Tramnitz triumfuje w sprincie we Włoszech. Biliński na podium

Tim Tramnitz, zwycięzca wyścigu sprinterskiego F3 na Monzy
© Dutch Photo Agency / Red Bull Content Pool

Świetny wyścig Romana Bilińskiego na Monzy. Polski kierowca zajął drugie miejsce w wyścigu sprinterskim Formuły 3. Zwycięzcą rywalizacji był Tim Tramnitz, a na najniższym stopniu podium stanął Martinius Stenshorne.

Po odwróceniu pierwszych dwunastu najszybszych kierowców z kwalifikacji, z pole position do wyścigu sprinterskiego ruszał Laurnes van Hoepen. Obok niego w pierwszym rzędzie ustawił się Martinius Stenshorne. Z trzeciego pola ruszał natomiast się Tim Tramnitz. Roman Biliński startował do rywalizacji z pozycji siódmej.

Stenshorne objął prowadzenie już w pierwszym zakręcie i szybko zaczął odjeżdżać od reszty stawki. Rywalizację przerwał jednak wyjazd samochodu bezpieczeństwa pod koniec pierwszego okrążenia. Powodem neutralizacji była kolizja Ivana Dominguesa, który zatrzymał się na poboczu toru.

Do rywalizacji powrócono na piątym okrążeniu. Stenshorne pewnie wznowił wyścig i utrzymał się na prowadzeniu. Podczas restartu ospale zareagował Biliński, który musiał następnie odpierać ataki jadącego za nim Nikoli Cołowa.

Polakowi udało się obronić pozycję, a następnie wyprzedzić Tuukkę Taponena, który jechał na szóstym miejscu. Dzięki bardzo dobremu tempu Biliński zbliżył się do kolejnych kierowców i popisał się świetnym manewrem w pierwszym zakręcie, wyprzedzając dwóch kierowców naraz.

Na półmetku wyścigu, po dziewięciu okrążeniach, tempo Polaka nie słabło. Dogonił on van Hopfena i po udanym manewrze w pierwszym zakręcie wskoczył na trzecie miejsce, cały czas doganiając czołową dwójkę - Stenhorne'a i Tramnitza.

Już na następnym okrążeniu znalazł się bardzo blisko Stenshorne’a i spróbował zaatakować Norwega, opóźniając hamowanie. Rywal odpowiedział w ten sam sposób, w wyniku czego musiał uciekać na pobocze, by nie doprowadzić do kolizji.

Inżynier wyścigowy poinformował Stenhorne’a, że mimo utrzymania pozycji, powinien oddać ją Bilińskiemu, co zrobił na dojeździe do Variante Ascari. Kierowca Hitech TGR trzymał się blisko za Bilińskim, podejmując wiele prób odzyskania oddanej wcześniej pozycji.

Ich rywalizację przerwał drugi wyjazd samochodu bezpieczeństwa. W pierwszym zakręcie zderzyli się Charlie Wurz i Brando Badoer. Neutralizacja zakończyła się okrążenie przed końcem wyścigu.

Mimo prób Bilińskiego nie udało mu się zbliżyć do prowadzącego Trammitza, który dowiózł do mety swoje drugie zwycięstwo w sezonie. Biliński zdołał jednak odpierać ataki Stenshorne’a, dzięki czemu także po raz drugi zakończył wyścig na drugim miejscu.

Na czwartym miejscu uplasował się van Hoepen, a piąty był Matias Zagazeta. Na szóstym miejscu dojechał Mari Boya, natomiast pół sekundy za nim na mecie uplasował się Alessandro Giusti. Pierwszą dziesiątkę domknęli Noel Leon, Callum Voisin oraz Noah Stromsted.

Wyścig główny na torze Monza, który będzie także ostatnim wyścigiem w tym sezonie F3, odbędzie się w niedzielę o godz. 8:15.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl