Fittipaldi wygrywa przerwany deszczem wyścig Indy NXT

Enzo Fittipaldi kontynuuje rodzinne tradycje zwycięstw na torze Indianapolis Motor Speedway. Brazylijczyk przebił się z dziesiątej pozycji, by wygrać pierwszy wyścig weekendu Indy NXT, rozgrywany w zmiennych warunkach pogodowych.
Z pole position wystartował Alessandro de Tullio, jednak przestrzelił hamowanie do pierwszego zakrętu i spadł poza czołową dziesiątkę. Prowadzenie objął startujący z trzeciej pozycji Lochie Hughes, wyprzedzając swojego zespołowego kolegę Maxa Taylora.
Bardzo dobrze ruszył Tymek Kucharczyk, który w pierwszym zakręcie objechał dwóch rywali i włączył się do walki o miejsce w czołowej piątce. Polak następnie uwikłał się w pojedynek z liderem klasyfikacji generalnej Nikitą Johnsonem, po którym obaj wyjechali poza tor i stracili pozycje.
Kucharczyk spadł na siódme miejsce, a najwięcej na zamieszaniu zyskał Fittipaldi, który awansował z 10. na czwartą pozycję. Liderem pozostawał Hughes przed Taylorem i Joshem Piersonem.
Straty po błędzie na starcie próbował odrabiać de Tullio. Na czwartym okrążeniu kierowca AJ Foyt Racing znajdował się już tuż za Kucharczykiem, jednak nie potrafił znaleźć sposobu na wyprzedzenie Polaka.
Losy wyścigu odmieniły opady deszczu. Początkowo pojawiło się jedynie kilka kropel, lecz szybko przerodziły się one w mżawkę, która nasilała się z każdym okrążeniem. Ponieważ w Indy NXT nie przewidziano pit stopów, wywieszono czerwoną flagę. Każdy zespół miał pięć minut nie tylko na zmianę opon, ale także na korektę ustawień samochodu i dokonanie napraw.
Opóźnienie sprawiło, że zamiast planowanych 35 okrążeń wyścig miał potrwać maksymalnie 55 minut, a restart nastąpił już po upływie połowy przewidzianego czasu.
Tuż po wznowieniu rywalizacji Fittipaldi przełamał dominację kierowców Andretti Global na czele stawki i wyprzedził Taylora. Chwilę później jego zespołowy kolega Pierson również minął go w pierwszym zakręcie. Kucharczyk ponownie świetnie wystartował, zyskując jedną pozycję, a jeszcze na tym samym okrążeniu wyprzedził Jordana Missiga i awansował do pierwszej piątki.
Kierowca HMD Motorsports nie zamierzał się zatrzymywać. Wkrótce wyprzedził także Taylora i Piersona, awansując na trzecią pozycję. Na mokrym torze bardzo szybki był również Johnson, który podążał za Polakiem i szukał okazji do ataku. Początkowo nieskutecznie, jednak na sześć minut przed końcem zdołał wyprzedzić Kucharczyka i odebrać mu miejsce na podium.
Chwilę później rozpoczęła się walka o zwycięstwo. Fittipaldi zaatakował Hughesa na końcu tylnej prostej i objął prowadzenie. Dotychczasowy lider nie zamierzał jednak odpuszczać, a ich pojedynek trwał przez kilka kolejnych okrążeń. W jego trakcie Hughes nawet na moment znalazł się poza torem.
Fittipaldi utrzymał prowadzenie do momentu wywieszenia żółtej flagi po zatrzymaniu się Bryce’a Arona, co ostatecznie zakończyło wyścig.
Dla Fittipaldiego to pierwsze zwycięstwo w Indy NXT, a dla HMD Motorsports pierwszy triumf w tym sezonie. Hughes zajął drugie miejsce, natomiast Johnson dzięki trzeciej pozycji powiększył swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Kucharczyk po starcie z ósmego pola finiszował na solidnym czwartym miejscu.
Drugi wyścig weekendu Indy NXT na torze Indianapolis Motor Speedway odbędzie się w sobotę. Kucharczyk wystartuje do niego z piątej pozycji.









