Volkswagen wraca na 24h Nürburgring. Symboliczny zwrot po latach elektrycznej deklaracji

Powrót marki Volkswagen do wyścigu 24h Nürburgring to coś więcej niż kolejny program sportowy. To wyraźny sygnał zmiany podejścia po latach konsekwentnego odchodzenia od silników spalinowych w motorsporcie.
Pod koniec 2019 roku Volkswagen ogłosił, że zamierza całkowicie porzucić jednostki spalinowe w wyścigach i skupić się wyłącznie na elektromobilności. Marka zdążyła się już wycofać z Rajdowych Mistrzostw Świata WRC, a po ogłoszeniu decyzji zakończyła też program TCR i porzuciła rozwój wyścigowego Golfa ósmej generacji. Motorsport miał od tej pory oznaczać projekty takie jak elektryczny prototyp ID.R, bijący rekordy na całym świecie.
Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona. Już w 2024 roku, przy okazji 50-lecia modelu Golf, jeden z niedokończonych projektów powrócił do życia. Zespół Max Kruse Racing przygotował zmodyfikowanego Golfa do startu w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgringu, przystosowując go do zasilania paliwem E20. Był to pierwszy sygnał, że drzwi do spalinowego motorsportu nie zostały całkowicie zamknięte.
Teraz Volkswagen idzie o krok dalej. W 2027 roku, w ramach obchodów 25-lecia submarki Volkswagen R, producent oficjalnie powróci do rywalizacji w N24. Projekt zakłada budowę wyścigowej wersji aktualnego Golfa R z napędem na cztery koła, zaprojektowanej specjalnie pod wymagania legendarnej Nordschleife. Realizację programu zlecono ekipie Max Kruse Racing, której współzałożyciel Benjamin Leuchter jest kierowcą testowym drogowych modeli z serii R.
Volkswagen nie ujawnia jeszcze szczegółów technicznych, ale zaprezentowany już samochód pokazowy zapowiada najbardziej radykalnego Golfa R w historii. To wyraźny kontrast wobec wcześniejszej strategii pełnej elektryfikacji – zamiast całkowitego odejścia od silników spalinowych, marka ponownie wykorzystuje je jako narzędzie rozwoju i demonstracji osiągów.
Decyzja o powrocie na Nürburgring nie oznacza, że Volkswagen znów będzie mieć program wyścigowy i zespół fabryczny. Po raz pierwszy od lat na wyścigówce pojawi się jednak litera R, wywodząca się od nazwy Volkswagen Racing, a to dobry znak.
Należy dodać, że choć Volkswagen już pokazał samochód na 2027 rok, tegoroczna edycja 24h Nürburgringu jeszcze się nie odbyła. Nastąpi ona już niedługo, w weekend 16-17 maja.













