajd obfitował jednak przede wszystkim w dramatyczne zwroty akcji. Do ogromnej sensacji doszło na dwunastym odcinku specjalnym, kiedy prowadzący od początku zawodów Jaspar Vaher stracił pozycję lidera po wypadku. Estończyk po 10 km po starcie zbyt agresywnie wszedł w zakręt, nie zdołał wyprostować samochodu i uderzył w drzewo już na prostym fragmencie trasy. Choć później wrócił do jazdy, nie liczył się już w walce o punkty.
The moment it all slipped away 😳#FIAERC pic.twitter.com/KRBdJxv0Yu
— FIA European Rally Championship (@FIAERC) May 24, 2026
Dramaturgia osiągnęła kulminację na piętnastym odcinku specjalnym. Teemu Suninen, który przejął prowadzenie po wypadku Vahera, również stracił pozycję lidera. Fin popełnił błąd w szybkiej sekcji między drzewami i rozbił swój samochód, co całkowicie przekreśliło jego szanse na zwycięstwo i otworzyło drogę do triumfu Heikkili.
Nie brakowało również groźnie wyglądających incydentów pośród załóg, które nie walczyły o zwycięstwo. Na trzynastym odcinku specjalnym dachował Takumi Matsushita, a oes później podobny los spotkał polską załogę Jakuba Matulki i Damiana Sytego. Obie załogi wyszły jednak z wypadków bez obrażeń.
W ERC3 i Fiesta Rally3 Trophy triumfował Ville Vatanen, a w ERC4 i Junior ERC Timo Schulz.
Liderami klasyfikacji kierowców są obecnie José Antonio Suárez i Mikko Heikkilä dzięki wygranym odpowiednio w Rajdzie Sierra Morena i Królewskim Rajdzie Skandynawii. Obaj mają po 30 punktów, gdyż startowali tylko w jednej rundzie. Miko Marczyk awansował na 13. pozycję (15 pkt), a Jakub Matulka spadł na 16. lokatę (11 pkt).
Kolejna runda to Rajd Rzymu, dopiero w lipcu (3-5).









