Heim sensacyjnym zwycięzcą na terenie Bazy Marynarki Wojennej Coronado

Corey Heim, który w miniony weekend gościnie startował w wyścigu NASCAR Cup Series, odniósł w nim zwycięstwo po zaciętel walce z Tylerem Reddickiem.
Z pierwszego rzędu do historycznego wyścigu na terenie Bazy Marynarki Wojennej Coronado, z okazji 250-lecia podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, ruszyli Shane van Gisbergen i Carson Hocevar.
Na 2. okrążeniu, na wyjściu z zakrętu numer 9, obrócił się Austin Dillon. Minęło trochę czasu, zanim ponownie ruszył, ale ostatecznie mu się to udało. Nie było neutralizacji, ponieważ kierowcy ścigali się na torze drogowym. Samego Dillona obrócił AJ Allmendinger.
Świetne tempo prezentował Ryan Blaney i na 4. okrążeniu wyprzedził Nowozelandczyka, zostając nowym liderem wyścigu.
Na 6. okrążeniu w szykanie problemy miał gościnnie startujący, siedmiokrotny mistrz NASCAR Cup Series, a obecnie właściciel Legacy Motor Club. Jimmie Johnson, bo o nim mowa, zblokował koło i uderzył w bandę z opon, ale ponownie obyło się bez żółtej flagi, gdyż na torach drogowych takie incydenty nie stanowią tak poważnego zagrożenia jak na owalach. Chwilę wcześniej natomiast Shane van Gisbergen odzyskał prowadzenie. Następnie, na 12. okrążeniu, w zakręcie numer 12 Ricky Stenhouse Jr. zaczął jechać bardzo wolno i wywołał pierwszą neutralizację w wyścigu.
Okres neutralizacji na zjazd do boksu wykorzystał Christopher Bell, który zmagał się ze złamanym nadgarstkiem. Kierowca Joe Gibbs Racing opuścił swój samochód na rzecz Brenta Crewsa. Taki manewr był zaplanowany jeszcze przed wyścigiem.
We have ourselves a driver change! @Brentcrews climbs aboard the No. 20 Toyota for @CBellRacing. pic.twitter.com/1ZuNrwpNv1
— NASCAR (@NASCAR) June 21, 2026
Wznowienie rywalizacji nastąpiło na 15. okrążeniu, a w pierwszym rzędzie ustawili się Shane van Gisbergen i Chris Buescher.
Chwilę później w boksie zameldował się między innymi Wallace. Niestety, prawe przednie koło nie zostało odpowiednio dokręcone i na 19. okrążeniu odpadło, wywołując kolejną neutralizację. Pierwszy segment zakończył się przy żółtej fladze, z Blaneyem na czele. Drugi był Ryan Preece, a czołową trójkę uzupełnił Kyle Larson. Shane van Gisbergen, podobnie jak Bubba Wallace chwilę wcześniej zameldował się w boksie, tuż przed zakończeniem pierwszego etapu. Jest to normalna strategia na torach drogowych, pozwalająca uzyskać lepszą pozycję na starcie kolejnego segmentu.
We're not mechanics, but we think that's supposed to be attached to the race car. pic.twitter.com/KP3cWXQjEy
— NASCAR (@NASCAR) June 21, 2026
Segment drugi pod zieloną flagą ruszył na 23. okrążeniu, a w pierwszym rzędzie ustawili się Ryan Preece i Connor Zilisch. Zilisch szybko wyprzedził Preece’a i objął prowadzenie.
Na 24. okrążeniu Shane van Gisbergen obrócił Chrisa Bueschera. Kierowcy zachowali jednak zimną krew i odpowiednio zahamowali, dzięki czemu nie doszło do kolejnego kontaktu, który mógłby wywołać neutralizację.
Niestety, na 30. okrążeniu żółta flaga była już konieczna, ponieważ Brent Crews, zastępujący Christophera Bella, doznał awarii skrzyni biegów, która doprowadziła również do problemów z silnikiem.
Po restarcie na 32. okrążeniu Austin Hill i Connor Zilisch, wjeżdżając w zakręt, spowodowali lekkie zamieszanie. Shane van Gisbergen nie zdążył wytracić prędkości, a następnie doszło do reakcji łańcuchowej. Wielu obserwatorów dopatruje się winy Hilla, uważając, że źle wszedł w zakręt i zbyt mocno zahamował.
BIG CRASH ON THE RESTART!
— NASCAR (@NASCAR) June 21, 2026
SVG AND ZILISCH ARE INVOLVED! pic.twitter.com/bOrghcm9y5
Kolejny restart miał miejsce na 34. okrążeniu, a w pierwszym rzędzie ustawili się Riley Herbst i Kyle Larson. Obu jednak skutecznie wyprzedził Zane Smith.
Na 38. okrążeniu rozpoczęły się zjazdy do alei serwisowej, gdyż zbliżał się koniec drugiego segmentu. W rezultacie czołową trójkę drugiego etapu stanowili Preece, Herbst i Buescher.
