Evans pokonuje Birda w kwalifikacjach w Rzymie, pierwszy rząd Jaguara

Jaguar w dominujący sposób zapewnił sobie dwie pierwsze pola startowe do pierwszego z dwóch wyścigów Formuły E w Rzymie. W finałowym kwalifikacyjnym pojedynku Mitch Evans pojechał szybciej od zespołowego kolegi, Sama Birda, wywalczając pole position.
Bird, który w fazie grupowej czasówki miał skreślony, a następnie przywrócony czas po decyzji sędziów, był nieznacznie szybszy niż Evans w pierwszym sektorze. Brytyjczyk był jednak o ponad sekundę wolniejszy w drugiej części toru, a różnica ta utrzymała się do końca kwalifikacji. Evans przejechał okrążenie w czasie 1:39,089 i wywalczył pole position.
Evans otrzymał ponadto trzy punkty do klasyfikacji kierowców za najszybszy czas w kwalifikacjach, zmniejszając swoją stratę do lidera mistrzostw Jake'a Dennisa do 29 punktów.
Evans przeszedł do finału, uzyskując 1:38,461 w swoim półfinałowym pojedynku z Sebastienem Buemim z Envision Racing, który był wolniejszy o ponad dwie sekundy. W innym półfinale Sacha Fenestraz popełnił błąd, co kosztowało go sekundę względem Birda.
W ćwierćfinałach Evans pojechał bardzo dobry ostatni sektor toru w Rzymie i to właśnie w tej sesji pojechał najszybciej, uzyskując 1:38,460. Jego rywal, Edoardo Mortara, miał pół sekundy straty. Bird z kolei awansował do półfinałowej potyczki, pokonując Dennisa w pierwszym ćwierćfinale. Kierowca Andretti Autosport stracił w pierwszym sektorze 0,3 sekundy i tej różnicy już nie był w stanie nadrobić.
Fenestraz pokonał drugiego kierowcę Maserati, Maximiliana Günthera, w ich ćwierćfinałowej batalii z przewagą ponad pół sekundy. Najmniejsza różnica była między Buemim a Rene Rastem z McLarena i wyniosła zaledwie 0,039 s.
W fazach grupowych największą niespodziankę sprawił Nick Cassidy. Jego okrążenie zaprzepaściła czerwona flaga, która pojawiła się w samej końcówce sesji. Spowodował ją Jake Hughes, który stracił kontrolę nad swoim McLarem w szybkim szóstym zakręcie, uderzając z dużą siłą w bariery po obu stronach toru tuż przed zakończeniem sesji.
A nasty smash for @McLarenFE’s @JakeHughesRace with the Group B session ending under a Red Flag. @mitchevans_, @Sebastien_buemi, @ReneRastRacing and @edomortara progress to the Duels ⚔️@Hankook_Sport #RomeEPrix pic.twitter.com/px6CO2aPPb
— ABB FIA Formula E World Championship (@FIAFormulaE) July 15, 2023
Evans zakończył ten segment na pierwszym miejscu z czasem 1:39,300, będąc o 0,159 sek. szybszym od Buemiego. Jego kolega z zespołu Envision, Cassidy, był w momencie incydentu szósty i nie wywalczył awansu. Trzeci był Hughes przed Rastem, zanim ten miał wypadek. W fazie pucharowej nie znalazł się także Pascal Wehrlein, tracąc tylko 0,034 sekundy, co dało mu piąte miejsce w grupie.
Po tej sesji doszło do małego zamieszania. Porsche sugerowało, że niektórzy kierowcy mogli ustanowili najlepsze czasy w pierwszym sektorze w momencie żółtych flag, które zostały pokazane po incydencie Sergio Sette Camary w czwartym zakręcie. Sędziowie początkowo stwierdzili, że zarówno Bird, jak i Stoffel Vandoorne nie przestrzegali żółtych flag, zaś Bird stracił swoje miejsce w pojedynkach po skreśleniu jego wówczas najlepszego czasu. Jaguar się odwołał, a sędziowie przywrócili czasy dla obu kierowców.
Pierwszy wyścig Formuły E w Rzymie rozpocznie się w sobotę o godzinie 15:00. Transmisja w Eurosporcie 2.


