Blaney wygrywa na Phoenix Raceway. Festiwal przebitych opon

Ryan Blaney zwyciężył w rywalizacji Straight Talk Wireless 500 na Phoenix Raceway. Pomimo kłopotów podczas pit stopów, mistrz NASCAR Cup Series z 2023 roku zanotował pierwszą wygraną w tym sezonie.
Startujący z pierwszej pozycji Joey Logano utrzymał prowadzenie na początku wyścigu. Bardzo dobrze prezentowali się kierowcy Team Penske – w połowie pierwszego segmentu, na 30. okrążeniu, zajmowali trzy pierwsze miejsca. Kolejność była następująca: Logano przed Ryanem Blaneyem i Austinem Cindrickiem.
Na 43. okrążeniu Cindric stracił trzecią pozycję na rzecz Tyler Reddicka. Od tego momentu zaczął stopniowo spadać w klasyfikacji – najpierw wyprzedził go Christopher Bell, a następnie także Denny Hamlin.
Kilka okrążeń później, na 48. kółku, Logano miał problemy z wyprzedzaniem wolniejszych kierowców. Wykorzystał to Blaney, który skutecznie zaatakował i objął prowadzenie w wyścigu.
Końcówka pierwszego segmentu była bardzo dynamiczna. Cztery okrążenia przed jego zakończeniem Bell wyprzedził Reddicka, a dwa okrążenia przed metą segmentu uporał się także z Logano. Ostatecznie pierwszą część wyścigu w czołowej piątce zakończyli: Blaney, Bell, Logano, Reddick oraz Hamlin.
Na początku drugiego segmentu Joey Logano stracił kilka pozycji, mimo że startował z pierwszego rzędu. Podobnie ruszał Christopher Bell, który szybko wykorzystał sytuację i pewnie objął prowadzenie. Na drugie miejsce przebił się Ryan Blaney.
Na 93. okrążeniu doszło do incydentów z udziałem Kyle Buscha oraz Shane'a van Gisbergena. Busch przebił oponę i uderzył w barierę, natomiast van Gisbergen również miał poważny problem z ogumieniem – w jego samochodzie jednocześnie pękły opony po zewnętrznej stronie. Nowozelandczyk stracił kontrolę nad autem i zaczął się obracać na torze. W efekcie sędziowie wywiesili żółtą flagę. Co ważne, były to dwa osobne incydenty.
Both @KyleBusch and @shanevg97 have issues, and the caution is out on Lap 94. pic.twitter.com/bgfljtSKy6
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
Neutralizacja została wykorzystana przez wielu kierowców na zjazd do boksów. Niestety dla Blaneya jego ekipa serwisowa popełniła błąd – mechanicy nie dokręcili odpowiednio lewego przedniego koła i kierowca Team Penske musiał ponownie zjechać do alei serwisowej.
Restart nastąpił na 102. okrążeniu, jednak niemal natychmiast doszło do kolejnej neutralizacji. Daniel Suárez stracił przyczepność i zaczął się obracać. Tuż obok niego Brad Keselowski zahaczył o Chase'a Elliotta, który również stracił kontrolę nad samochodem i obrócił się na torze.
Trouble in Turn 2!@Daniel_SuarezG and @chaseelliott are collected. pic.twitter.com/41CbUwBNOb
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
Kolejne wznowienie wyścigu nastąpiło na 108. okrążeniu. Logano zaciekle walczył z Bellem o pierwszą pozycję i ostatecznie udało mu się wyprzedzić kierowcę Joe Gibbs Racing. Prowadzenie nie utrzymało się jednak długo – na 125. okrążeniu Bell ponownie wyprzedził zawodnika Team Penske i wrócił na pierwsze miejsce.
Na 131. okrążeniu w barierze znalazł się Chase Briscoe. W jego samochodzie eksplodowała opona w czwartym zakręcie. Problemy z ogumieniem były zresztą jednym z głównych tematów całego weekendu na Phoenix Raceway – wiele eksplozji opon miało miejsce już podczas treningu.
