Aleix Espargaró najszybszy w trzecim treningu TT Assen

© Aprilia

Aleix Espargaró prezentował najlepsze tempo w sesji treningowej. Niewiele stracili do niego Fabio Quartararo i Maverick Viñales, plasujący się na kolejnych pozycjach. W ostatnich kilku minutach wielu zawodników wywróciło się, niwelując szanse na finalne poprawy czasów.

Sobotnie warunki były odmienne do tych piątkowych – nad Assen zaświeciło słońce, a tor był kompletnie suchy.

Na początku treningu Joanowi Mirowi oderwała się owiewka motocykla, przez co Hiszpan musiał zjechać do garażu, aby mechanicy mogli to naprawić. W treningu za to w ogóle nie wystartował Pol Espargaró, który z powodu bólu żeber po upadku w GP Niemiec nie mógł już jechać i wycofał się z TT Assen.

Przewrócił się Luca Marini, który w tamtym momencie był czternasty w łącznej klasyfikacji.

Większość zawodników nie poprawiała swoich czasów, Quartararo jechał pół sekundy wolniej – dopiero potem do ataku ruszyli zawodnicy Ducati i zaczęli powoli poprawiać swoje osobiste rezultaty.

Na trzecią pozycję awansował Marco Bezzecchi, a liderem z czasem 1:32,960 został Maverick Viñales, który nieważne na jakiej maszynie, na torze w Assen czuje się jak ryba w wodzie. Szybciej niż Bezzechi pojechali potem Miller, Rins, Quartararo i Aleix Espargaró, który wskoczył na drugą pozycję.

Przewrócił się za to Franco Morbidelli w zakręcie piętnastym przy dużej prędkości – nic mu się jednak nie stało. Liderem pozostał Viñales, który poprawiał swoje rezultaty i jechał coraz szybciej. Lepsze tempo prezentował też Quartararo, jednak pozostawał on na miejscu trzecim.

Gdy do końca treningu pozostało pół godziny, większość zawodników zjechała do boksów; na torze pozostali właściwie tylko motocykliści Aprilii i Fabio Quartararo, który wskoczył na pozycję drugą i przedzielił rywali na maszynach fabryki z Noale.

Po jakimś czasie przerwy zawodnicy znów podkręcili tempo i na czwarte miejsce awansował Álex Rins. Świetnie jechał też Jorge Martín, jednak jego okrążenie zostało anulowane, a Hiszpan pozostał na dalekiej, czternastej, pozycji. Odrobinę poprawił się jego rywal w walce o miejsce w ekipie fabrycznej, Enea Bastianini – Włoch przesunął się na jedenaste miejsce. Potem on i jadący za nim Miguel Oliveira zaczęli swoje kółka jeszcze lepiej. Zawodnik Ducati awansował na pozycję piątą, a KTM-a na siódmą.

Dalej, rekordy w między sektorach bić zaczął Aleix Espargaró, który z czasem 1:32,518 został liderem sesji. Przewrócił się za to Bastianini, któremu uciekł przód w motocyklu. Za to inny zawodnicy Ducati poprawili się: Bezzecchi wskoczył na trzecie miejsce, Zarco na drugie, a Martín na siódme. Potem jednak tuż za Aleixem Espargaró znalazł się Álex Rins, a sekundy później liderem sesji został Viñales, którego potem jednak znowu wyprzedził jego zespołowy kolega. Podzielił ich dodatkowo Quartararo, który do Espargaró stracił kilkanaście tysięcznych.

Do walki o czas Bagnaia zabrał się na siedem minut do końca sesji treningowej – Włoch wykręcił czas, który wywindował go z pozycji piętnastej na trzecią.

Na dwie minuty przed końcem na deskach wylądowali Fabio Di Giannantonio i Johann Zarco, przez co żółte flagi wywieszono na całym torze. Sekundy potem w żwirze znalazł się także Aleix Espargaró.

Potem, gdy zawodnicy mogli jechać już swoim tempem, zaczęli poprawiać czasy już po końcu treningu na ostatnim okrążeniu – Viñales awansował na trzecie, a Miller na siódme. Rzutem na taśmie na piątym miejscu znalazł się Takaaki Nakagami.

Do Q2 bezpośrednio awansowali: Aleix Espargaró. Fabio Quartararo, Maverick Viñales, Álex Rins, Takaaki Nakagami, Marco Bezzecchi, Pecco Bagnaia, Jack Miller, Jorge Martín i Johann Zarco.

W walce w Q1, które rozpocznie się o 14:10, zobaczymy Joana Mira czy Eneę Bastianiniego.

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl