Wehrlein na pole position do domowego wyścigu

Pascal Wehrlein stanie przed szansą wywalczenia dla Porsche drugiego zwycięstwa podczas weekendu Formuły E w Berlinie. Niemiec wystartuje bowiem z pole position po tym, jak w finale niedzielnych kwalifikacji pokonał Taylora Barnharda o zaledwie 0,038 sekundy.
Najszybszy w pierwszej grupie kwalifikacyjnej był Nick Cassidy, obok którego do fazy pucharowej przeszli również Taylor Barnhard, Felipe Drugovich i Jean-Éric Vergne. Sensacją było odpadnięcie na etapie Q1 lidera klasyfikacji generalnej Edoardo Mortary, który zdobywał pole position do trzech z czterech poprzednich wyścigów, a także sobotniego zwycięzcy Nico Müllera. Swoje pozycje startowe poznali już również Sébastien Buemi, Norman Nato, aktualny mistrz świata Oliver Rowland i Dan Ticktum.
W drugiej grupie najszybszy był António Félix da Costa przed Joelem Erikssonem i Zane’em Maloneyem. 0,014 sekundy do awansu zabrakło Nyckowi de Vriesowi, a niewiele więcej stracili też Maximilian Günther i Jake Dennis. Na etapie Q1 z kwalifikacji odpadli także Lucas di Grassi, Mitch Evans i Pepe Martí.
Jako pierwsi w ćwierćfinale zmierzyli się Drugovich i Barnhard. Kierowca DS Penske bez problemów wyeliminował zawodnika Andretti Global i awansował do półfinału. Następnie do bratobójczego pojedynku stanęli Vergne i Cassidy. Na mecie dzieliło ich tylko 0,113 sekundy, a szybszym z kierowców Citroëna okazał się Cassidy. W trzecim pojedynku Eriksson wyeliminował Maloneya, a jako ostatni do walki stanęli byli zespołowi koledzy – da Costa był szybszy w pierwszym sektorze, jednak w pozostałej części okrążenia przewagę miał Wehrlein i to on awansował do półfinału.
W pierwszym półfinale Barnhard był szybszy we wszystkich sektorach i wyeliminował Cassidy’ego, natomiast w drugim pojedynku Wehrlein rozprawił się z Erikssonem, pokonując go o ponad pół sekundy.
Finał został rozegrany pomiędzy Barnhardem i Wehrleinem. Brytyjczyk uzyskał lepszy czas w pierwszym sektorze, jednak Wehrlein odrobił stratę w środkowej części toru. O wszystkim zdecydowała końcówka okrążenia, w której Niemiec ponownie był szybszy i zdobył pole position z przewagą zaledwie 0,038 sekundy.
Trzy punkty za pole position oznaczają, że przed niedzielnym wyścigiem Wehrlein niemal odrobił stratę do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Mortary.










