Bezzecchi wygrywa w Tajlandii. Dramat braci Márquez i koniec serii Ducati

Marco Bezzecchi zdominował Grand Prix Tajlandii, odnosząc pewne zwycięstwo w pierwszej rundzie sezonu MotoGP 2026. W Buriram zawodnik Aprilii prowadził od startu do mety, podczas gdy Marc Márquez odpadł po spektakularnej awarii tylnej opony. Wynik oznacza także przerwanie imponującej serii Ducati, które po raz pierwszy od 2021 roku nie stanęło na podium.
Marco Bezzecchi przystępował do niedzielnego wyścigu z pole position, chcąc zrekompensować sobie sobotni sprint, w którym upadł, jadąc na prowadzeniu. Tym razem nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Już po starcie utrzymał pierwszą pozycję i szybko zaczął budować przewagę.
WE ARE GOOOO IN #MotoGP! 🚥
Perfect start by Bez so far! #ThaiGP 🇹🇭 pic.twitter.com/nHhAZ4HM7x
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) March 1, 2026
Na pierwszym okrążeniu Raul Fernandez wyprzedził Marca Márqueza, dzięki czemu dwa motocykle RS-GP znalazły się na czele stawki. Bezzecchi błyskawicznie uzyskał ponad sekundę przewagi, a za jego plecami trwała zacięta walka o najniższy stopień podium.
W przeciwieństwie do sprintu, który rozstrzygał się do ostatnich metrów, wyścig główny został rozstrzygnięty stosunkowo wcześnie. Włoch kontrolował tempo i systematycznie powiększał przewagę, ostatecznie wygrywając z zapasem ponad pięciu sekund. To jego siódme zwycięstwo w MotoGP i trzecie z rzędu, licząc dwie ostatnie rundy sezonu 2025.
Najwięcej emocji dostarczyła rywalizacja o drugie miejsce. Pedro Acosta oraz Jorge Martin ścigali się z Márquezem, a młodszy z Hiszpanów prezentował bardzo konkurencyjne tempo. Acosta kilkukrotnie atakował Martina, popełniając przy tym drobne błędy, by w końcu skutecznie przebić się na trzecią lokatę.
🤯 @marcmarquez93 takes advantage and goes from 5th to 3rd #ThaiGP 🇹🇭 pic.twitter.com/oBQ6pFGyJF
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) March 1, 2026
Márquez zdołał jeszcze na moment odzyskać pozycję dzięki manewrowi na dohamowaniu do czwartego zakrętu, jednak Acosta szybko odpowiedział i ponownie znalazł się przed nim. W tym czasie Bezzecchi miał już wyraźną przewagę, a Fernandez utrzymywał bezpieczny dystans nad goniącą grupą.
W końcówce wyścigu tempo Fernandeza zaczęło spadać, co wykorzystał Acosta, awansując na drugą pozycję. Zawodnik KTM-a ukończył wyścig jako wicelider i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej z siedmiopunktową przewagą.
Najbardziej dramatyczny moment wyścigu nastąpił na 21. okrążeniu. Marc Márquez, jadący w czołówce, doznał nagłej awarii tylnej opony w szybkim zakręcie. Bieżnik odseparował się od obręczy, a Hiszpan z trudem opanował motocykl i uniknął groźnego upadku. Jego wyścig dobiegł jednak końca.
MASSIVE damage for @marcmarquez93 👀#ThaiGP 🇹🇭 pic.twitter.com/kSxASfK0RT
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) March 1, 2026
Problemy z ogumieniem dotknęły także innych zawodników – z rywalizacji wycofał się między innymi Joan Mir.
Dla Ducati był to wyjątkowo nieudany weekend. Najlepszym reprezentantem włoskiej marki okazał się Fabio Di Giannantonio, który finiszował na szóstym miejscu. Za nim uplasowali się Brad Binder oraz Franco Morbidelli, który na ostatnich metrach wyprzedził Francesco Bagnaia.
Czwarte miejsce utrzymał Martin, a piąte wywalczył Ai Ogura, kompletując cztery motocykle Aprilii w czołowej piątce. Wypadek w końcówce zanotował Alex Márquez, który odpadł na kilka okrążeń przed metą.
Drugim przystankiem w tegorocznym kalendarzu MotoGP będzie inauguracyjne Grand Prix Brazylii na torze Autódromo Internacional de Goiânia – Ayrton Senna, które odbędzie się 22 marca.












