Vaher pierwszym liderem Królewskiego Rajdu Skandynawii

Jaspar Vaher za kierownicą GR Yarisa osiągnął najlepszy czas (2:21,3) na 3,18-kilometrowym superoesie Bråtebäcken w okolicach centrum Karlstad. Przed sobotnimi zmaganiami prowadzi z przewagą 0,3 sekundy nad Kallem Gustafssonem.
Gustafsson w Fordzie Fiesta Rally2 wykręcił drugi najlepszy czas dla ekipy prowadzonej przez jego rodzinę. Tuż za nim uplasował się Benjamin Korhola z trzecim wynikiem.
Benjamin Korhola za kierownicą Fabii RS Rally2 uzyskał czas 2:23,7 na pierwszym odcinku. Taki sam wynik później zanotował Frank Tore Larsen w Volkswagenie Polo GTI R5.
Brandon Semenuk, kolarz górski, a od kilku lat także kierowca rajdowy rywalizujący w Stanach Zjednoczonych, był piąty, przed Simone Tempestinim, który długo utrzymywał się w walce o zwycięstwo na superoesie, jednak ostatecznie spadł na 6. miejsce.
Mikko Heikkilä był 7., tuż przed Tuukką Kauppinenem. W czołowej dziesiątce znaleźli się też Philip Allen i debiutant (na co dzień YouTuber) Tim Liljegren.
Za czołową dziesiątką znalazło się wiele czołowych nazwisk, od 11. do 15. pozycji. Byli to: Isak Reiersen, Andrea Mabellini, Jakub Matulka, Takumi Matsushita i Mārtiņš Sesks.
Teemu Suninen, czyli najwyżej sklasyfikowany kierowca w tegorocznej kampanii ERC spośród obecnych w Królewskim Rajdzie Skandynawii, był dopiero osiemnasty, a Miko Marczyk dwudziesty.
W ERC3 najszybszy był Ville Vatanen, przed Craigiem Rahillem i Maximilianem Lichteneggerem.
Aatu Hakalehto okazał się najszybszy w Junior ERC. Drugi czas uzyskał Markas Buteikis, a trzeci był Timo Schulz.
Jednym z pechowców okazał się Karl Peder Nordstrand. Po kraksie podczas shakedownu jego Opel Corsa został poważnie uszkodzony i nie nadawał się do szybkiej naprawy, przez co kierowca nie wystartował.
Królewski Rajd Skandynawii wraca w sobotę. Pierwszy odcinek to Värmskog o długości 14,46 km, który rozpocznie się o 08:03.








