Quartararo zdobywa pole position przed własną publicznością w Le Mans

© Michelin

Fabio Quartararo sprawił ogromną radość francuskim kibicom, wygrywając kwalifikacje do domowego Grand Prix na torze Le Mans. Zawodnik Yamahy po raz kolejny pokonał Marca Márqueza w bezpośrednim pojedynku o pole position i ustanowił nowy rekord okrążenia w królewskiej klasie.

Podobnie jak dwa tygodnie wcześniej w Jerez, walka o pierwsze pole startowe rozegrała się pomiędzy Quartararo a Márquezem. Hiszpan, jeżdżący na Ducati, rozpoczął sesję od mocnego uderzenia, ustanawiając czas 1:29,442, który przez dłuższą chwilę pozostawał najlepszym wynikiem. Jednak w drugiej próbie nie udało mu się poprawić, co otworzyło drzwi Quartararo. Francuz, który po zmianie tylnej opony tracił ponad trzy dziesiąte sekundy, zdołał odrobić stratę i ostatecznie wykręcił 1:29,324 – głównie dzięki świetnemu przejazdowi ostatniego, technicznego sektora.

Dzięki temu Yamaha M1 z silnikiem rzędowym czterocylindrowym jest teraz rekordzistą toru nie tylko w Jerez, ale i w Le Mans. Dla Quartararo to drugie z rzędu pole position w tym sezonie i kolejne potwierdzenie powrotu do formy.

Trzecie miejsce w kwalifikacjach zajął Álex Márquez, który w drugiej próbie znacznie poprawił czas, choć nie przeskoczył rywali. Tuż za nim uplasował się debiutant Fermín Aldeguer, który zaliczył upadek zaraz po swoim najlepszym kółku.

Francesco Bagnaia miał słabą pierwszą próbę i przez moment był dopiero jedenasty, ale wydawało się, że odzyskał piąte miejsce – dopóki w końcówce nie wyprzedził go Maverick Viñales na KTM-ie. Ostatecznie aktualny mistrz świata stracił siedem dziesiątych sekundy do Quartararo i sześć dziesiątych do Márqueza, co dało mu szóste pole startowe.

Z trzeciego rzędu ruszą Marco Bezzecchi (Aprilia), Jack Miller (Pramac Yamaha) oraz Franco Morbidelli. Włoski zawodnik Yamahy wcześniej zaliczył kuriozalny upadek podczas treningu, gdy po wjeździe w żwir w zakręcie Musée stracił panowanie nad motocyklem, próbując wrócić na asfalt.

Dobre kwalifikacje ma za sobą również Raul Fernandez z Trackhouse Aprilia, który przebrnął przez Q1 i ostatecznie wywalczył dziesiąte miejsce – jak dotąd jego najlepszy wynik w sezonie. Johann Zarco (LCR Honda) i Pedro Acosta (KTM) uzupełnili skład zawodników, którzy awansowali do Q2. Zarco co prawda pojechał okrążenie w cieniu Bagnaï, ale zostało ono unieważnione za przekroczenie limitów toru, a chwilę później zaliczył upadek w zakręcie Garage Vert.

Zawodnicy, którzy nie awansowali do Q2, również jechali bardzo równo. Brad Binder (KTM), Alex Rins (Yamaha) i Joan Mir (Honda) byli zaledwie o pół dziesiątej sekundy wolniejsi od granicy awansu. Za nimi znaleźli się Luca Marini, Fabio Di Giannantonio oraz Enea Bastianini, który tym razem występował w barwach Tech3 KTM.

Sesja kwalifikacyjna została na krótko przerwana po wypadku Ai Ogury w zakręcie Chemin aux Boeufs. Motocykl Aprilii przez chwilę pozostawał na torze z uruchomionym silnikiem i dymiącym wydechem, zanim poradzili sobie z nim marshalle. Japończyk zakończył czasówkę na 19. miejscu, minimalnie wyprzedzając powracającego do stawki Miguela Oliveirę z Pramaca Yamahy.

Ostatnie miejsca na starcie przypadły testerom – Lorenzo Savadoriemu z Aprilii i Takaakiemu Nakagamiemu z Hondy.

Sprint MotoGP wystartuje o godzinie 15:00.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.
© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl