Kucharczyk przetestuje samochód Indy NXT

Tymek Kucharczyk weźmie udział w oficjalnych posezonowych testach Road to Indy na torze Indianapolis Motor Speedway. Polski kierowca wsiądzie za kierownicę samochodu USF Pro 2000, a następnie Indy NXT, czyli serii wprowadzającej do IndyCar.
„Miniony weekend na Monzy był czymś niewiarygodnym”
– powiedział 19-latek, który dopiero co został mistrzem Euroformuły Open. „Zdobycie tytułu po finiszu różnicą jednej tysięcznej sekundy to coś, czego nigdy nie zapomnę. Ale teraz czas na kolejny krok. Chcę jak najlepiej wykorzystać ten sukces, by zebrać budżet i znaleźć partnerów, którzy pomogą w rozwoju mojej kariery w kierunku Formuły 2 w 2026 roku. Wierzę, że takie osiągnięcia pokazują, że warto inwestować w młodych Polaków w motorsporcie”
.
„Nie zamierzam jednak siedzieć z założonymi rękami. Już w poniedziałek wsiadam do samochodu Indy NXT na torze w Indianapolis! To dla mnie ogromne wyróżnienie, bo od dziecka fascynowały mnie amerykańskie wyścigi IndyCar. W niedzielę pojadę bolidem USF Pro 2000, żeby lepiej poznać tor i przygotować się do testu. To ekscytujący czas i kolejna okazja, by się uczyć i rozwijać jako kierowca. Dziękuję wszystkim moim partnerom za wsparcie i możliwość spełnienia marzeń z dzieciństwa”
.
Dwudniowe testy im. Chrisa Griffisa organizowane są na torze Indianapolis od 2011 roku i służą przede wszystkim do wypróbowania nowych kierowców przez zespoły. Na przestrzeni lat tylko kilku uczestników testu nie wystartowało w żadnym wyścigu drabinki Road to Indy. Kucharczyk będzie testować z zespołem HMD Motorsport, który na ten moment nie potwierdził jeszcze żadnego ze swoich czterech kierowców na sezon 2026.



