Marco Bezzecchi wykluczony z GP Czech po uderzeniu sędziego toru

Lider klasyfikacji generalnej MotoGP Marco Bezzecchi nie wystartuje w niedzielnym Grand Prix Czech w Brnie. Włoch został wykluczony z zawodów przez sędziów po incydencie, do którego doszło po jego upadku w sobotnim sprincie.
Zawodnik Aprilii miał ruszyć do wyścigu z czwartego pola, jednak decyzja sędziów oznacza dla niego przedwczesne zakończenie weekendu. To poważny cios w walce o mistrzostwo świata, ponieważ Bezzecchi przyjechał do Brna jako lider tabeli z 20-punktową przewagą nad zespołowym kolegą Jorge Martinem.
Do zdarzenia doszło po kraksie Włocha w sprincie. Nagrania z kamery pokładowej pokazały, że początkowo zawodnik nie spieszył się do motocykla, wiedząc, że jego wyścig dobiegł końca. Chwilę później zauważył jednak, że jeden z sędziów toru, próbując podnieść maszynę, przypadkowo odkręcił manetkę gazu, powodując wysokie obroty silnika.
Bezzecchi natychmiast pobiegł do motocykla, aby wyłączyć go i uniknąć potencjalnych uszkodzeń jednostki napędowej. W trakcie interwencji doszło jednak do fizycznej konfrontacji z sędzią. Na pierwszych ujęciach widać, jak Włoch odsuwa sędziego toru, a następnie dochodzi do kolejnego kontaktu. Dodatkowe nagrania z innej kamery sugerują, że zawodnik najpierw odepchnął go, dotykając jego twarzy, a następnie uderzył go dłonią.
Marco Bezzecchi has lost his cool after his #CzechGP Sprint race crash 🥊#MotoGP pic.twitter.com/xjYjneUIBx
— TNT Sports Bikes (@bikesontnt) June 20, 2026
Sędziowie FIM uznali zachowanie lidera mistrzostw za niedopuszczalne i zdecydowali o wykluczeniu go z niedzielnego wyścigu. Dla Aprilii oznacza to utratę szansy na zdobycie cennych punktów w momencie, gdy konkurenci mogą znacząco zmniejszyć stratę w klasyfikacji generalnej.
Nie jest to pierwszy konflikt Bezzecchiego z obsługą toru. Podczas Grand Prix Walencji w 2022 roku, jeszcze jako debiutant w MotoGP, został ukarany grzywną w wysokości 1000 euro za agresywne zachowanie wobec sędziego toru podczas akcji gaśniczej po pożarze motocykla. Wówczas sędziowie FIM określili jego postępowanie jako „szkodliwe dla interesów sportu”
i „agresywne oraz nieprofesjonalne”
.
W niedzielnym wyścigu na torze w Brnie zabraknie również Alexa Márqueza, który wycofał się z dalszej rywalizacji z powodu kontuzji. Stawka MotoGP zostanie tym samym zredukowana do 20 zawodników.










