Cołow wygrywa główny wyścig w Monako. Biliński dziesiąty

Nikola Cołow triumfował w głównym wyścigu na ulicach Monako. Bułgar zwyciężył po błędzie Rafaela Câmary. Podium uzupełnili Alex Dunne i Dino Beganovic. Roman Biliński zajął 10. pozycję
Rafael Câmara z Invicty Racing oraz Nikola Cołow z Campos Racing utrzymali swoje pierwsze pozycje na starcie. Słaby start zaliczył Alex Dunne z Rodin Motorsport, jednak utrzymał on trzecią pozycję, głównie dzięki temu, że do Sainte Devote, czyli pierwszego zakrętu, jest bardzo krótki dojazd. Roman Biliński z DAMS Lucas Oil spadł na 8. pozycję.
⚫️ LIGHTS OUT IN MONACO ⚫️
— Formula 2 (@Formula2) June 7, 2026
Rafael Camara gets an incredible start and holds the lead from Tsolov and Dunne 👏#F2 #MonacoGP | LAP 1/42 pic.twitter.com/eRhPnBV9dP
Montoya, Villagómez, Fittipaldi i van Hoepen byli jedynymi kierowcami, którzy do wyścigu wystartowali na supermiękkiej mieszance. Na 15. okrążeniu wszyscy mieli już założoną miękką mieszankę.
Na 23. okrążeniu zaczęły się zjazdy do boksów. Na pierwszy ogień poszli Oliver Goethe i John Bennett, nie jechali oni jednak w czołówce.
Na 26. okrążeniu do boksu zjechał Roman Biliński. Od razu po wyjechaniu przez chwilę trwała walka między nim a Montoyą, jednak kierowca Premy Racing miał lepiej dogrzane opony i minął Polaka.
Po chwili zjechał także Noel León z Campos Racing, na którego bardzo ostro po wyjeździe naciskał Biliński. W pewnym momencie nie zmieścił się w szykanie, co sędziowie postanowili wziąć pod lupę. Na szczęście szybko został oczyszczony z zarzutów.
Na 32. okrążeniu w boksie znaleźli się Cołow, a także Martinius Stenshorne z Rodin Motorsport, który dotychczas jechał na 4. pozycji. Spośród tych, którzy mieli już za sobą pit stop, wyjechał na trzecim miejscu za Cołowem oraz Beganoviciem, który zjechał dość wcześnie i, jak widać, opłaciło mu się to.
Kółko później zjechała liderująca dwójka, czyli Câmara i Dunne. Câmara wrócił wirtualnie na pierwszą pozycję przed Dunne’em i Cołowem. Bułgar miał jednak cieplejsze opony i szybko poradził sobie z Irlandczykiem, a następnie zaczął gonić Brazylijczyka. Na 35. okrążeniu Cołow zaatakował w Sainte Devote. Câmara nie chciał odpuścić i nie zmieścił się w zakręcie. Nie doszło do kolizji, bo było gdzie się schować, ale stracił szansę na punkty.
Liderem wirtualnym wyścigu został więc Nikola Cołow z Campos Racing, a Camarze zgasł silnik i zadecydowano o wirtualnej neutralizacji. Inżynier wyścigowy Camary był wściekły na swojego kierowcę, użył nawet przekleństw. Nie rozumiał, jak Brazylijczyk mógł tak stracić tempo. Ten tłumaczył się, że miał zerową przyczepność.
CAMARA GOES DEEP!! 😱
— Formula 2 (@Formula2) June 7, 2026
Heartbreak for Rafa as he locks up at Turn 1 💔#F2 #MonacoGP | LAP 35/42 pic.twitter.com/DuJuQklOpa
Na 41. okrążeniu zjechał Kush Maini z ART Grand Prix, który był liderem wyścigu. Wyjechał na ostatnie kółko na trzeciej pozycji i zaczęła się walka o utrzymanie podium. Niestety nie obronił się i wyprzedził go Beganović. Wyścig zwyciężył Cołow przed Dunne’em, a Biliński po pit stopach spadł niestety na 10. lokatę, nie pomogła mu wirtualna neutralizacja.
Maini dojechał na 4. pozycji przed Stenshornem, Miyatą, Fittipaldim, Montoyą, Leónem i wspominanym już Bilińskim.
Kolejna runda Formuły 2 już w przyszłym tygodniu, w Barcelonie.


















