Câmara wygrywa w Barcelonie dzięki dobrej strategii. Biliński z punktem

Rafael Câmara odniósł zwycięstwo w głównym wyścigu Formuły 3 w Barcelonie. Choć w pewnym momencie wydawało się, że jego strategia nie przyniesie oczekiwanych efektów, ostatecznie okazała się kluczem do sukcesu. Na podium stanęli również Nikoła Cołow oraz Alex Dunne. Roman Biliński ukończył rywalizację na 10. miejscu.
Z pierwszego rzędu do wyścigu ruszali Rafael Câmara z Invicty Racing oraz Alex Dunne z Rodin Motorsport. Już po starcie prowadzenie objął Irlandczyk, jednak rywalizacja szybko została przerwana żółtą flagą. Oliver Goethe zatrzymał się na wyjeździe z alei serwisowej. W momencie neutralizacji czołową piątkę tworzyli Dunne, Câmara, Villagómez, Minì i Varrone. Roman Biliński spadł natomiast z 16. na 19. pozycję.
Wyścig wznowiono na 4. okrążeniu. Biliński szybko odrobił jedną lokatę, awansując na 18. miejsce.
W kwestii strategii warto odnotować, że kierowcy z czuba stawki: Nikola Cołow, Noel León, Joshua Dürksen, ale także m.in. Roman Biliński, rozpoczęli wyścig na twardej mieszance opon. Większość czołówki postawiła natomiast na miękkie ogumienie.
Jako pierwszy z czołowych kierowców do boksu zjechał na 10. okrążeniu Martinius Stenshorne. W międzyczasie Minì wyprzedził Villagómeza i awansował na trzecią pozycję. Meksykanin zjechał po nowe opony na 13. okrążeniu, a kółko później w alei serwisowej pojawił się lider wyścigu, Alex Dunne. Swój postój zaliczył również Varrone.
Na 15. okrążeniu do boksu zjechał Minì, podczas gdy Câmara konsekwentnie wydłużał pierwszy przejazd. Brazylijczyk odwiedził mechaników dopiero na 23. okrążeniu. Wydawało się wówczas, że strategia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, ponieważ po uwzględnieniu wszystkich postojów spadł na piątą pozycję.
LAP 23 / 37
— Formula 2 (@Formula2) June 14, 2026
Rafael Câmara finally pits after an extraordinary stint on his options 🛞
Both Alex Dunn and Gabriele Mini overtake the Brazilian, but he has much fresher tyres 👀#F2 #BarcelonaGP pic.twitter.com/fCHw1nBA8y
Gdy na 24. okrążeniu wszyscy kierowcy mieli już za sobą obowiązkową zmianę opon, pierwszą piątkę tworzyli Dunne, Minì, Villagómez, Beganović oraz Câmara. Biliński zajmował 21. miejsce, de facto ostatnie spośród sklasyfikowanych kierowców, ponieważ Goethe nie kontynuował już jazdy.
Tempo Camary na świeższych oponach było jednak znakomite. Na 25. okrążeniu Brazylijczyk wyprzedził Beganovicia, a kółko później na prostej startowej uporał się również z Villagómezem.
Kolejne okrążenia tylko potwierdziły słuszność obranej strategii. Na 28. okrążeniu Câmara wyprzedził Minìego i awansował na drugie miejsce. Do prowadzącego Dunne’a tracił już mniej niż dwie sekundy.
Na 29. okrążeniu Beganović odzyskał pozycję względem Villagómeza i awansował na czwarte miejsce. Tymczasem coraz szybciej przebijał się Nikołaj Cołow, który również korzystał z alternatywnej strategii opon.
Przełom nastąpił na 30. okrążeniu. Câmara zaatakował Dunne’a na hamowaniu do pierwszego zakrętu i objął prowadzenie, po czym natychmiast zaczął budować przewagę. W tym samym czasie Cołow awansował już na czwarte miejsce.
Na cztery okrążenia przed metą Bułgar był trzeci, a dwa okrążenia później wyprzedził Dunne’a i awansował na drugą pozycję. Nie był już jednak w stanie zagrozić liderowi. Câmara dysponował bowiem przewagą około ośmiu sekund i pewnie sięgnął po zwycięstwo.
Brazylijczyk minął linię mety jako pierwszy, odnosząc kolejne zwycięstwo w sezonie. Drugie miejsce zajął Cołow, a trzecie Dunne. Roman Biliński na ostatnim okrążeniu awansował na 10. pozycję, której już nie stracił, a więc utrzymał się w punktach.
Czołową piątkę uzupełnili Gabriel Minì i Laurens van Hoepen.
Formuła 2 wraca za dwa tygodnie w Spielbergu.




















