Cołow wygrywa główny wyścig. Szalona końcówka rywalizacji

Nikola Tsolov #6 Campos Racing, during round 6 of the FIA Formula 2 Championship 2026 at the Red Bull Ring on June 26-28, 2026 in Spielberg Austria. // Dutch Photo Agency / Red Bull Content Pool // SI202606270436 // Usage for editorial use only //
© Dutch Photo Agency / Red Bull Content Pool

Nikola Cołow odniósł kolejne zwycięstwo w Formule 2, tym razem w głównym wyścigu w Spielbergu. Podium uzupełnili Gabriele Minì oraz Oliver Goethe. Roman Biliński znalazł się tuż za punktowaną dziesiątkę, bo na 11. pozycji.

Z pierwszego rzędu ruszali Noel León z Campos Racing oraz Alex Dunne z Rodin Motorsport. Dunne przespał start, co błyskawicznie wykorzystał Nikola Cołow. Bułgar najpierw wyprzedził kierowcę Rodina, a chwilę później również Leóna, obejmując prowadzenie.

Tymczasem na poboczu znalazły się dwa bolidy. Joshua Dürksen z AIX Racing i Sebastian Montoya z Premy Racing zamknęli w „kanapce” Rafaela Villagómeza z Van Amersfoort Racing. Dürksen zdołał kontynuować jazdę, jednak Montoya i Villagómez zakończyli ten incydent poza torem i musieli się wycofać.

Do boksu zjechał także Emerson Fittipaldi z AIX Racing, który zamienił opony supermiękkie na miękkie. W momencie jego postoju do końca wyścigu pozostawało jeszcze 39 okrążeń.

Rywalizacja została wznowiona na 5. okrążeniu. Czołową piątkę stanowili Nikola Cołow, Noel León, Gabriele Minì, Alex Dunne oraz Oliver Goethe. Roman Biliński z DAMS Lucas Oil zajmował wówczas 10. pozycję.

Na 6. okrążeniu Polak zaatakował w trzecim zakręcie Tasanapola Inthraphuvasaka z AIX Racing i skutecznie awansował na dziewiąte miejsce.

Okrążenie później do boksu zjechał León, który zamienił opony supermiękkie na miękkie. Na ten sam ruch zdecydował się również Biliński.

Na 8. okrążeniu po nowy komplet opon zjechał między innymi Dunne, realizujący podstawową strategię polegającą na starcie na supermiękkiej mieszance i przejściu na opony miękkie. Decyzja o tak wczesnym pit stopie okazała się jednak błędem, ponieważ Irlandczyk musiał później ponownie odwiedzić aleję serwisową.

Okrążenie później na swój obowiązkowy postój zjechał także Cołow, również jadący na głównej strategii.

Na 10. okrążeniu w boksie pojawił się Minì. Włoch wyjechał z alei serwisowej tuż przed wirtualnym liderem wyścigu, Cołowem. Bułgar miał jednak lepiej dogrzane opony i już w trzecim zakręcie odzyskał pozycję. Gdy Minì próbował odpowiedzieć, sytuację wykorzystał Dunne, który awansował na wirtualne drugie miejsce, spychając kierowcę Premy na trzecią lokatę.

Na 13. okrążeniu Dunne zanurkował po wewnętrznej w trzecim zakręcie i wyprzedził Cołowa, uszkadzając przy tym przednie skrzydło Bułgara. Sędziowie uznali jednak, że był to incydent wyścigowy.

W połowie dystansu, na 20. okrążeniu, czołową trójkę stanowili Goethe, Inthraphuvasak oraz Laurens van Hoepen, którzy jechali na alternatywnej strategii i wciąż mieli przed sobą zmianę opon z miękkich na supermiękkie. Wirtualnym liderem pozostawał natomiast Dunne przed Cołowem i Minim. Biliński zajmował wirtualnie dziewiątą pozycję, czyli dokładnie tę, na której znajdował się przed serią pit stopów.

Na 25. okrążeniu Dunne w dziesiątym zakręcie zahaczył o pobocze, a już kółko później Cołow odzyskał pozycję wirtualnego lidera na prostej startowej. W międzyczasie Emerson Fittipaldi odbył swój obowiązkowy pit stop.

Na 26. okrążeniu Josep Maria Boya z Premy Racing zatrzymał się z awarią silnika w pierwszym zakręcie, co skłoniło dyrektora wyścigu do ogłoszenia wirtualnej neutralizacji.

Krótko po wznowieniu rywalizacji, na 28. okrążeniu, Minì wyprzedził Dunne'a i awansował na wirtualną drugą pozycję.

Na 29. okrążeniu do boksu zjechał prowadzący wówczas na torze Oliver Goethe, realizujący alternatywną strategię. W czołówce tej grupy pozostawali już tylko Inthraphuvasak oraz kierowca Van Amersfoort Racing, Nico Varrone.

Na 33. z 40 okrążeń wszyscy kierowcy mieli już za sobą obowiązkowe postoje. Czołową piątkę stanowili Cołow, Minì, Dunne, Rafael Câmara oraz Dürksen. Biliński zajmował dziesiąte miejsce, choć chwilę później wyprzedził go Dino Beganovic.

Niestety dla polskich kibiców, na 34. okrążeniu Inthraphuvasak, dysponujący znacznie świeższymi oponami, najpierw awansował do czołowej dziesiątki, a następnie wyprzedził również Bilińskiego, spychając Polaka na dziesiątą pozycję.

Tymczasem Dunne i Câmara stoczyli zacięty pojedynek o trzecie miejsce, dochodziło nawet do kontaktów między ich bolidami. Dzięki temu do walczącej dwójki szybko zbliżyli się Dürksen i Goethe, a chwilę później także León.

Na 36. okrążeniu Dürksen spadł na siódmą lokatę po tym, jak przestrzelił pierwszy zakręt i wyjechał poza tor. Goethe wykorzystał zamieszanie i wyprzedził dwóch rywali, awansując na trzecią pozycję. Do czołowej grupy zaczęli dojeżdżać kolejni kierowcy, a Biliński osunął się najpierw na jedenaste, a następnie na dwunaste miejsce.

Na 37. okrążeniu pierwszą piątkę tworzyli spokojnie kontrolujący sytuację Cołow i Minì, a za nimi jechali Goethe, Câmara oraz Inthraphuvasak.

Ostatecznie kolejność w czołowej piątce nie uległa już zmianie. Więcej działo się w dalszej części stawki, gdzie za pierwszą piątką finiszowali Martinius Stenshorne, Alex Dunne, Noel León, Laurens van Hoepen oraz Joshua Dürksen.

Roman Biliński ostatecznie ukończył wyścig na 11. pozycji, tracąc miejsce w punktowanej dziesiątce w końcówce rywalizacji.

Formuła 2 wraca do rywalizacji już w przyszłym tygodniu na Silverstone.

Paweł RychlikFormuła 1, Formuła 2, Formuła 3, WRC, ERC, NASCAR i F1H20. Sporadycznie IndyCar, WEC i DTM.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl