Newgarden z pole position do drugiego wyścigu w Detroit

© INDYCAR

Josef Newgarden wywalczył pole position do drugiego wyścigu Detroit Grand Prix serii IndyCar, wykorzystując między innymi wypadek Santino Ferrucciego w końcówce kwalifikacji na Belle Isle.

Q1 – Grupa 1

W porównaniu do wczoraj, temperatura toru była niższa. Tym razem od razu na miękkich oponach wyjechali jako pierwsi Scott McLaughlin, Graham Rahal, Takuma Sato oraz Oliver Askew, który zastępuje kontuzjowanego Felixa Rosenqvista w zespole Arrow McLaren SP. Amerykanin nie spodziewał się powołania i przez to musiał pożyczyć kombinezon Juana Pablo Montoi, a także buty Alexa Palou. Wkrótce na tor wyjechali także ich rywale.

W tej grupie najlepszym czasem popisał się Colton Herta z Andretti Autosport, który uzyskał 1:16,0809, a oprócz niego do ostatniego segmentu awansowali także Rahal, Scott Dixon, Newgarden, Santino Ferrucci oraz Ed Jones.

Dość niespodziewanie na tym etapie swój udział w kwalifikacjach zakończyli Sébastien Bourdais, Ryan Huber-Reay, a także Sato. Zaskoczeniem nie było z kolei ostatnie miejsce Askewa, który w ostatniej chwili został powołany na wyścig.  

Q1 – Grupa 2

W drugiej grupie najlepszy czas ustanowił Alexander Rossi – 1:15,4664, pokonując Rinusa VeeKaya różnicą 0,12 sekundy. Do ostatniej części kwalifikacji awansowali także Romain Grosjean, Simon Pagenaud, Conor Daly oraz Palou, który do sobotniego wyścigu startował z końca stawki, między innymi na skutek kary cofnięcia o 6 pozycji za nieregulaminową wymianę silnika przed Indianapolis 500.

Awansu nie wywalczył między innymi sobotni zdobywca pole position, Pato O’Ward, ponieważ uszkodził lewe tylne zawieszenie po kontakcie z barierą. Odpadli także Will Power, który został pozbawiony zwycięstwa z wczoraj na skutek problemów z elektroniką sterującą, która nie pozwoliła na odpalenie silnika po czerwonej fladze, a także faktyczny zwycięzca tego wyścigu, Marcus Ericsson.

Q2

Na pierwszą turę okrążeń pomiarowych, część kierowców z najszybszej dwunastki zdecydowała się na używane miękkie opony, a część postawiła na twardą mieszankę Firestone. To właśnie na ogumieniu oznaczonym białym kolorem Ferrucci był początkowo na prowadzeniu z czasem 1:15,5, lecz niedługo później na tych samych oponach jego wynik o 0,1 sek. pokonał Palou, który pokonał następnie jeszcze jedno szybkie okrążenie i uzyskał wynik 1:15,0244.

Wkrótce do głosu doszli kierowcy korzystający z miękkich opon. Newgarden ustawił poprzeczkę na 1:14,1094, pokonując wówczas Hertę o 0,32 sekundy. Kolejne 0,3 sek. tracił Dixon, który jechał na twardym ogumieniu. Za nim znajdowali się VeeKay, Palou oraz Grosjean.

Ostatnie próby zostały zakłócone przez czerwoną flagę na skutek wypadku Ferrucciego. Amerykanin z dużą siłą uderzył w betonową barierę na wyjściu z ostatniego zakrętu.

Wynik Newgardena został w ten sposób nienaruszony i wystartuje do drugiego wyścigu w Detroit z pole position. Obok jego ruszy Herta. W drugiej linii znajdą się VeeKay oraz Palou, a Grosjean i Dixon przystąpią z trzeciego rzędu. Rossi zaliczył dość słabe kwalifikacje, w których wywalczył siódmą pozycję startową. Pozostałe lokaty zajęli Daly, Rahal, Pagenaud, Jones i Ferrucci.

Drugi wyścig IndyCar w Detroit wystartuje o godzinie 18:00 polskiego czasu.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.
© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl