BMW i Lamborghini podzieliły zwycięstwa w Zandvoort

Weekend ADAC GT Masters na torze Circuit Zandvoort upłynął pod znakiem dominacji BMW i Lamborghini oraz znakomitej formy zespołu FK Performance Motorsport. Dwa wyścigi przyniosły wiele pojedynków koło w koło, strategicznych rozgrywek i problemów związanych z ogromnym zużyciem opon w wyjątkowo gorących warunkach.
Sobotni wyścig padł łupem Leytona Fouriego i Tima Zimmermanna z FK Performance Motorsport w BMW M4 GT3 Evo. Duet powtórzył sukces z ubiegłego sezonu na holenderskim obiekcie, choć początek rywalizacji wcale nie wskazywał na zwycięstwo. Zimmermann po starcie spadł w głąb stawki i skupił się przede wszystkim na oszczędzaniu opon, co okazało się kluczowe przy temperaturze toru przekraczającej 43 stopnie Celsjusza.
Początkowo ton rywalizacji nadawali bracia Holzemowie z Schubert Motorsport oraz Porsche zespołu Pure Racing. Po obowiązkowych pit stopach sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Kary za zbyt krótki postój otrzymali między innymi Niklas Kalus i Kiano Blum w Fordzie Mustangu GT3 oraz załoga Liqui Moly Team Engstler Motorsport.
Decydujący moment nastąpił po neutralizacji. Fourie zaatakował Juliano Holzem na zewnętrznej pierwszego zakrętu i efektownym manewrem objął prowadzenie, którego nie oddał już do mety. BMW FK Performance Motorsport wygrało z przewagą ponad trzech sekund nad BMW Schubert Motorsport. Trzecie miejsce utrzymali Kalus i Blum mimo wcześniej otrzymanej kary.
Na uwagę zasłużyła bardzo mocna obsada Porsche 911 GT3 R, które zajęły miejsca od piątego do siódmego, a także solidny występ obu dodatkowych BMW FK Performance Motorsport. Jan Duran i Joseph Ellerine ukończyli wyścig na ósmej pozycji, a Storm Gjerdrum i Fabio Rauer byli dziewiąci.
Niedziela należała już do Liqui Moly Team Engstler Motorsport i Lamborghini Huracána GT3 Evo prowadzonego przez Felixa Hirsigera i Finna Zulaufa. Liderzy klasyfikacji generalnej pokazali świetne wyczucie strategii i perfekcyjnie wykorzystali wcześniejszy pit stop, który pozwolił im objąć prowadzenie po zmianach kierowców.
Przez pierwszą część wyścigu prowadził Ford Mustang GT3 Haupt Racing Team, startujący z pole position dzięki Kiano Blumowi. Za nim jechali Fourie i Jan Duran, natomiast Hirsiger utrzymywał się tuż za czołówką, czekając na odpowiedni moment do ataku. Kluczowa okazała się strategia Lamborghini, ponieważ Zulauf po swoim stincie wyjechał już jako lider i błyskawicznie budował przewagę.
Drugie miejsce zajęli Fourie i Zimmermann, którzy mimo success ballastu po sobotnim triumfie ponownie byli niezwykle konkurencyjni. Dzięki temu duet FK Performance Motorsport awansował na drugą pozycję w mistrzostwach. Fourie wygrał również klasyfikację Road-to-DTM w Zandvoort.
Ogromne wrażenie zrobił także drugi samochód FK Performance Motorsport. Storm Gjerdrum i Fabio Rauer ruszali dopiero z dziewiątego pola, ale po znakomitej drugiej części wyścigu wywalczyli pierwsze podium w swojej karierze w ADAC GT Masters. Rauer popisał się kilkoma agresywnymi, ale czystymi manewrami wyprzedzania, wykorzystując problemy rywali po pit stopach.
Tuż za podium uplasowały się dwa Porsche zespołu Razoon - more than Racing, natomiast Ford Mustang GT3 Haupt Racing Team po słabszej strategii i problemach po zmianie kierowców zakończył wyścig dopiero na szóstej pozycji.
Weekend w Zandvoort pokazał przede wszystkim, że BMW M4 GT3 Evo bardzo dobrze radzi sobie na wymagającym technicznie holenderskim torze, ale równie mocne tempo w warunkach wyścigowych ma Lamborghini Huracán GT3 Evo. FK Performance Motorsport było bezsprzecznie najmocniejszym zespołem rundy, zdobywając zwycięstwo, drugie miejsce i dodatkowo pierwsze podium dla Gjerdruma i Rauera. Jednocześnie Liqui Moly Team Engstler Motorsport umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej przed kolejną rundą sezonu na Dekra Lausitzring.



