NASCAR i Richard Childress Racing zdecydowały o usunięciu Buscha z klasyfikacji kierowców

Przed wyścigiem Cracker Barrel 400 na Nashville Superspeedway zespół Richard Childress Racing wraz z władzami serii zdecydował o usunięciu Kyle'a Buscha z klasyfikacji kierowców.
Choć jego nazwisko zniknęło z tabeli, zespół nadal zachował punkty w klasyfikacji właścicieli. Ekipa z numerem 33 (dawniej numer 8), zajmuje obecnie 24. miejsce w tej klasyfikacji.
Te decyzje mają częściowo ograniczyć jego obecność w kontekście sportowej rywalizacji, choć upamiętnienia nadal będą pojawiać się na torach przez cały sezon.
NASCAR has removed Kyle Busch from its point standings, a decision made following conversations with RCR about how to handle Busch's death and being empathetic of the impact to those who would see his name in the standings.
— Bob Pockrass (@bobpockrass) May 27, 2026
Busch przed śmiercią zajmował 27. miejsce i zmarł w wyniku powikłań po zapaleniu płuc. Media, m.in. The Athletic, ujawniły także szczegóły z aktu zgonu kierowcy.
Dokument potwierdził, że Kyle Busch przez kilka dni lub tygodni chorował na bakteryjne zapalenie płuc, które przeszło w jednodniową sepsę, prowadzącą do zespołu rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego i poważnych powikłań, w tym wstrząsu krwotocznego.
Zmarł 21 maja o 16:37 z przyczyn naturalnych, a po śmierci został skremowany w Mooresville. Rodzina potwierdziła, że ciężkie zapalenie płuc wywołało sepsę i gwałtowne powikłania.
6 dni przed śmiercią Busch wystartował jeszcze w wyścigu NASCAR Craftsman Truck Series, w którym zwyciężył. Następnie w wywiadzie powiedział, że bardzo męczy go kaszel.
Kilka dni później zasłabł podczas pracy na symulatorze Chevroleta w GM Technical Center w Charlotte.
Z nagrania zgłoszenia na numer 911 wynika, że kaszlał krwią, miał duszności, gorączkę i czuł zbliżające się omdlenie.
Zmarł dzień po hospitalizacji, pozostawiając żonę Samanthę oraz dwoje dzieci: Brextona i Lennix. Jego śmierć wywołała duże poruszenie w środowisku motorsportowym.