The No. 19 gets into the wall!@chasebriscoe was running third at the time of this incident. pic.twitter.com/CeTAKp8AWz
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
Podczas kolejnej wizyty w boksie w warunkach żółtej flagi ekipa serwisowa Blaneya ponownie popełniła błąd. Wcześniej nie dokręcono lewego przedniego koła, a tym razem problem dotyczył lewego tylnego. Tym razem kierowca Team Penske nie zjechał ponownie do alei serwisowej – zatrzymał się na stanowisku swojego zespołowego partnera Logano, gdzie mechanicy dokręcili mu brakujące koło.
Restart wyścigu nastąpił na 139. okrążeniu, z Bellem i Logano w pierwszym rzędzie. Dziewiętnaście okrążeń później ponownie wywieszono żółtą flagę z powodu kolejnej eksplozji opony. Tym razem pecha miał Noah Gragson. Co ciekawe, chwilę później również William Byron musiał zmierzyć się z pękniętą oponą, podobnie jak Connor Zilisch oraz Michael McDowell.
Już na tym etapie wyścigu zaczęła się strategiczna gra zespołów. Niektóre ekipy zdecydowały się wymienić tylko dwie opony, inne postawiły na komplet czterech świeżych gum. Były także dwie, które nakazały swoim kierowcom pozostać na torze. Taką strategię zastosowano w przypadku Ryana Preece'a oraz Brada Keselowskiego.
To właśnie oni poprowadzili stawkę przy kolejnym restarcie, gdy do końca drugiego segmentu pozostawało 18 okrążeń. Szybko jednak stracili pozycje na czele. Prowadzenie objął Hamlin, dysponujący dwiema świeżymi oponami. Nie wystarczyło to jednak do utrzymania pierwszego miejsca do końca etapu – segment wygrał Bell, który miał cztery świeże opony. Za nim finiszowali Hamlin oraz Logano.
Smooth sailing for @CBellRacing!
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
He wins Stage 2 at @phoenixraceway. pic.twitter.com/U72kPgbd8E
Finałowy segment wyścigu Straight Talk Wireless 500 rozpoczął się w warunkach zielonej flagi na 197. okrążeniu z 312. W pierwszym rzędzie ponownie ustawili się Christopher Bell oraz Joey Logano.
Na 211. okrążeniu doszło do kontaktu między kierowcami. Ricky Stenhouse Jr. zahaczył o Connora Zilischa, a ten z kolei uderzył w Ryana Preece’a. W rezultacie Preece stracił kontrolę nad samochodem i zaczął obracać się na torze, co doprowadziło do kolejnej neutralizacji.
Następne wznowienie wyścigu bardzo szybko zakończyło się kolejną żółtą flagą. Tym razem Logano nie startował z pierwszego rzędu – kierowca Team Penske znajdował się nieco dalej w stawce. Podczas restartu bardzo mocno pchnął Rossa Chastaina, co doprowadziło do kolejnego incydentu. W zamieszaniu ucierpieli również Anthony Alfredo, który w ten weekend zastępował Alexa Bowmana, a także Austin Cindric.
Contact on the restart!@RossChastain and @AustinCindric are among those involved. pic.twitter.com/eEDee507K8
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
W rezultacie różnych przetasowań – spowodowanych zarówno wypadkiem, jak i decyzjami strategicznymi zespołów – przy kolejnym restarcie w pierwszym rzędzie znaleźli się Christopher Bell oraz Josh Berry. Kierowca Wood Brothers Racing dysponował jednak oponami starszymi o około 20 okrążeń i nie był w stanie długo utrzymać się na prowadzeniu. Bell natomiast prezentował znakomite tempo i szybko zaczął odjeżdżać reszcie stawki.
