Briscoe wygrywa na Chicagoland Speedway na 250-lecie Stanów Zjednoczonych

Chase Briscoe zwyciężył na Chicagoland Speedway w rywalizacji eero 400. Tor w stanie Illinois powrócił do kalendarza NASCAR Cup Series po raz pierwszy od 2019 roku, w weekend Święta Niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Z pierwszego rzędu do wyścigu ruszyli Denny Hamlin i Kyle Larson. Już chwilę po starcie doszło jednak do kolizji w środku stawki. Erik Jones pchnął Ryana Preece'a, a w incydencie ucierpiał również Connor Zilisch.
There was nowhere to go for @ConnorZilisch. pic.twitter.com/zeMR00yGqg
— NASCAR (@NASCAR) July 5, 2026
Rywalizacja została wznowiona na 7. okrążeniu. Hamlin i Larson ponownie ustawili się w pierwszym rzędzie, jednak po restarcie Hamlin spadł na trzecią pozycję. Na prowadzenie wysunął się Larson, przed Buescherem.
Na 16. okrążeniu Hamlin odzyskał drugą lokatę i rozpoczął pościg za liderem. Trzy okrążenia później dopiął swego, wyprzedzając Larsona i obejmując prowadzenie.
Na 32. okrążeniu doszło do kolejnej neutralizacji. Carson Hocevar i Zane Smith zetknęli się na torze, po czym oba samochody wpadły w poślizg, co zmusiło sędziów do wywieszenia żółtej flagi.
Wyścig wznowiono na 38. okrążeniu, a z pierwszego rzędu ponownie ruszyli Hamlin i Larson. Tym razem lepszym startem popisał się Larson, który odzyskał prowadzenie.
Na 48. okrążeniu ponownie pojawiła się żółta flaga. Shane van Gisbergen posłał w barierę Austina Hilla, którego samochód został doszczętnie zniszczony. Neutralizację wykorzystano na wizyty w alei serwisowej. Podczas wyjazdu z boksów Christopher Bell obrócił Todda Gillilanda.
These two have history. pic.twitter.com/v67sRrJRxy
— NASCAR (@NASCAR) July 5, 2026
Rywalizację wznowiono na 54. okrążeniu. W pierwszym rzędzie ustawili się Austin Cindric i Joey Logano, którzy nie zjeżdżali do alei serwisowej podczas neutralizacji. Ich przewaga nie trwała jednak długo – na dziesięć okrążeń przed końcem pierwszego segmentu prowadzenie objął William Byron. Kierowca Hendrick Motorsports pewnie utrzymał pierwszą pozycję do mety etapu, wygrywając przed Larsonem, Wallacem, Cindrickiem i Briscoe'em.
Drugi segment w warunkach zielonej flagi rozpoczął na 89. okrążeniu. Z pierwszego rzędu ruszyli William Byron i Bubba Wallace, a przerwę po zakończeniu pierwszego etapu większość kierowców wykorzystała na wizytę w alei serwisowej. Po restarcie prowadzenie utrzymywał Byron, jednak Wallace szybko wykorzystał efekt side draftingu i objął pierwszą pozycję.
Na 93. okrążeniu Kyle Larson stracił panowanie nad samochodem i obrócił się w czwartym zakręcie, co doprowadziło do kolejnej neutralizacji. Tylko nieliczni kierowcy, głównie ze środka stawki, zdecydowali się wówczas na dodatkowy pit stop.
OH NO!
— NASCAR (@NASCAR) July 5, 2026
Larson spins while running third. pic.twitter.com/f094cgZPQU
Rywalizację wznowiono na 100. okrążeniu, a z pierwszego rzędu ponownie ruszyli Wallace i Byron. W kolejnych okrążeniach obaj stopniowo tracili tempo. Na 125. okrążeniu Wallace został wyprzedzony przez Denny'ego Hamlina i Chase'a Briscoe.
This three-wide battle for the lead. 👏 pic.twitter.com/5WQET7jRMN
— NASCAR (@NASCAR) July 6, 2026
Gdy Hamlin zaczął wywierać presję na swojego zespołowego kolegę Chase'a Briscoe w walce o prowadzenie, zespoły rozpoczęły zaplanowaną serię pit stopów przy zielonej fladze. Nie wszystkim udało się jednak bezproblemowo przeprowadzić wizytę w alei serwisowej. Chris Buescher stracił cenny czas z powodu źle zamocowanego koła, co zmusiło jego ekipę do ponownego zatrzymania samochodu.
Na 133. okrążeniu Tyler Reddick poważnie uszkodził samochód po najechaniu na odłamki leżące na torze. Z Toyoty z numerem 45 wyciekał olej, który zabrudził zarówno auto, jak i nawierzchnię toru. W tej sytuacji sędziowie wywiesili żółtą flagę, przerywając trwającą serię pit stopów.
Wut pic.twitter.com/oTCsD9F2mS
— NASCAR (@NASCAR) July 6, 2026
W wyniku zamieszania na prowadzenie wysunął się Ryan Blaney, jednak po zakończeniu obowiązkowych postojów przez niego i pozostałych kierowców czołówki sytuacja wróciła do normy. Liderem ponownie został William Byron.
Po restarcie Erik Jones uderzył w ścianę po awarii przekładni kierowniczej. Chwilę później groźny moment przeżył także Bubba Wallace, który zdołał jednak opanować samochód i uniknąć kontaktu z bandą.
Do końca drugiego segmentu nie doszło już do żadnych neutralizacji. William Byron pewnie sięgnął po zwycięstwo etapowe, finiszując przed Briscoe'em, Hamlinem, Gibbsem i Blaneyem.
Początek decydującego segmentu przebiegał bez większych incydentów. Nad Chicagoland zaczynał zapadać zmrok, a na czele stawki utrzymywał się Byron. Tuż za nim jechali wszyscy czterej kierowcy Joe Gibbs Racing, a liderem wśród nich był Briscoe.
Briscoe konsekwentnie naciskał na lidera, jednak podczas pogoni raz otarł swój samochód o ścianę. Na 52 okrążenia przed metą jako pierwszy z czołówki zjechał do alei serwisowej. Byron odpowiedział okrążenie później, ale wcześniejszy postój dał kierowcy Joe Gibbs Racing przewagę i pozwolił mu wyjechać na tor przed rywalem po zakończeniu cyklu pit stopów.
Od tego momentu Briscoe kontrolował tempo wyścigu, choć w końcówce jego przewaga zaczęła szybko maleć. Christopher Bell i Denny Hamlin – mimo że ten drugi wcześniej zaliczył kontakt ze ścianą – uporali się z Byronem i ruszyli w pościg za swoim zespołowym kolegą.
Na ostatnich okrążeniach Bell dogonił Briscoe, wykorzystując ruch dublowanych samochodów. Mimo kilku prób nie zdołał jednak przeprowadzić skutecznego ataku. Na finałowym okrążeniu stracił przyczepność w turbulentnym powietrzu za autem lidera, co ostatecznie przekreśliło jego szanse na walkę o zwycięstwo.
Chase Briscoe nie dał się wyprzedzić do samej mety i sięgnął po zwycięstwo, finiszując 0,276 sekundy przed Christopherem Bellem. Trzeci był Denny Hamlin, a więc Joe Gibbs Racing zdobyło tryplet na Chicagoland Speedway.
Kolejna runda NASCAR Cup Series odbędzie się na EchoPark Speedway. Zieloną flagę zaplanowano na 01:19 w poniedziałek polskiego czasu.










