Câmara wygrywa kwalifikacje na Spa-Francorchamps. Biliński ósmy

Rafael Camara
© Formula Motorsport Limited

Rafael Câmara wykorzystał pełną zwrotów akcji i przerw sesję kwalifikacyjną Formuły 2 na Spa-Franchorchamps wywalczając pierwsze pole startowe do niedzielnego wyścigu. Kierowca Invicty Racing przypieczętował sukces w dramatycznej końcówce, kiedy każdy zawodnik miał już tylko jedną szansę na poprawę wyniku. Roman Biliński zajął 8. lokatę.

Câmara ustanowił najlepszy czas kwalifikacji – 1:56.306 – zdobywając swoje czwarte pole position w sezonie. Tasanapol Inthraphuvasak był drugi i do lidera zabrakło mu zaledwie 0,039 sekundy. Trzecie miejsce przypadło Alexowi Dunne’owi z Rodin Motorsport, który stracił do zwycięskiego czasu 0,186 sekundy.

Kwalifikacje ruszyły przy lekkich opadach deszczu, wszystkie zespoły zdecydowały się rozpocząć kwalifikacje na oponach supermiękkich. W trudnych warunkach odpowiednie dogrzanie ogumienia miało ogromne znaczenie, dlatego kierowcy spokojnie przygotowywali się do ustanowienia pierwszych szybkich czasów.

Sesja została jednak przerwana niemal natychmiast. Noel León stracił kontrolę nad samochodem podczas okrążenia wyjazdowego w zakręcie Raidillon. Zimne opony sprawiły, że bolid obrócił się i zatrzymał za słynnym wzniesieniem, co doprowadziło do wywieszenia czerwonej flagi, choć po chwili samodzielnie wrócił do alei serwisowej.

Po wznowieniu jazdy deszcz nieco zelżał, a zawodnicy rozpoczęli walkę o pierwsze szybkie okrążenia. Początkowo najlepszy był León. Jego rezultat szybko został jednak poprawiony przez Nikolę Cołowa. Bułgar uzyskał 1:57.389 i objął prowadzenie, pokonując między innymi swojego głównego rywala w walce o mistrzostwo – Rafaela Câmara.

W dalszej części sesji na prowadzenie wysunął się Alex Dunne. Kierowca Rodin Motorsport przejechał bardzo szybkie okrążenie w czasie 1:57,124, pokonując Bułgara o 0,265 sekundy. Câmara również poprawił swój wynik i awansował na drugą pozycję, tracąc do Dunne’a 0,223 sekundy.

Końcówka kwalifikacji ponownie została zakłócona przez czerwoną flagę. Laurens van Hoepen zatrzymał swój samochód na prostej startowej, co przerwało finałową serię przejazdów i pokrzyżowało plany kilku zawodników. 

Na 3 minuty i 25 sekund przed końcem sesji rywalizacja została wznowiona. Kierowcy mieli więc czas tylko na jedno decydujące okrążenie. Gdy zegar wskazywał zaledwie 50 sekund, wszelkie wcześniejsze kalkulacje zeszły na dalszy plan – każdy zawodnik walczył już wyłącznie o maksymalne wykorzystanie ostatniej próby.

Tabela wyników zaczęła zmieniać się błyskawicznie. Noel León na chwilę wskoczył na pierwszą pozycję, lecz niedługo później został wyprzedzony przez Nikolę Cołowa. Bułgar świetnie spisał się szczególnie w drugim sektorze, gdzie uzyskał najlepszy rezultat, jednak za nim znajdował się rozpędzony Câmara.

Kierowca Invicta Racing wykonał perfekcyjne okrążenie i ustanowił czas 1:56.306, obejmując prowadzenie oraz zdobywając pole position. W samej końcówce Inthraphuvasak spróbował jeszcze odpowiedzieć i niemal odebrał mu pierwsze miejsce, lecz zabrakło mu zaledwie 0,039 sekundy.

Ostatecznie Câmara wystartuje z pierwszego pola po raz czwarty w sezonie. Obok niego w pierwszym rzędzie ustawi się Tasanapol Inthraphuvasak, a z trzeciego miejsca ruszy Alexander Dunne. Kolejne pozycje zajęli Nikola Cołow oraz John Bennett.

W dalszej części pierwszej dziesiątki znaleźli się Dino Beganovic, Joshua Dürksen, Roman Biliński, Martinius Stenshorne oraz Noel León.

Dzięki odwróconej kolejności czołowej dziesiątki León otrzyma pierwsze pole startowe w sobotnim wyścigu sprinterskim Formuły 2 na Spa-Francorchamps, a Biliński wystartuje z drugiego rzędu. Start rywalizacji zaplanowano na godzinę 14:15.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl