Alex Márquez wygrywa sprint w Barcelonie. Kolejny upadek Martina

Alex Marquez, BK8 Gresini Racing MotoGP Ducati, GP Katalonii 2026
© PSP/Łukasz Świderek

Alex Márquez odniósł zwycięstwo w sprincie MotoGP przed Grand Prix Katalonii na torze Barcelona-Catalunya. Zawodnik Gresini stoczył zaciętą walkę z Pedro Acostą i utrzymał prowadzenie do mety mimo ogromnej presji ze strony Hiszpana z KTM-a. Kolejny trudny dzień przeżył Jorge Martin, który ponownie zaliczył upadek.

Pedro Acosta dobrze ruszył z pole position i agresywnie zamknął drogę Márquezowi do pierwszego zakrętu. Dzięki temu do walki o czołowe lokaty chwilowo włączył się Johann Zarco, który po świetnym starcie awansował do ścisłej czołówki. Márquez szybko jednak odzyskał drugą pozycję i rozpoczął pościg za liderem.

Przez pierwsze okrążenia Acosta skutecznie odpierał ataki zawodnika Ducati, ale na początku czwartego kółka Márquez wykorzystał przewagę prędkości na prostej startowej i wyprzedził rywala przed pierwszym zakrętem. Od tego momentu kontrolował tempo wyścigu.

W środkowej fazie sprintu do walki o drugą pozycję wmieszał się Raúl Fernández. Zawodnik Trackhouse wyprzedził Acostę, ale nie był w stanie utrzymać tempa i w końcówce zaczął tracić pozycje. Acosta odzyskał drugie miejsce na cztery okrążenia przed metą i ruszył w pogoń za liderem.

Końcówka sprintu była bardzo emocjonująca. Márquez zaczął mieć problemy z przednią oponą, a Acosta systematycznie odrabiał straty. Na ostatnim okrążeniu różnica między nimi niemal całkowicie stopniała, jednak zawodnik KTM-a nie zdołał przygotować skutecznego ataku. Márquez przeciął linię mety z minimalną przewagą, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w sprincie w tym sezonie.

Trzecie miejsce wywalczył Fabio Di Giannantonio z zespołu VR46. Włoch był zamieszany w incydent już w pierwszym zakręcie po starcie, gdy doszło do kontaktu z Bradem Binderem. Zawodnik KTM-a stracił panowanie nad motocyklem i wyeliminował z wyścigu Joana Mira. Sędziowie nie uznali jednak Di Giannantonio za winnego kolizji.

Czwarte miejsce zajął Fernández przed Zarco i Francesco Bagnaią. Mistrz świata awansował z 13. pola startowego. Punktowaną dziewiątkę uzupełnili Franco Morbidelli, Ai Ogura oraz Marco Bezzecchi.

Lider klasyfikacji generalnej miał jednak problemy przez cały sprint. Bezzecchi, który wcześniej ucierpiał w kwalifikacyjnym wypadku, przez moment jechał nawet na siódmej pozycji, ale później wyraźnie tracił tempo.

Jeszcze gorzej sobotę zakończył Jorge Martin. Hiszpan awansował po starcie do czołowej szóstki, ale na trzecim okrążeniu przewrócił się w zakręcie numer 10. Był to już jego czwarty upadek podczas weekendu w Barcelonie.

Wyścigu nie ukończył także Maverick Viñales. Powracający do MotoGP Hiszpan zjechał do alei serwisowej z powodu problemów technicznych w motocyklu Tech3 KTM.

Wyścig o Grand Prix Katalonii rozpocznie się w niedzielę o 15:00.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl