Robin Rogalski i Simon Connor Primm gotowi na start sezonu

28 kierowców z 15 krajów i czterech kontynentów. Sześciu różnych producentów na starcie. Po raz pierwszy sezon rozpocznie się poza granicami Niemiec, w austriackim Spielbergu. Pewne jest jedno – stawka ADAC GT Masters nigdy w swojej 20-letniej historii nie była tak bardzo różnorodna. Tym razem w gronie debiutantów znajdziemy także zespół Seyffarth Motorsport, w którego skład wchodzą Robin Rogalski oraz pochodzący z Niemiec Simon Connor Primm. Jak podkreśla jedyny fabryczny zespół Audi na tym poziomie rywalizacji, celem jest walka o zwycięstwo.
Spośród 28 zawodników aż 15 kierowców po raz pierwszy wystartuje w pełnym sezonie ADAC GT Masters, z czego aż dziesięciu nigdy nie rywalizowało w tej serii wyścigowej, a czterech przejechało zaledwie jeden weekend wyścigowy. Oczy polskich kibiców zwrócone będą bez wątpienia na oznaczony numerem 77 samochód Audi R8 LMS GT3 Evo, za którego sterami zasiądzie Robin Rogalski oraz Simon Connor Primm. Kierowcy Seyffarth Motorsport mówią jasno: może i formalnie są debiutantami w niemieckiej serii, ale w praktyce nie zamierzają z tego powodu odpuszczać. Celem jest mistrzowski tytuł i jak najlepszy wynik pod koniec sezonu.
„Kiedy zamykasz wizjer kasku, liczy się tylko jedno – zwycięstwo. Jestem pewien, że każdy kierowca powie to samo – powód, dla którego tu jesteśmy, jest jeden. Zamierzamy jako team zdobyć mistrzowski tytuł i zwrócić na siebie uwagę ludzi z DTM, którzy również w ten weekend rywalizują na Red Bull Ringu. Debiutujemy jako zespół, ale nie umniejsza to naszym ambicjom i marzeniu, które zamierzamy w tym sezonie spełnić. Wierzę, że – uwzględniając doświadczenie Seyffarth Motorsport – możemy zostać najlepszym teamem w tym sezonie i zamierzam zrobić wszystko, by ten cel osiągnąć. Trzymajcie za nas kciuki!”
– zachęca Robin Rogalski.





