Aleix Espargaró na czele stawki w pierwszym treningu przed GP Aragonii

© PSP/Lukasz Swiderek

Aleix Espargaró z fabrycznego zespołu Aprilii został najszybszym zawodnikiem pierwszej sesji treningowej przed Grand Prix Aragonii. Hiszpan wyprzedził Francesco Bagnaię i Alexa Rinsa, a pierwszą trójkę dzieliła niespełna jedna dziesiąta sekundy.

Warunki panujące na torze Motorland Aragón od rozpoczęcia sesji treningowej były bardzo dobre. Nad torem świeciło słońce, a temperatura powietrza wynosiła 21ºC, więc zawodnicy nie zwlekali z wyjazdem na pierwsze zapoznawcze okrążenia. Wszystkie oczy skierowane były jednak na garaż Repsol Hondy, a to za sprawą powracającego na tor Marca Márqueza, który w ten weekend chce przetestować swoje możliwości, ścigając się z całą stawką. Jako pierwszy pomiarowe okrążenie przejechał Franco Morbidelli, ale jego czas 1:51.981 został bardzo szybko poprawiony przez Jorge Martina i to o ponad półtorej sekundy. Na kolejnym pomiarowym okrążeniu Morbidelli jednak znacznie podkręcił tempo i awansował na pierwsze miejsce z przewagą niespełna dwóch dziesiątych sekundy nad Martinem.

Pierwszym zawodnikiem, który zdołał zejść poniżej bariery 1:50 był Joan Mir, dosiadający motocykla Suzuki. Hiszpan przejechał okrążenie w czasie 1:49.660 i objął prowadzenie na kilkadziesiąt sekund. Chwilę później na pierwszym miejscu znalazł się już Aleix Espargaró z Aprilii, poprawiając poprzedni rezultat o jedną dziesiątą sekundy.

Po 10 minutach na czele stawki znajdował się już Francesco Bagnaia, który przejechał najszybsze okrążenie w czasie 1:48.698, ale Włoch nie utrzymał się długo na prowadzeniu. Minutę później bardzo dobry czas wykręcił Aleix Espargaró, poprawiając rezultat zawodnika Ducati o kilkanaście tysięcznych sekundy. Po kolejnych kilku minutach zawodnicy królewskiej kategorii zdecydowali się zjechać do alei serwisowej na wprowadzenie pierwszych zmian w ustawieniach i krótki odpoczynek.

Na półmetku sesji treningowej przewrócił się starszy z braci Espargaró, na szczęście nie stało mu się nic poważnego i po chwili odpoczynku w swoim garażu pojawił się ponownie na torze. W końcówce sesji kilku zawodników walczyło jeszcze o poprawę swoich rezultatów, ale w czołówce niewiele się zmieniło. Ostatecznie na pierwszym miejscu pozostał Aleix Espargaró, który miał minimalnie lepszy czas od Bagnai, a czołową trójkę uzupełnił Alex Rins, który prezentował bardzo dobre i równe tempo w trakcie całego treningu. Czwarty był Takaaki Nakagami, piąty Johann Zarco, szósty Enea Bastianini, a czołową dziesiątkę uzupełnili Miguel Oliveira, Fabio Quartararo, oraz niespodziewanie Franco Morbidelli i Luca Marini.

Poza pierwszą dziesiątką uplasował się Marc Márquez, który stracił do najlepszego wyniku pół sekundy. Nieco słabiej zaprezentowali się Jack Miller, czy Maverick Viñales, kończąc sesję na odpowiednio trzynastym i piętnastym miejscu. Stawka po raz kolejny w tym sezonie jest bardzo wyrównana, a dwudziestu zawodników mieści się w jednej sekundzie, co zapowiada ciekawą walkę o najlepsze rezultaty w pozostałych sesjach tego weekendu. Drugi trening królewskiej kategorii rozpocznie się punktualnie o godzinie 14:10.

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl