Heim wygrywa drugi raz w karierze, a Glliland zgarnia milion dolarów w In-Season Challenge

Corey Heim startujący jedynie w wybranych rundach NASCAR Cup Series sięgnął po drugie zwycięstwo w karierze. Po czerwcowym triumfie w San Diego (wyścigu z okazji 250-lecia podpisania deklaracji o niepodległości Stanów Zjednoczonych), triumfował w jednym z najważniejszych wyścigów serii, mianowicie w Brickayrd 400 na Indianapolis Motor Speedway. Miniona rywalizacja to także finał In-Season Challenge, turnieju 1 na 1 w formacie pucharowym, najlepszy w nim okazał się Todd Gilliland, za co otrzymał milion dolarów do podziału z zespołem.
Z pierwszego rzędu do wyścigu ruszyli zespołowi partnerzy ze Spire Motorsports – Daniel Suárez i Carson Hocevar. To właśnie Hocevar lepiej wystartował i pewnie objął prowadzenie.
Pierwsza seria pit stopów w warunkach zielonej flagi rozpoczęła się około 20. okrążenia. Hocevar zjechał do alei serwisowej na 32. okrążeniu, a okrążenie później uczynił to jadący na drugim miejscu Suárez. Meksykanin podczas hamowania mocno zablokował koła i zadymił opony, starając się nie przekroczyć limitu prędkości przy wjeździe do alei serwisowej.
Po zjazdach czołówki prowadzenie objął Tyler Reddick, który znacznie wydłużył swój pierwszy przejazd. Do boksów zjechał dopiero na 43. okrążeniu, oddając pozycję lidera gościnnie startującemu Coreyowi Heimowi. Heim utrzymał się na czele tylko jedno okrążenie i również odwiedził swoich mechaników. W tym samym czasie Kyle Larson obrócił się w zakręcie bez kontaktu z innym samochodem, jednak mimo tego zdołał ukończyć swój pit stop bez większych komplikacji.
Restart nastąpił na ostatnim okrążeniu pierwszego segmentu, czyli 50. cyrkulacji. Z pierwszego rzędu ruszali Ty Gibbs i Carson Hocevar. Gibbs otrzymał wsparcie od ustawionego tuż za nim Heima i pewnie obronił prowadzenie, wygrywając pierwszy segment. Drugie miejsce zajął Heim, trzeci był Michael McDowell, a dopiero czwarty Hocevar. Czołową piątkę uzupełnił William Byron.
Jeszcze przed końcem pierwszego etapu doszło do kontaktu pomiędzy Connorem Zilischem i Noahem Gragsonem. Debiutujący Zilisch uderzył w samochód Gragsona, który nie krył swojej frustracji i w geście niezadowolenia pokazał rywalowi środkowy palec.
Frustrations boiled over from the radio to the race track Sunday. pic.twitter.com/If6tRFWKjs
— NASCAR (@NASCAR) July 27, 2026
Drugi segment wyścigowym tempem rozpoczał się na 56. okrążeniu. Z pierwszego rzędu do restartu ustawili się Gibbs i Heim. Lepszy okazał się Gibbs, który dzięki wsparciu McDowella utrzymał prowadzenie.
Druga seria pit stopów w warunkach zielonej flagi rozpoczęła się na 73. okrążeniu. Gibbs zjechał do alei serwisowej trzy okrążenia później, oddając prowadzenie Heimowi.
Heim rozpoczął swoje okrążenie zjazdowe na 92. okrążeniu. Jadący za nim Hocevar próbował zmylić kierowcę 23XI Racing, udając, że również skręci do alei serwisowej. Ostatecznie pozostał na torze, ale przy okazji pokazał Heimowi środkowy palec. Był to już drugi taki „międzynarodowy gest pokoju i przyjaźni” podczas tegorocznej edycji Brickyard 400. Między tymi kierowcami nie ma dobrej krwi, wszystko przez incydent w trakcie wyścigu Anduril 250, kiedy to Heim uderzył w Hocevara.
— NASCAR (@NASCAR) July 26, 2026
Drugi segment zakończył się w warunkach żółtej flagi. Jej przyczyną był obrót gościnnie startującego Daniela Dye'a. Ponieważ wcześniej nie wszyscy odbyli pit stopy w warunkach zielonej flagi, kolejność została mocno przetasowana. Czołową szóstkę na koniec etapu stanowili kolejno: Ross Chastain, Todd Gilliland, Ty Gibbs, Denny Hamlin, Corey Heim oraz Carson Hocevar.
