Wharton wygrywa w Barcelonie. Gładysz źle zaparkował na polu startowym

James Wharton z Premy Racing zwyciężył w sprinterskim wyścigu w Barcelonie. Dla włoskiego zespołu to pierwszy triumf w Formule 3 od 2024 roku. Podium uzupełnili Freddie Slater i Gerrard Xie. Maciej Gładysz zajął 12. pozycje, ale ciąży nad nim kara.
Taiko Kato z ART Grand Prix miał problemy już na okrążeniu formującym. Choć początkowo wydawało się, że może nie wystartować do wyścigu sprinterskiego, ostatecznie ruszył do rywalizacji z alei serwisowej.
Start przebiegł pomyślnie dla pierwszego rzędu, który tworzyli Gerrard Xie i James Wharton. Wharton jednak zbyt zachowawczo ruszył z pola startowego, co wykorzystał Freddie Slater, awansując przed kierowcę Premy.
Niestety, jeszcze przed startem problemy miał Maciej Gładysz z ART Grand Prix, który ustawił swój samochód w niewłaściwym miejscu na polach startowych.
Na 3. okrążeniu, podczas hamowania do pierwszego zakrętu, Wharton odzyskał pozycję kosztem Slatera z Tridentu. Okrążenie później żółte flagi wywołał zespołowy partner Whartona, Jose Garfias, który wypadł w żwir.
Na 5. okrążeniu Wharton ponownie zaatakował w pierwszym zakręcie i tym razem skutecznie wyprzedził liderującego Gerrarda Xie z DAMS Lucas Oil, obejmując prowadzenie.
Kolejne okrążenie przyniosło wycofanie Ernesto Rivery z Campos Racing. Początkowo ogłoszono wirtualną neutralizację, jednak po chwili na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Wcześniej Slater zdołał jeszcze awansować na drugie miejsce kosztem Xie. Rivera niespodziewanie stracił moc na prostej startowej. Choć samochód na moment ponownie zaczął przyspieszać, kierowca ostatecznie zatrzymał się w trzecim sektorze. W momencie wyjazdu samochodu bezpieczeństwa czołową piątkę tworzyli kolejno: Wharton, Slater, Xie, Tuukka Taponen oraz Bruno del Pino. Gładysz zajmował 14. pozycję.
Rywalizacja została wznowiona na 11. okrążeniu, jednak zaledwie dwa kółka później samochód bezpieczeństwa ponownie pojawił się na torze. Tym razem powodem był Ugo Ugochukwu z Campos Racing, który podczas próby wyprzedzania stracił panowanie nad samochodem w trzecim zakręcie i ugrzązł w żwirze. Amerykanin wyjechał na zabrudzoną część toru, co zakończyło się utratą kontroli nad bolidem. W czołowej piątce nadal jechali kolejno: Wharton, Slater, Xie, Taponen i del Pino.
🚨 SAFETY CAR 🚨
— Formula 3 (@Formula3) June 13, 2026
CHAMPIONSHIP LEADER UGOCHUKWU SPINS AT TURN 3! 😱
Ugo loses all grip on the outside during his battle with Enzo Deligny 😳#F3 #BarcelonaGP pic.twitter.com/JGKQ2lO8fT
Ostatni restart nastąpił na 17. okrążeniu. W czołówce nie doszło już do żadnych zmian, a Prema odniosła swoje pierwsze zwycięstwo od sprintu na Spa-Francorchamps w 2024 roku. Triumfował James Wharton przed Freddiem Slaterem i Gerrardem Xie. Na Chińczyka do samej mety mocno naciskał Tuukka Taponen, jednak nie zdołał odebrać mu miejsca na podium. Czołową piątkę uzupełnił Bruno del Pino.
Maciej Gładysz ukończył wyścig na 12. pozycji, jednak po zakończeniu rywalizacji sędziowie wciąż analizowali sytuację związaną z jego nieprawidłowym ustawieniem na starcie. Główny wyścig rusza w niedzielę o godzinie 8:45.





