Na 245. okrążeniu Kyle’owi Buschowi ponownie eksplodowała opona. Co ciekawe, w tym samym czasie problemy miał także Shane van Gisbergen, jednak tym razem Nowozelandczyk nie zmagał się z awarią ogumienia – doszło po prostu do obrotu po kontakcie z Austinem Dillonem.
Kolejne wznowienie wyścigu nastąpiło na 253. okrążeniu, a w pierwszym rzędzie znaleźli się dwaj kierowcy Joe Gibbs Racing – Christopher Bell oraz Ty Gibbs. Niestety neutralizacja ponownie zrodziła neutralizację. Joey Logano zmieniając linię jazdy, zahaczył o AJ’a Allmendingera, co wywołało reakcję łańcuchową. W zdarzeniu ucierpieli także Austin Dillon, Josh Berry, Daniel Suárez, Chase Elliott oraz Shane van Gisbergen.
We've got more trouble!@joeylogano gets turned and slides up the track in front of @joshberry and @Daniel_SuarezG. pic.twitter.com/Na75A7Uj9b
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
Kolejny restart nastąpił na 264. okrążeniu, ponownie z Bellem i Gibbsem w pierwszym rzędzie.
Na 282. okrążeniu Gibbs, jadący na drugiej pozycji, został wyprzedzony przez Ryana Blaneya. Pięć okrążeń później doszło do kolejnej neutralizacji – Austinowi Dillonowi pękła prawa tylna opona. Kierowcy naturalnie wykorzystali żółtą flagę na wizytę w alei serwisowej. Część zespołów zdecydowała się na wymianę czterech opon, jak w przypadku Bella, a inni postawili na dwie nowe opony, jak Blaney.
Restart na 293. okrążeniu przyniósł jednak kolejną neutralizację. Ricky Stenhouse Jr. stracił panowanie nad swoim samochodem i spowodował obroty Zane'a Smitha oraz Johna Huntera Nemechka.
Kolejne wznowienie wyścigu nastąpiło na 301. okrążeniu, z Gibbsem i Blaneyem w pierwszym rzędzie. Kierowcy przez kilka okrążeń toczyli bardzo zaciętą walkę, jednak po trzech okrążeniach Blaney wyraźnie objął prowadzenie i nie oddał go już do mety.
RYAN BLANEY GOES BACK-TO-BACK IN PHOENIX! pic.twitter.com/wjGj1PQ6W2
— NASCAR (@NASCAR) March 8, 2026
Dla Blaneya było to drugie z rzędu zwycięstwo na Phoenix Raceway, gdyż to właśnie on triumfował na tym obiekcie, gdy ostatni raz rywalizowali tu kierowcy NASCAR Cup Series.
Drugie miejsce zajął Christopher Bell. Gdyby w końcówce pojawiła się jeszcze jedna neutralizacja, jego cztery świeże opony mogłyby dać mu przewagę i to właśnie kierowca Joe Gibbs Racing mógłby świętować zwycięstwo. Trzeci na mecie był Kyle Larson.
Ty Gibbs ostatecznie spadł na czwarte miejsce przed swoim zespołowym partnerem Dennym Hamlinem. Czołową dziesiątkę uzupełnili Bubba Wallace, William Byron, Tyler Reddick, Michael McDowell oraz Erik Jones.
Warto zwrócić uwagę na Wallace'a i Reddicka. Są to jedyni kierowcy w stawce, którzy we wszystkich dotychczas przejachanych wyścigach sezonu 2026 finiszowali w czołowej piętnastce.
W klasyfikacji kierowców Reddick utrzymuje prowadzenie (225 pkt), Blaney awansował na drugą pozycję (165), a Wallace spadł na trzecią (153).
Kolejny wyścig NASCAR Cup Series to rywalizacja Pennzoil 400 na Las Vegas Motor Speedway. Transmisja na antenie Motowizji od godziny 21:00 w niedzielę.