A late-stage charge has @RyanPreece_ taking Stage 2 at Naval Base Coronado. pic.twitter.com/z4uBgyQ6G6
— NASCAR (@NASCAR) June 21, 2026
Chris Buescher rozpoczął finałowy segment jako lider. Wkrótce potem na torze pojawiła się kolejna neutralizacja spowodowana odłamkami. Najbardziej prawdopodobnym źródłem zanieczyszczeń był incydent z udziałem Josha Berry’ego i Cole’a Custera, do którego doszło tuż po restarcie.
Po wznowieniu rywalizacji emocji nie brakowało. Dillon i Jones zderzyli się, a oba samochody obróciły się na torze. Elliott zaliczył obrót, natomiast Keselowski odpadł z rywalizacji po utracie koła.
Pomimo licznych incydentów sędziowie nie decydowali się na kolejne neutralizacje i wyścig przez długi czas pozostawał pod zieloną flagą. Na czoło stawki wysunął się Kyle Larson. Około 25 okrążeń przed metą wielu kierowców zdecydowało się na wizytę w boksach, jednak Larson oraz grupa kilkunastu zawodników pozostała na torze, licząc na alternatywną strategię.
Gdy do końca pozostało 20 okrążeń, Larson miał około dwóch sekund przewagi nad Coreyem Heimem. Obaj wciąż czekali na swój ostatni pit stop. Heim szybko zniwelował stratę i znalazł się tuż za liderem, a następnie razem z Larsonem zjechał do alei serwisowej na 16 okrążeń przed metą.
Niedługo później problemy techniczne dopadły Ricky’ego Stenhouse’a Jr., który zatrzymał się poza torem. Na nawierzchni pojawił się rozlany płyn, co zmusiło dyrekcję wyścigu do wywieszenia żółtej flagi. Stało się to chwilę po tym, jak do boksów zjechali Carson Hocevar, Tyler Reddick, Bubba Wallace i Ross Chastain.
Neutralizacja mocno wpłynęła na układ stawki. Buescher, jadący na starszych oponach, stracił prowadzenie, decydując się na zjazd po świeży komplet. Podobną decyzję podjęło kilku innych kierowców, uznając, że bez nowego ogumienia trudno będzie im walczyć o czołowe pozycje.
Po wznowieniu liderem był Hocevar, a obok niego w pierwszym rzędzie ustawił się Larson. Hocevar nie utrzymał jednak pierwszej pozycji nawet przez pełne okrążenie, ponieważ szybko wyprzedził go Reddick. Chwilę później, w szykanie, Hocevar obrócił swój samochód i wciągnął w incydent Rossa Chastaina.
Hocevar spins and collects Chastain! pic.twitter.com/gj8u2ahkyq
— NASCAR (@NASCAR) June 21, 2026
Na czele stawki doszło tymczasem do zaciętej walki pomiędzy Heimem i Reddickiem. Po drobnym błędzie kierowcy Toyoty Heim znalazł się obok niego. Obaj nawiązali kontakt, a Reddick zepchnął rywala w stronę ściany. Chwilę później zwolnił, najwyraźniej zdając sobie sprawę ze swojego błędu, lecz niedługo potem jego samochód doznał przebicia lewej przedniej opony.
COREY HEIM TO THE LEAD! pic.twitter.com/gD61uao21u
— NASCAR (@NASCAR) June 22, 2026
Corey Heim na mecie wyprzedził Bubbę Wallace’a o blisko dziesięć sekund, zapewniając zespołowi 23XI Racing pierwsze i drugie miejsce w końcowej klasyfikacji wyścigu.
Dla Heima był to oczywiście pierwszy triumf w NASCAR Cup Series. Co więcej, nie jest on jeszcze pełnoetatowym kierowcą w najważniejszej serii NASCAR.
Obecnie Heim nie ściga się na pełen etat w żadnej serii NASCAR, ograniczając się do gościnnych startów. Mimo to może pochwalić się już trzema zwycięstwami w Craftsman Truck Series (trzeciej dywizji NASCAR), a teraz także triumfem w Cup Series.
Heimowi udało się również pobić rekord Polskiego Księcia, czyli Alana Kulwickiego. Wygrał z przewagą 10,365 sekundy, co jest największą przewagą osiągniętą przez kierowcę odnoszącego swoje pierwsze zwycięstwo od wyścigu na torze w Phoenix w 1988 roku, gdy po wygraną sięgnął właśnie Kulwicki.
Dla Wallace’a ten rezultat również jest znakomity, biorąc pod uwagę fakt, że w pierwszym segmencie stracił koło.
Czołową piątkę uzupełnili Kyle Larson, Zane Smith i AJ Allmendinger. Warto odnotować, że Front Row Motorsports, czyli zespół, w którym ściga się Zane Smith, osiągnął w miniony weekend kamień milowy w postaci 1000 okrążeń spędzonych na prowadzeniu.
Po pechowej końcówce Tylera Reddicka jego przewaga w klasyfikacji kierowców stopniała do zaledwie ośmiu punktów nad Denny'm Hamlinem. Trzecią pozycję nadal zajmuje Ryan Blaney.
Kolejny wyścig NASCAR Cup Series również odbędzie się na torze drogowym, a areną zmagań będzie Sonoma Raceway. Transmisja w niedzielę na antenie Motowizji od godziny 21:30.









