Historyczne Indianapolis 500 w liczbach. Rekordy padały jeden po drugim

Felix Rosenqvist, Meyer Shank Racing, David Malukas, Team Penske, IndyCar 2026 Indianapolis 500
© Penske Entertainment: James Black

110. edycja Indianapolis 500 przejdzie do historii nie tylko dzięki spektakularnemu zwycięstwu Felixa Rosenqvista, ale także z powodu rekordowej liczby statystycznych osiągnięć. Tegoroczny wyścig na Indianapolis Motor Speedway okazał się jednym z najbardziej niezwykłych w całej historii legendarnej rywalizacji.

Największą uwagę przyciągnął oczywiście finisz. Rosenqvist pokonał Davida Malukasa o zaledwie 0,0233 sekundy, ustanawiając najmniejszą różnicę na mecie w historii Indianapolis 500. Poprzedni rekord pochodził z 1992 roku, gdy Al Unser Jr wygrał ze Scottem Goodyearem o 0,043 sekundy.

Sam wyścig również był rekordowo zacięty. Kierowcy zmieniali się na prowadzeniu aż 70 razy, poprawiając poprzedni rekord wynoszący 68 zmian lidera ustanowiony w 2013 roku.

Duży udział w tym rekordzie mieli Álex Palou i Scott Dixon. Kierowcy Chip Ganassi Racing wymieniali się prowadzeniem aż 26 razy, ustanawiając nowy rekord liczby zmian lidera pomiędzy dwoma kierowcami w jednym wyścigu. Dotychczasowy rekord wynosił 18 i należał do Jamesa Hinchcliffe’a oraz Ryana Huntera-Reaya.

Palou był również kierowcą, który prowadził najdłużej – łącznie przez 59 okrążeń. Scott Dixon spędził na czele 32 kółka i powiększył swój rekord wszech czasów liczby okrążeń przejechanych na prowadzeniu w Indianapolis 500 do 709.

Tegoroczna edycja wyrównała także trzeci najlepszy wynik w historii pod względem liczby różnych liderów. Na czele stawki znalazło się aż 14 kierowców. Po raz pierwszy w karierze prowadzenie w Indianapolis 500 objęli Marcus Armstrong, Caio Collet i Romain Grosjean.

Felix Rosenqvist odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Indianapolis 500 podczas ósmego startu w tym wyścigu. Został także trzecim Szwedem, który wygrał legendarną rywalizację po Kennym Bräcku i Marcusie Ericssonie.

Dla Meyer Shank Racing był to dopiero drugi triumf w Indy 500. Poprzedni zespół odniósł w 2021 roku dzięki Hélio Castronevesowi.

Szwed wygrał także z czwartego pola startowego. To dopiero ósmy taki przypadek w historii wyścigu. Ostatnim kierowcą, który triumfował po starcie z czwartej pozycji, był Takuma Sato w 2017 roku.

Co ciekawe, Rosenqvist został również pierwszym zwycięzcą Indianapolis 500 w samochodzie z numerem 60.

Tegoroczny wyścig był już piątym przypadkiem w historii, gdy kierowca prowadzący na ostatnim okrążeniu przegrał rywalizację tuż przed metą. Wcześniej podobne dramaty przeżyli między innymi Marco Andretti w 2006 roku, JR Hildebrand w 2011 czy Marcus Ericsson w 2023.

Bardzo mocny występ zanotował Patricio O’Ward. Meksykanin ukończył wyścig na czwartym miejscu, notując już piąty finisz w czołowej czwórce podczas siedmiu startów w Indianapolis 500. Nadal jednak nie udało mu się odnieść zwycięstwa.

Największy awans względem pozycji startowej zanotował Romain Grosjean. Francuz ruszał z 24. pola, a finiszował na dziewiątym miejscu.

Najlepszym debiutantem został Mick Schumacher, który ukończył wyścig na 18. pozycji, mimo kontaktu ze ścianą w samej końcówce rywalizacji.

W historii zapisał się również Hélio Castroneves. Brazylijczyk na 112. okrążeniu został rekordzistą Indianapolis 500 pod względem przejechanego dystansu. Czterokrotny zwycięzca wyścigu ma obecnie na koncie 12 480 mil pokonanych w „500”, wyprzedzając legendarnego A.J. Foyta.

Nie zabrakło też mniej chlubnych rekordów. Ed Carpenter zaliczył 23. start w Indianapolis 500 bez zwycięstwa, ustanawiając nowy rekord liczby startów bez triumfu.

Statystyki potwierdzają również tempo Rosenqvista przez cały miesiąc. Szwed był jedynym kierowcą, który przekroczył barierę 233 mph, osiągając najszybsze okrążenie całego miesiąca ze średnią prędkością 375,5 km/h.

Mimo rekordowej liczby zmian lidera i niezwykle agresywnej walki, tylko dwóch kierowców w ostatnich sześciu edycjach Indianapolis 500 zdołało utrzymać prowadzenie przez ostatnie dziesięć okrążeń aż do mety – Marcus Ericsson w 2022 roku i Álex Palou w 2025. Tegoroczny wyścig dopisał do tej listy kolejny dramatyczny zwrot akcji.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl