Nowy kierowca BMW w DTM

Rene Rast BMW M4 GT3 DTM 2025 Red Bull Ring Spielberg
© ADAC Motorsport

Kelvin van der Linde powróci do stawki DTM po rocznej przerwie, tym razem jako kierowca BMW. Starszy brat mistrza z sezonu 2022 zajmie miejsce René Rasta i wspólnie z Marco Wittmannem utworzą skład Schubert Motorsport. Na starcie ponownie zobaczymy tylko dwa egzemplarze BMW M4 GT3 Evo.

Van der Linde przez wszystkie swoje dotychczasowe lata w DTM ścigał się samochodami Audi. Z marką z Ingolstadt był związany od debiutu w 2021 roku, kiedy od razu zakończył sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. W 2024 roku był o krok od tytułu – ukończył mistrzostwa jako wicemistrz. Teraz jednak otwiera nowy rozdział kariery. Do BMW dołączył w 2025 roku i po roku spędzonym w wyścigach długodystansowych wraca do sprintów. Sezon 2026 będzie jego pierwszą próbą sięgnięcia po tytuł DTM za kierownicą BMW M4 GT3 Evo.

Schubert Motorsport w 2025 roku walczył o mistrzostwo aż do finałowej rundy na torze Hockenheim. Ostatecznie zespół nie zdołał zdobyć korony kierowców, choć do samego końca liczył się w grze. Teraz ekipa pod kierownictwem Torstena Schuberta ponownie celuje w najwyższe cele. W przeszłości zdobywała już mistrzostwo kierowców i zespołów w 2022 roku oraz tytuł zespołowy w 2024.

Szef BMW M Motorsport, Andreas Roos, nie ukrywa ambicji: „Po dramatycznym finale sezonu 2025 mamy w DTM niedokończone sprawy. Byliśmy tak blisko tytułu, że w tym roku jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani. Jestem przekonany, że dzięki połączeniu samochodu, zespołu i kierowców mamy optymalne warunki, by walczyć o koronę DTM”.

Szczególne znaczenie ma powrót van der Linde. „Od samego początku naszej współpracy Kelvin wyrażał silne pragnienie powrotu do DTM i cieszę się, że możemy to umożliwić. Udowodnił w zeszłym sezonie, że w BMW M4 GT3 Evo stać go na wszystko” – dodał Roos.

Sam kierowca podkreśla, że DTM to dla niego coś więcej niż kolejna seria wyścigowa: „DTM to dla mnie bardzo wyjątkowe mistrzostwa. Zawsze marzyłem, by się tam ścigać i wygrywać wyścigi. Osiągnąłem to, ale ostateczny cel pozostaje ten sam – zdobyć tytuł. W 2026 roku chcę od początku być konkurencyjny i spełnić marzenie życia”.

Stawka DTM zaczyna się kompletować, a jej ostateczny kształt powinniśmy poznać już niedługo – z końcem lutego upływa bowiem termin rejestracji zespołów do tegorocznego sezonu.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl