Newgarden znów wygrywa w St. Louis

Josef Newgarden, Team Penske, IndyCar 2026 Gateway World Wide Technology Raceway
© Joe Skibinski

Josef Newgarden został zaledwie drugim kierowcą, który wygrał więcej niż jeden wyścig w sezonie 2026 IndyCar Series. Amerykanin już szósty raz triumfował na owalu w St. Louis, pokonując Marcusa Ericssona i Christiana Rasmussena.

Z pole position startował Álex Palou, który zdominował sobotnie kwalifikacje. Aktualny mistrz kontrolował sytuację po starcie i szybko wypracował bezpieczną przewagę nad Davidem Malukasem i Kyle'em Kirkwoodem, utrzymując bezpieczną przewagę.

Pierwsze istotne zmiany nastąpiły około 30. okrążenia. Newgarden rozpoczął marsz do przodu, wyprzedzając Kirkwooda i awansując na trzecie miejsce. Chwilę później ten sam manewr wykonał Marcus Ericsson. Palou zaczął z kolei tracić przewagę podczas dublowania wolniejszych kierowców.

Na 44. okrążeniu Newgarden był już drugi, a Ericsson trzeci. Zaledwie trzy okrążenia później Ericsson wykorzystał fakt, że Palou utknął za dublowanym Sting Rayem Robbem i objął prowadzenie. Szwed błyskawicznie narzucił własne tempo.

Pierwsza seria pit stopów rozpoczęła się około 50. okrążenia. Ericsson zdołał utrzymać prowadzenie po wizytach w alei serwisowej, wyjeżdżając przed Newgardenem, Palou i Malukasem.

Na 55. okrążeniu doszło do pierwszej neutralizacji. Palou próbował wyprzedzić Nolana Siegela przed pierwszym zakrętem, lecz zahaczył o lewe przednie koło rywala. Uszkodzony McLaren Siegela z dużą prędkością uderzył w ścianę. Sędziowie nie ukarali jednak lidera klasyfikacji generalnej.

Po wznowieniu Ericsson utrzymywał przewagę nad Newgardenem. Za nimi trwała walka o miejsca w czołówce, a coraz wyżej przesuwali się Caio Collet, Christian Rasmussen i Rinus VeeKay. Ericsson konsekwentnie kontrolował wyścig, prowadząc przed Newgardenem o około sekundę.

Kolejna seria zjazdów rozpoczęła się po setnym okrążeniu. Problemy podczas pit stopów ponownie dotknęły Palou, który stracił cenny czas. Wkrótce potem wyścig został ponownie spowolniony po samodzielnym wypadku Grahama Rahala.

Podczas neutralizacji część kierowców zdecydowała się na alternatywną strategię paliwową. Na czele znalazł się Scott Dixon, jednak coraz większym problemem stawała się pogoda. Na 137. okrążeniu deszcz doprowadził do wywieszenia czerwonej flagi. W momencie przerwania rywalizacji prowadził Ericsson, który miał już na koncie 74 okrążenia na czele stawki.

Po długiej przerwie wyścig został wznowiony. Ericsson szybko odzyskał kontrolę nad sytuacją i ponownie prowadził przed Newgardenem. Za nimi imponował Rasmussen, który po starcie z 17. pola przebijał się do ścisłej czołówki. Coraz lepiej radził sobie również VeeKay.

Kolejna seria zjazdów do boksów znów przyniosła grę strategiczną związaną z paliwem. Ericsson i Newgarden wykonali ostatnie planowane postoje, podczas gdy Dixon i Palou pozostali na torze, licząc na korzystny rozwój wydarzeń.

Ich plan niemal zadziałał. Na 197. okrążeniu ponownie zaczął padać deszcz. Najpierw pojawiła się neutralizacja, a następnie druga czerwona flaga. W chwili przerwania rywalizacji Dixon prowadził przed Palou, ale obaj desperacko potrzebowali paliwa.

Po wznowieniu Dixon został zmuszony do awaryjnego tankowania podczas zamkniętej alei serwisowej. Jeszcze większy dramat spotkał Palou. Hiszpan próbował dojechać do swojego stanowiska serwisowego, lecz zabrakło mu paliwa już na wjeździe do pit lane. Powolne dotoczenie się do mechaników kosztowało go dwa okrążenia i przekreśliło szanse na dobry wynik.

Na 211. okrążeniu liderem był już Newgarden przed Rasmussenem, Ericssonem i VeeKayem. Po wznowieniu walki Rasmussen zaskoczył wszystkich, wyprzedzając kierowcę Team Penske i obejmując prowadzenie. Duńczyk przez kilka okrążeń skutecznie odpierał ataki faworyta.

Newgarden odzyskał jednak pierwszą pozycję na 221. okrążeniu. Rasmussen jeszcze raz odpowiedział, ale kierowca Penske natychmiast wrócił na prowadzenie. Chwilę później Ericsson wyprzedził Rasmussena i rozpoczął pogoń za liderem.

Na 228. okrążeniu doszło do kolejnej neutralizacji po awarii silnika w samochodzie Caio Colleta. Brazylijczyk jechał w pierwszej piątce i był jednym z bohaterów wieczoru, lecz spektakularna eksplozja jednostki napędowej zakończyła jego świetny występ.

Ostatni restart nastąpił na 234. okrążeniu. Newgarden utrzymał prowadzenie przed Ericssonem, Rasmussenem i VeeKayem. Szwed próbował utrzymywać kontakt z liderem, lecz nie był w stanie przygotować skutecznego ataku.

Na dziesięć okrążeń przed metą Newgarden kontrolował już sytuację i pewnie przeciął linię mety jako zwycięzca, odnosząc szóste zwycięstwo w karierze na World Wide Technology Raceway i drugie w sezonie 2026. Marcus Ericsson, który prowadził przez 114 okrążeń, musiał zadowolić się drugim miejscem. Podium uzupełnił Christian Rasmussen po znakomitym występie i awansie z 17. pola startowego.

Kyle Kirkwood nie wykorzystał okazji do zmniejszenia swojej straty w klasyfikacji generalnej. Kierowca Andretti Global był szósty na mecie i odrobił tylko 13 punktów względem Palou, który utrzymuje dystans 49 punktów.

Po trzech wyścigach rozgrywanych tydzień po tygodniu, przed IndyCar dwutygodniowa przerwa. Kolejna runda odbędzie się 21 czerwca na torze Road America.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl