Evans wygrywa w Berlinie po starcie z 17. pozycji

Mitch Evans odniósł swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2025/2026 Formuły E na terenie byłego lotniska Tempelhof w Berlinie. Kierowca Jaguara doskonale wykorzystał tryb ataku, aby objąć prowadzenie w kluczowym momencie i pokonać na mecie urzędującego mistrza świata Olivera Rowlanda oraz zdobywcę pole position Pascala Wehrleina.
Wehrlein utrzymał prowadzenie po starcie, jednak jeszcze na pierwszym okrążeniu stracił pozycję na rzecz Taylora Barnharda, a chwilę później wyprzedzili go także kierowcy Citroëna – Nick Cassidy i Jean-Éric Vergne. Piąty po starcie był Nyck de Vries, a do przodu przesuwali się również Edoardo Mortara i Lucas di Grassi. Na koniec stawki spadł z kolei Oliver Rowland, który miał problemy z ruszeniem z miejsca.
Pierwsze okrążenia przyniosły liczne zmiany pozycji, a stawka pozostawała bardzo zwarta. W efekcie doszło do kontaktu – na czwartym okrążeniu zderzyli się Sébastien Buemi, Nyck de Vries, Edoardo Mortara i Nick Cassidy. De Vries musiał wycofać się z wyścigu z uszkodzonym zawieszeniem, natomiast Cassidy po kolejnym kontakcie z Buemim uszkodził przednie skrzydło i zjechał do boksów.
Incydent nie przeszkodził Buemiemu i Mortarze w awansie do czołówki. Wehrlein w zamieszaniu spadł na koniec pierwszej dziesiątki, jednak po 10 okrążeniach ponownie przebił się do czołówki. Na punktowane pozycje awansował także Rowland, odrabiając straty po nieudanym starcie.
Tempo wyścigu wzrosło w okolicach 13. okrążenia, a liderem przez pewien czas był Maximilian Günther. Wówczas jako pierwszy tryb ataku aktywował Zane Maloney, a dwa okrążenia później zrobił to Vergne, który dzięki dodatkowej mocy objął prowadzenie. Wkrótce wyprzedził go jednak Norman Nato, jako pierwszy próbując odjechać od stawki i budując ponad dwie sekundy przewagi.
Po 25 okrążeniach niemal cała stawka – z wyjątkiem Cassidy’ego – skorzystała już z trybu ataku. Nato utrzymywał prowadzenie niemal do końca cyklu aktywacji, jednak w ostatnich sekundach jego trybu wyprzedził go Mitch Evans. Za Nato podążał jego zespołowy kolega Rowland, a kolejne miejsca zajmowali Vergne – jako pierwszy z dwiema wykorzystanymi aktywacjami – oraz Wehrlein.
Na siedem okrążeń przed metą Wehrlein aktywował drugi tryb ataku i rozpoczął marsz w górę stawki. Gdy Evans zjechał do strefy aktywacji, Niemiec objął prowadzenie. Kierowca Jaguara wrócił na tor na drugiej pozycji, lecz na pięć okrążeń przed końcem ponownie wyprzedził Wehrleina. Chwilę później Niemiec stracił także drugie miejsce na rzecz Rowlanda.
Na trzy okrążenia przed metą doszło do krótkiej neutralizacji po kolizji sobotniego zwycięzcy Nico Müllera z António Félixem da Costą. Müller stracił przednie skrzydło na prostej startowej, co pokrzyżowało strategie Rowlandowi i Jake’owi Dennisowi, którzy aktywowali tryb ataku później i nie mogli w pełni wykorzystać dodatkowej mocy.
Po wznowieniu rywalizacji Evans dysponował niemal sekundową przewagą nad Rowlandem i kontrolował tempo aż do mety, odnosząc zwycięstwo przed Brytyjczykiem. Tuż za nimi finiszowali Wehrlein i Buemi, a kolejne pozycje zajęli Nato, Dennis, Mortara, Vergne, Felipe Drugovich i Joel Eriksson.
Dzięki punktom za trzecie miejsce Wehrlein powrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej po ośmiu z siedemnastu tegorocznych wyścigów. Kolejna runda odbędzie się w weekend 15-17 maja na ulicach Monte Carlo.








