Podwójne podium Marszałka na rozpoczęcie sezonu F1H20

F1H2O rozpoczęła sezon. Z perspektywy polskiego kibica był on bardzo udany, ponieważ Bartłomiej Marszałek zgarnął podwójne podium.
Sprint (pierwszy wyścig):
Pierwszy sprinterski wyścig odbywał się z udziałem Polaka. Choć w F1H2O każda łódź ustawia się w tym samym rzędzie, pozycja startowa ma znaczenie ze względu na dojazd do pierwszego zakrętu. Weekend składa się z dwóch sprinterskich wyścigów (stawka jest podzielona na dwie grupy) oraz Grand Prix, gdzie znajdują się wszyscy kierowcy, dystans jest dłuższy, a do zdobycia jest oczywiście więcej punktów.
Z pole position wystartował Shaun Torrente, 4-krotny mistrz świata, w tym z 2025 roku. Torrente szybko odjechał od reszty i zaczął budować przewagę nad drugim Peterem Morinem, ten z kolei odjeżdżał trzeciemu Bartkowi Marszałkowi.
W głębi stawki Alberto Comparato, startujący z czwartej pozycji, stracił ją na rzecz Aleca Weckströma i Brenta Dillarda. Sam Comparato przez problemy z silnikiem wycofał się na 14. okrążeniu.
Ostatecznie czołowa trójka nie uległa zmianie. Zwyciężył Torrente przed Morinem i Marszałkiem. Polak rozpoczął sezon w bardzo dobrym stylu.
Czwarty był Weckström, a piąty Dillard. Kolejne pozycje zajęli: Alexandre Bourgeot, Marit Strømøy, Duarte Benavente i Alberto Comparato po awarii.
Sprint (drugi wyścig):
Z pole position startował Rusty Wyatt, który ostatnie dwa sezony w F1H2O kończył w czołowej trójce. Z drugiej pozycji ruszał Stefan Arand. Obaj zawodnicy obronili swoje lokaty.
Jonas Andersson wykonał fenomenalny manewr, wyprzedził Granta Traska oraz Samiego Seliö i awansował na trzecią lokatę.
Po kilku okrążeniach zaczęła się zacięta walka o szóstą pozycję. Rashed Al Qemzi dzielnie odpierał ataki Bena Jelfa, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Brytyjczyka.
Na przedostatnim okrążeniu prawdziwy dramat przeżył Arand, który przez problemy z elektryką musiał na chwilę się zatrzymać i wypadł z podium. Szczęśliwie dla niego Trask otrzymał karę i Arand zdołał przynajmniej zająć najniższy stopień podium za Wyattem i Anderssonem.
Czwarty był Selio, a piąty Trask po karze. Jelf dojechał przed Al Qemzim na szóstej pozycji, ósmy był Erik Stark, a dziewiąty Cédric Deguisne, który wycofał się już na pierwszym okrążeniu.
Grand Prix:
Tuż przed rozpoczęciem silny zachodni wiatr zmusił organizatorów do rezygnacji z tradycyjnego startu. Zamiast tego zastosowano start lotny, co od pierwszych metrów zwiększyło napięcie w stawce.
Shaun Torrente, ruszający z pierwszej pozycji, uderzył w boję trzeciego zakrętu. Dzięki temu na prowadzenie wyszedł Rusty Wyatt. Liderowanie Kanadyjczyka z licencją Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie trwało jednak długo, bo wypadkowi uległ Sami Seliö i po przerwaniu na chwilę wyścigu przywrócono pierwotną kolejność.
Po wznowieniu rywalizacji Torrente i Wyatt stoczyli zaciętą walkę o prowadzenie i to na tyle, że najpierw koziołkował Wyatt, a po chwili Torrente. Liderem wyścigu po restarcie został Stefan Arand przed Peterem Morinem i Grantem Traskiem.
Na 30. okrążeniu także Brent Dillard koziołkował. Ponownie wyścig przerwano, a na restarcie Arand utrzymał prowadzenie. Zaspał za to Morin, którego wyprzedzili Grant Trask i, co najważniejsze, Bartek Marszałek, choć w pewnym momencie stracił panowanie nad łodzią.
Po chwili koziołkowanie zaliczył także Morin w czwartym zakręcie, a rywalizacja została zakończona w warunkach żółtej flagi.
Sharjah Team zgarnęła dublet, gdyż Stefan Arand i Grant Trask to reprezentanci tej ekipy, a podium uzupełnił Bartek Marszałek, jeżdżący dla Stromoy Racing. Dla Polaka jest to siódme podium w karierze.
Za pierwszą trójką finiszowali Alberto Comparato, Ben Jelf, Jonas Andersson, Alec Weckström, Erik Stark, Alexandre Bourgeot i Cédric Deguisne.
W klasyfikacji kierowców prowadzi Stefan Arand (28 pkt), drugi jest Grant Trask (21), a trzeci Bartek Marszałek z dorobkiem 20 oczek.
Kolejna runda F1H2O odbędzie się w Kirgistanie na przełomie lipca i sierpnia.