Finałowy segment wyścigowym tempem ruszył na 105. okrążeniu wyścigu. Z pierwszego rzędu do restartu ustawili się Gibbs i Heim.
Na 114. okrążeniu na prostej startowej pojawiły się zanieczyszczenia, co zmusiło dyrekcję wyścigu do wywieszenia żółtej flagi. Niemal cała stawka wykorzystała neutralizację na wizytę w alei serwisowej. Wyścig w pit lane wygrał Heim, który wyjechał przed Hamlinem. Gibbs i Carson Hocevar po swoich postojach znaleźli się znacznie dalej w klasyfikacji.
Podczas serii zjazdów nie obyło się bez niebezpiecznych sytuacji. Bubba Wallace omal nie potrącił trzech członków swojej ekipy serwisowej. Ciasna aleja serwisowa Indianapolis Motor Speedway dała o sobie znać w tamtym momencie.
Wyścig został wznowiony na 120. okrążeniu. Hamlin świetnie wykorzystał restart i szybko odebrał prowadzenie Heimowi. Chwilę później doszło jednak do groźnego karambolu. Wśród poszkodowanych znalazł się Ryan Blaney, który rywalizował z Toddem Gillilandem w ramach In-Season Challenge, gdzie stawką był milion dolarów.
Incydent rozpoczął się od kontaktu pomiędzy trzema samochodami ustawionymi niemal w jednej linii. Zane Smith lekko trącił tył auta Johna Huntera Nemecheka, a ten zawadził o samochód Blaneya. Po kontakcie Nemechek i Blaney obrócili się na torze, a dodatkowo kontrolę nad swoimi pojazdami stracili Riley Herbst, AJ Allmenidnger, Connor Zilisch i Austin Hill, którzy nie zdołali uniknąć zamieszania.
Major In-Season Challenge implications!@Blaney and @JHNemechek make contact, and the No. 12 goes around! pic.twitter.com/IL5ayxZod4
— NASCAR (@NASCAR) July 26, 2026
Decydujący restart nastąpił na 34 okrążenia przed metą. Denny Hamlin nie otrzymał odpowiedniego wsparcia od kierowców jadących za nim, co wykorzystał Corey Heim, ponownie obejmując prowadzenie. Hamlin próbował jeszcze zaatakować rywala po wewnętrznej pomiędzy pierwszym a drugim zakrętem, jednak Heim skutecznie zamknął mu miejsce i obronił pozycję.
Po nieudanym ataku Hamlin stracił prędkość i spadł na piąte miejsce. Od tego momentu Heim kontrolował tempo wyścigu, choć przez cały czas miał tuż za sobą Christophera Bella. Kierowca Toyoty z numerem 67 musiał jednocześnie radzić sobie z mocno nadsterownym autem. Do czołowej dwójki zbliżył się również Joey Logano, jednak ani on, ani Bell nie zdołali stworzyć sobie wystarczającej okazji do skutecznego ataku na lidera.
Choć po zwycięstwo w Brickyard 400 sięgnął Corey Heim, dodatkowy milion dolarów za wygranie In-Season Challenge trafił do Todda Gillilanda. Kierowca Front Row Motorsports zakończył wyścig na 24. miejscu, zaledwie sześć dziesiątych sekundy przed Ryanem Blaneyem. Mistrz serii, jadący z uszkodzonym samochodem po wcześniejszym incydencie, został sklasyfikowany dwie pozycje niżej, na 26. lokacie.
Była to druga edycja In-Season Challenge, w pierwszej zwyciężył Ty Gibbs, który swoją drogą zapewnił sobie awans do fazy The Chase, dołączając tym samym do Denny'ego Hamlina, Tylera Reddicka i Ryana Blaneya.
Do końca sezonu zasadniczego pozostały cztery wyścigi. Kolejny z nich będzie miał miejsce na Iowa Speedway, 9 sierpnia o godzinie 21:30. Transmisja na antenie Motowizji. Rok temu triumfował William Byron.











