Reddick wygrywa trzeci raz z rzędu i zapisuje się w historii NASCAR

Tyler Reddick zapisał się w historii NASCAR Cup Series. Kierowca 23XI Racing odniósł trzeci triumf z rzędu od momentu startu sezonu, nikt przed nim nie dokonał takiej sztuki.
NASCAR Cup Series po raz pierwszy w tym sezonie zawitało na tor drogowy. Tyler Reddick, który do tej rywalizacji przystępował z pierwszej pozycji, szybko ją stracił na rzecz Chase’a Briscoe.
Na kolejnych okrążeniach kierowca Joe Gibbs Racing utrzymywał się na czele, a Reddick coraz bardziej spadał w zestawieniu.
Na 9. okrążeniu Briscoe stracił prowadzenie na rzecz Ryana Blaneya. Tymczasem Shane van Gisbergen, który ruszał z trzynastej pozycji, był już szósty, a na 14. okrążeniu awansował na trzecie miejsce.
Na 16. kółku zaczęły się zjazdy do boksów pod zieloną flagą – pierwszy segment, zresztą drugi także, liczył 20 okrążeń. Na torach drogowych normalne jest, że spora część kierowców decyduje się na zjazd pod koniec segmentu, by na starcie kolejnego być w lepszej pozycji.
W rezultacie czołowa trójka na koniec etapu nie składała się np. z Blaneya, ponieważ ten zjechał do boksu, lecz z Rossa Chastaina, Shane’a van Gisbergena i Michaela McDowella.
Zaraz na początku drugiego segmentu Daniel Suárez obrócił Connora Zilischa. Po chwili w bandę uderzył Noah Gragson – obyło się bez neutralizacji, a każdy z kierowców powrócił do rywalizacji. Na prowadzenie powrócił natomiast Tyler Reddick, mimo kiepskiego tempa w pierwszym etapie wyścigu.
Zilisch is around, but the field continues on! pic.twitter.com/kP7Je34ez9
— NASCAR (@NASCAR) March 1, 2026
Na pięć okrążeń przed końcem drugiego segmentu sporo, a nawet większość kierowców zdecydowała się na zjazd do boksu. W rezultacie czołowa trójka na koniec środkowego etapu wyglądała następująco: Ty Gibbs, AJ Allmendinger i Daniel Suárez.
Finałowy segment ponownie ruszył z Tylerem Reddickiem na pierwszej pozycji. Kierowca 23XI Racing utrzymał pozycję lidera. Po pełnym okrążeniu za Reddickiem znajdowali się Ryan Blaney i Chase Briscoe. Z drugiego rzędu ruszał Shane van Gisbergen, ale niestety się zakorkowało i stracił kilka pozycji.
Około dziesięciu okrążeń później (35 do mety) SvG awansował na czwartą pozycję. Tymczasem Zilisch, po swoich problemach na początku drugiego segmentu, był już siódmy.
Na 33 okrążenia przed końcem SvG awansował na trzecie miejsce, wyprzedzając Briscoe’a. Tymczasem Bell zapoczątkował zjazdy do boksów – zjechał także Briscoe, ponieważ chwilę po wyprzedzeniu przez Nowozelandczyka kierowca Joe Gibbs Racing doznał problemów mechanicznych. Generalnie sporo zawodników pojawiło się w tym czasie w pit lane.
Na 30 okrążeń przed końcem Zilisch był już piąty, a dziesięć kółek później doszło do neutralizacji – Rossowi Chastainowi pękła felga i w rezultacie odpadło całe koło. Podczas neutralizacji nastąpiła zmiana w jednym z samochodów: Alex Bowman źle się czuł przez cały dzień i niestety nie był w stanie dojechać do końca wyścigu. Jego miejsce zajął Myatt Snider.
There is a new driver of the No. 48.@MyattSnider has strapped in for @Alex_Bowman, who is under the weather. pic.twitter.com/aU8JXqENZ8
— NASCAR (@NASCAR) March 1, 2026
Restart nastąpił na 26 okrążeń przed metą. W pierwszym rzędzie ustawili się Tyler Reddick i Ryan Blaney, a w drugim Shane van Gisbergen i Connor Zilisch – i ten drugi ponownie został obrócony. Poza debiutantem z Trackhouse Racing obrócił się także Zane Smith. Wszystko przez Denny’ego Hamlina, który zawadził o Williama Byrona, ten o Austina Cindrica, a ten następnie o Smitha. Smith, w przeciwieństwie do Hamlina, Byrona i Cindrica, zaliczył obrót i zgarnął ze sobą Zilischa. Tymczasem Shane van Gisbergen wyprzedził Ryana Blaneya i awansował na drugą pozycję.
Na trzynaście okrążeń przed metą doszło do kolejnego obrotu – tym razem Chrisa Bueschera. Doprowadził do tego gościnnie startujący Jesse Love, jednak żółta flaga była zbędna.
W międzyczasie Tyler Reddick musiał bronić się przed Shane’em van Gisbergenem. Co ciekawe, na siedem okrążeń przed metą kierowca 23XI Racing uciekł Nowozelandczykowi na ponad sekundę. Ten meldował przez radio, że brakuje mu przyczepności.
Na ostatnim okrążeniu Carson Hocevar wylądował w bandzie, ruszył jednak i dokończył wyścig, w którym ostatecznie zwyciężył Tyler Reddick z przewagą 4,705 sekundy nad Shane’em van Gisbergenem.
Dla kierowcy 23XI Racing to trzecie zwycięstwo z rzędu po inauguracyjnej Daytonie 500 i wyścigu w Atlancie – nigdy wcześniej nikt w historii najwyższej serii NASCAR nie triumfował trzykrotnie z rzędu na starcie sezonu.
Reddick prowadził najwięcej spośród wszystkich kierowców, bo aż przez 58 okrążeń. Zanotował także najszybsze okrążenie wyścigu. Co ciekawe, spośród trzech wygranych w tym sezonie aż dwie odniósł po starcie z pierwszej pozycji.
Czołową trójkę uzupełnił Christopher Bell. Dalej znaleźli się Ty Gibbs, Michael McDowell, Kyle Larson, Chase Elliott, Ryan Blaney, AJ Allmendinger oraz Denny Hamlin zamykający pierwszą dziesiątkę.
Kolejny wyścig to rywalizacja na Phoenix Raceway. Transmisja z wyścigu Straight Talk Wireless 500 na antenie Motowizji w niedzielę od godziny 20:30.









