Widowiskowa runda Porsche Supercup na ardeńskim rollercoasterze

© Porsche

Już w ten weekend wystartuje kolejna runda Porsche Mobil 1 Supercup 2025 – tym razem na legendarnym torze Grand Prix Spa-Francorchamps. Niedzielny wyścig rozpocznie drugą połowę sezonu międzynarodowego markowego pucharu Porsche. W ramach programu wsparcia Grand Prix Belgii na starcie pojawi się 30 egzemplarzy Porsche 911 GT3 Cup, każdy o mocy około 375 kW (510 KM). Po poprzedniej rundzie w Spielbergu walka o tytuł staje się jeszcze bardziej zacięta: po czterech z ośmiu wyścigów czterech najlepszych kierowców dzieli zaledwie 10,5 punktu.

Walka o tytuł mistrza Porsche Mobil 1 Supercup 2025 nabiera rumieńców. Czterech czołowych kierowców klasyfikacji generalnej: Niderlandczyk Robert de Haan (BWT Lechner Racing), Juniorzy Porsche Alessandro Ghiretti z Francji (Schumacher CLRT) i Niemiec Theo Oeverhaus (Proton Huber Competition) oraz Francuz Marvin Klein (BWT Lechner) mają na koncie po jednym zwycięstwie. Różnica między nimi wynosi zaledwie 10,5 punktu. Piąte miejsce zajmuje Flynt Schuring z Niderlandów (Schumacher CLRT), który w tym sezonie już trzykrotnie triumfował w klasie debiutantów. Równie zacięta jest walka o tytuł wśród zespołów. BWT Lechner Racing z Austrii wyprzedza francuską ekipę Schumacher CLRT o zaledwie 4,5 punktu.

Piąta runda Porsche Mobil 1 Supercup 2025 na Spa-Francorchamps zapowiada się elektryzująco – belgijski tor nigdy nie zawodzi ani kierowców, ani fanów motoryzacji. Nieco ponad 7-kilometrowy obiekt jest najdłuższym w kalendarzu i obfituje w kultowe sekcje, takie podjazd między zakrętami Eau Rouge a Raidillon czy ultraszybki lewy łuk Blanchimont.

„Spa jest po prostu wyjątkowy, bardzo długi, bardzo wymagający i przesiąknięty historią” – mówi zachwycony Robert de Haan, lider klasyfikacji generalnej Supercup i zwycięzca rundy w Monako. „Ogromną rolę odgrywają tu aerodynamika oraz konfiguracja samochodu. Bardzo się cieszę, że wystąpię w Belgii jako lider mistrzostw. Podchodzę do tego wyścigu jak do każdego innego: dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że znów będę startować z pierwszego rzędu. Ale najważniejsze to ukończyć wyścig i zdobyć punkty”.

„Spa to jeden z moich ulubionych torów. Zawsze dobrze się tam czuję. Moje przygotowania są takie same jak zawsze – jestem w pełni skoncentrowany” – mówi Junior Porsche Theo Oeverhaus. „Kwalifikacje prawdopodobnie znów będą niezwykle zacięte. Ze względu na swoją długość Spa należy do najbardziej wymagających torów w kalendarzu. Bezbłędne pokonanie siedmiu kilometrów jest niezwykle trudne – ale właśnie to decyduje o sukcesie. A czarne samochody są zawsze wyjątkowo szybkie na Spa” – dodał 20-letni Niemiec, odnosząc się do dwóch Porsche w barwach ekipy Schumacher CLRT, zarządzanej przez Côme Ledogara. Jako swoich głównych rywali wskazuje Ghirettiego i Schuringa: „To bardzo wymagający konkurenci”. W ubiegłym roku w belgijskiej rundzie triumfował Marvin Klein, który również jeździł wtedy dla Schumacher CLRT. „Nasza ekipa jest zawsze bardzo silna na Spa” – potwierdza Alessandro Ghiretti, zwycięzca rundy w Barcelonie. „Poprzednie wyścigi poszły nam bardzo dobrze i jestem tylko dwa punkty za Robertem de Haanem. Wszystko jest możliwe, zwłaszcza w Belgii. Supercup jest zawsze tak wyrównany, że przewidywanie wyników okazuje się praktycznie niemożliwe. Również pogoda może mieć decydujące znaczenie. Uwielbiam Spa, a szczególnie wymagający Eau Rouge – jedziesz prawie na pełnym gazie, ale nie do końca. Kilka tygodni temu wygrałem tam wyścig Porsche Sixt Carrera Cup Deutschland i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ten sam sukces osiągnąć w Porsche Mobil 1 Supercup”.

Trzydzieści Porsche 911 GT3 Cup gotowych emocjonować kibiców

Do 28 stałych uczestników pucharu na Spa dołączą dwaj kierowcy gościnni. W rezultacie na starcie sprintu w Ardenach zamelduje się 30 samochodów. Wyścig będzie obejmował 12 okrążeń (84,048 km), czyli około 30 minut plus jedno okrążenie. „Pierwsza połowa sezonu rozbudziła w nas apetyt na więcej” – komentuje Oliver Schwab, menedżer projektu Porsche Mobil 1 Supercup. „Czterech różnych zwycięzców w pierwszych czterech wyścigach mówi samo za siebie. Różnice na czelee tabeli są minimalne; żaden z czołowych kierowców nie może sobie pozwolić na jakikolwiek błąd. Wszyscy jesteśmy podekscytowani wyścigowym weekendem, który będzie towarzyszył Mistrzostwom Świata Formuły 1 na torze Spa-Francorchamps. Ten legendarny obiekt zapisał się w historii sportów motorowych i wspaniale jest tam być dzięki Porsche Mobil 1 Supercup”.

Circuit de Spa-Francorchamps (Belgia)

Wybudowany w 1921 roku i wielokrotnie modyfikowany wymagający tor Circuit de Spa-Francorchamps jest jednym z najsłynniejszych w Europie. Dziś liczący 7,004 km długości obiekt liczy 20 zakrętów, a różnica w wysokości dochodzi tam do około 100 metrów, co zapewnia mu przydomek „ardeńskiego rollercoastera”. Położony około 20 kilometrów od granicy belgijsko-niemieckiej, regularnie przyciąga rzesze niemieckich entuzjastów sportów motorowych. Jednym z pierwszych z kluczowych odcinków jest powolny nawrót La Source, który prowadzi w dół ku legendarnej sekwencji zakrętów Eau Rouge i Raidillon. Podjazd z kombinacją łuków lewo-prawo-lewo uchodzi za jedną z najtrudniejszych sekcji na międzynarodowej scenie motorsportowej. Opanowanie tego wyzwania ma istotne znaczenie, zwłaszcza że dalej następuje długa prosta Kemmel, która prowadzi bezpośrednio do szykany Les Combes, gdzie odbywa się większość wyprzedzeń. Tuż przed punktem hamowania samochody Porsche 911 GT3 Cup osiągają prędkość maksymalną 270 km/h, a średnia okrążenia oscyluje wokół 180 km/h.

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl