Lundgaard oficjalnie w CGR. Zamieni się miejscami z Dixonem

Christian Lundgaard został kierowcą Chip Ganassi Racing. Duńczyk podpisał wieloletni kontrakt i od sezonu 2027 będzie prowadził Hondę z numerem 9, przejmując samochód należący do tej pory do Scotta Dixona. Tym samym kierowcy zamienią się miejscami – Dixon przechodzi do McLarena, gdzie zajmie fotel zwolniony właśnie przez Lundgaarda.
„To zaszczyt i przywilej dołączyć do Chip Ganassi Racing. Fakt, że będzie to kultowa Honda z numerem 9, czyni to jeszcze bardziej wyjątkowym. CGR od dekad wyznacza standardy w IndyCar i nie mogę się doczekać pracy z zespołem oraz walki o zwycięstwa, mistrzostwa i Indianapolis 500”
– powiedział Lungaard.
Choć taki finał transferowej układanki wydawał się naturalny, Chip Ganassi Racing nie zdecydowało się od razu na zatrudnienie Duńczyka. Zespół analizował kilka możliwości, w tym dostępność Coltona Herty, a także interesował się kierowcami z Formuły 2. Lundgaard musiał więc poczekać na decyzję zespołu, mimo że tegoroczny sezon zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.
Największe wątpliwości budziła jego forma na owalach, gdzie nie potrafił osiągnąć podobnego poziomu, co na torach drogowych, na których odniósł w tym roku dwa zwycięstwa. Dla zespołu aspirującego do mistrzostwa był to istotny problem, ponieważ regularność na wszystkich typach torów jest niezbędna w walce o tytuł.
Sytuacja zmieniła się w Milwaukee, gdzie zajął trzecie miejsce i po raz pierwszy stanął na podium na owalu. Wynik ten pozwolił złagodzić obawy dotyczące jego osiągów na tego typu obiektach i wzmocnił jego kandydaturę do fotela numer 9. W nowym zespole będzie ścigać się u boku Kyffina Simpsona i aktualnego mistrza Álexa Palou.
„Jesteśmy podekscytowani powitaniem Christiana w Chip Ganassi Racing. Wiemy, że jest zdolny osiągnąć jeszcze więcej w IndyCar i chcemy pomóc mu wejść na kolejny poziom. Udowodnił już, że potrafi wygrywać wyścigi, a kierowca jego kalibru nieczęsto staje się dostępny”
– skomentował Chip Ganassi.





