AKTUALIZACJA: Jedynie 18 okrążeń przejechano w Monako

Hiyu Yamakoshi
© Hiyu Yamakoshi

Hiyu Yamakoshi z Van Amersfoort Racing sięgnął po zwycięstwo w sprinterskiej rywalizacji na ulicach Monako. Czołową trójkę uzupełnili Gerrard Xie i Bruno del Pino. 

Z pierwszego rzędu do sprinterskiego wyścigu Formuły 3 w Monako ruszyli Hiyu Yamakoshi z Van Amersfoort Racing oraz Gerrard Xie z DAMS Lucas Oil. Obaj kierowcy utrzymali swoje pozycje po starcie.

Maciej Gładysz z ART Grand Prix zyskał jedną pozycję (ruszał z trzynastej), korzystając z zamieszania, do którego doszło w nawrocie na pierwszym okrążeniu. Wszystko zaczęło się od ataku Tuukki Taponena z MP Motorsport na Ernesto Riverę z Campos Racing. Kontakt między kierowcami wywołał efekt domina, w wyniku którego kilku zawodników zostało uwikłanych w kolizje.

Najbardziej ucierpieli Brando Badoer i Christian Ho z Rodin Motorsport oraz Brad Benavides z AIX Racing. Cała trójka odpadła z rywalizacji już na początku wyścigu. Początkowo wyjechał samochód bezpieczeństwa, jednak po chwili zdecydowano o przerwaniu rywalizacji czerwoną flagą. Niestety Benavides trafił do szpitala – na razie szczegóły nie są znane.

Prace porządkowych trwały bardzo długo, wznowienie nastąpiło za pomocą startu lotnego, a zegar sesji wskazywał 21 minut do końca, od razu Bruno del Pino z Van Amersfoort Racing minął trzeciego Pedro Clerota z Rodin Motorsport, jednak nie był to manewr wyprzedzania – inżynier Brazylijczyka sugerował przepuszeczenie rywala.

Na 17 minut przed końcem wyścigu doszło do kolejnego incydentu w nawrocie. Tym razem uczestniczyli w nim dwaj kierowcy Campos Racing – Ernesto Rivera i Théophile Naël – oraz Freddie Slater z Tridentu.

Slater zaatakował Riverę po wewnętrznej stronie zakrętu i doprowadził do kontaktu. Kierowca Akademii Red Bulla został lekko obrócony, a jadący tuż za nim Nael nie miał już miejsca na reakcję i uderzył w tył samochodu zespołowego kolegi.

Choć sytuacja wyglądała groźnie, wszyscy trzej kierowcy zdołali kontynuować jazdę (ostatecznie przed końcem rywalizacji Rivera się wycofał). Na torze pojawił się jednak samochód bezpieczeństwa, który neutralizował rywalizację podczas usuwania skutków incydentu.

Czołowa trójka nie uległa zmianie, za to Maciej Gładysz awansował na 9. lokatę.

Wznowienie rywalizacji nastąpiło na 14 minut przed końcem wyścigu.

Po wznowieniu rywalizacji sędziowie przeanalizowali incydent i ukarali Freddiego Slatera dziesięciosekundową karą za spowodowanie kolizji w nawrocie.

Na nieco ponad siedem minut przed końcem wyścigu ponownie doszło do neutralizacji. Tym razem dyrekcja zawodów zarządziła wirtualny samochód bezpieczeństwa po tym, jak na dojeździe do hotelu na torze znalazł się fragment przedniego skrzydła, który odpadł z bolidu Tridentu, konkretnie od Slatera.

Neutralizacja nie trwała jednak długo i już po chwili kierowcy wrócili do ścigania w normalnym tempie.

Ostatecznie w czołówce nie doszło już do zmian, w sprinterskim wyścigu triumfował Hiyu Yamakoshi. Czołową trójkę uzupełnili Gerrard Xie i Bruno del Pino. Dalej znaleźli się: Clerot, Giusti, Strømsted, Ugochukwu i Nakamura.

Maciej Gładysz został sklasyfikowany na 9. pozycji. Wyścig główny startuje o 07:55.

AKTUALIZACJA: Brad Benavides doznał kontuzji ręki i nie wystartuje w głównej rywalizacji. Hiyu Yamakoshi został zdyskwalifikowany za złe zamontowanie drążków. A więc zwycięzcą rywalizacji został Gerrard Xie. Gładysz awansował na 8. lokatę.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl