Briscoe, Reddick, Wallace i Hamlin mówią po Southern 500

Miniony wyścig Southern 500 na Darlington Raceway był pierwszą rywalizacją w tegorocznych play-offach. W czołowej dziesiątce znalazło się czterech kierowców, którzy walczą o tytuł mistrza.
Pierwszy z nich to Chase Briscoe, który zdominował rywalizację, prowadził przez 309 z 367 okrążeń. Warto jeszcze dodać, że zwyciężył drugi rok z rzędu w Southern 500. Ostatnim kierowcą, który dokonał tej sztuki, był Greg Biffle w latach 2005-2006.
Briscoe nie krył zadowolenia z wygranej, zwłaszcza że na ostatnich okrążeniach mocno naciskał na niego Tyler Reddick.
„Super uczucie wygrać dwa Southern 500 z rzędu. To mój ulubiony wyścig w roku. Głównie dlatego, że za każdym razem, gdy tu przyjeżdżamy, trybuny są wypełnione, a atmosfera jest niepowtarzalna. Świetny sposób na rozpoczęcie play-offów. To była naprawdę dobra zabawa. Myślę, że to zdecydowanie pokazuje, na co nas stać. Do tej pory nie mieliśmy okazji zdominować wyścigu w taki sposób, a ten potencjał był obecny od pierwszego dnia” – powiedział Briscoe.
Drugie miejsce zajął Tyler Reddick, niewiele zabrakło, a to on święciłby triumf w Victory Lane. Ukończył wyścig 0,408 sekundy za zwycięzcą. Kierowca 23XI Racing przez cały wyścig jechał w czołówce, ostatnie okrążenie to była piękna walka o zwycięstwo, niestety dla Reddicka okazała się ona przegrana.
„Myślę, że na długich przejazdach byliśmy od niego (Briscoe'a) lepsi, ale on miał dużo lepsze restarty. To zrobiło dziś różnicę. Mogłem się zbliżyć. Niestety podczas ostatniego przejazdu balans nie był już tak dobry, jak wcześniej. Ogólnie bardzo solidna noc pod względem punktów w play-offach, ale naprawdę chciałem tu wygrać. Frustrujące jest skończyć na drugim miejscu, walcząc o zwycięstwo. Szkoda, że nie byłem odrobinę bliżej” – stwierdził Reddick.
Kolejnym play-offowiczem, który ukończył wyścig w czołowej dziesiątce, był Bubba Wallace, także kierowca 23XI Racing. Z pewnością zespół może zaliczyć tegoroczne Southern 500 do udanych.
„Starałem się, jak mogłem, żeby nie szarżować na zakrętach podczas ostatnich okrążeń. Dobry dzień dla naszego zespołu. Świetny początek play-offów” – powiedział Wallace.
„
Mieliśmy kilka błędów w alei serwisowej, ja popełniłem parę błędów na torze, ale udało nam się naprawdę dobrze odbić. Ukłony dla Toyoty. Byłem bardzo zadowolony z samochodu” – dodał.
Siódme miejsce zajął Denny Hamlin, będący współwłaścicielem 23XI Racing, choć sam jeździ dla innego zespołu, jakim jest Joe Gibbs Racing.
„To po prostu wyścig wymagający perfekcyjnego wykonania, a widzieliśmy, jak trudne może być wyprzedzanie tym samochodem na tym torze. To ogromne wyzwanie – wrócić z 23. miejsca w drugim segmencie po złym pit stopie i skończyć w pierwszej dziesiątce. Zajęło to praktycznie cały wyścig, żeby się przebić. Chciałbym zobaczyć, co by było przy bezbłędnym dniu z naszej strony, ale właśnie na tym polega różnica między wygraną a przegraną w NASCAR” – przekazał Hamlin.
Kolejny wyścig NASCAR Cup Series odbędzie się na World Wide Technology Raceway. Transmisja w niedzielę od godziny 21:00 na antenie Motowizji. Będzie to druga rywalizacja w pierwszej rundzie play-offów, na razie awans zapewniony ma Briscoe, a pod kreską znajdują się Logano, Dillon, Bowman i Berry.























