NASCAR: Brak stałych czarterów 23XI i Front Row to efekt decyzji zespołów

NASCAR w najnowszym zgłoszeniu sądowym stwierdziło, że Michael Jordan i 23XI Racing domagają się stałego czarteru, którego nie mają inne zespoły, a ani oni, ani Front Row Motorsports nie ponieśli strat, startując jako „otwarte” ekipy. Organizacja podkreśliła, że ma chętnych na sześć czarterów, obecnie wstrzymanych do decyzji sądu, i jest gotowa przekazać je innym drużynom.
23XI Racing i Front Row Motorsports chcą stałych licencji czarterowych, a NASCAR zaoferowało jedynie kontrakty do 2031 roku. Początkowy nakaz tymczasowy, dzięki któremu zespoły były traktowane jako ekipy czarterowe, został uchylony, 23XI i Front Row odwołały się; sędzia Kenneth D. Bell rozpatrzy sprawę 28 sierpnia. „Otwarte” ekipy otrzymują mniejszy udział finansowy, a po lipcowej zmianie regulaminu gwarantowane jest, że sześć samochodów bez charterów nadal może zakwalifikować się do stawki 40 aut, z czego 36 ma zagwarantowane miejsca.
„Pan Jordan powiedział, że chce wykorzystać postępowanie sądowe, aby uzyskać stały czarter, którego nie posiada żaden inny zespół” – twierdzi NASCAR.
23XI i Front Row podkreślają, że będą startować w wyścigach, nawet jeśli będą musiały funkcjonować jako „otwarte” ekipy. NASCAR z kolei twierdzi, że brak podpisania przedłużeń przez te organizacje spowodował utratę wszelkich praw do czarterów, a organizatorzy powinni mieć możliwość ich ponownego przydzielenia.
NASCAR w swoim zgłoszeniu sądowym twierdzi, że skoro 23XI Racing i Front Row Motorsports świadomie zrezygnowały z możliwości nabycia czarterów na 2025 rok, to nie można mówić, że grozi im utrata czegoś, czego nigdy nie miały; w związku z tym sąd nie ma podstaw, by zmuszać NASCAR do sprzedaży lub przekazania im czarterów.
NASCAR podkreśliło, że sąd nie może zmusić prywatnej firmy do partnerstwa z niechcianymi zespołami. Twierdzi też, że 23XI Racing i Front Row Motorsports nie poniosły szkód, bo kierowcy pozostali w ekipach, a regulamin gwarantuje im starty; kontrakt Tylera Reddicka przewiduje odejście tylko przy braku czarteru.
Organizacja zaznaczyła również, że wypłaca zespołom wyższe procenty niż F1, a wzrosty – o 28% w 2016 r. i 62% w 2025 r. – pokazują, że nie działa monopolistycznie.
„NASCAR wypłaca zespołom wyższe procenty z zysków niż nawet Formuła 1” – stwierdziło NASCAR. „Wnioskodawcy ignorują podwyżki wypłat, jakie zespoły otrzymały. Zamiast tego skupiają się na wiadomości tekstowej z negocjacji dotyczących czarteru na 2025 rok, w której wewnętrzna wersja projektu z maja 2024 roku zawierała «zero korzyści» dla zespołów”.
„
Wnioskodawcy pomijają fakt, że rzeczywisty projekt z maja 2024 roku dla zespołów uwzględniał największe korzyści – ogromny wzrost wypłat – zawarty już w projekcie z grudnia 2023 roku. Dawał też posiadaczom czarterów możliwość skorzystania z lepszych warunków przedłużeń oferowanych przez NASCAR stronom trzecim oraz zwiększał zdolność zespołów do pozyskiwania finansowania od inwestorów, między innymi innych korzyści”.














