Stroll zmotywowany przed debiutem w GT3

Lance Stroll, Comtoyou Racing, GT World Challenge Europe Endurance Cup, Circuit Paul Ricard
© SRO / JEP

Lance Stroll nie ukrywa ekscytacji przed swoim debiutem w wyścigach GT3. Kierowca zespołu Aston Martin F1 Team wykorzysta niespodziewaną przerwę w kalendarzu Formuły 1, aby spróbować swoich sił w serii GT World Challenge Europe.

Kanadyjczyk wystartuje w inauguracyjnej rundzie sezonu na torze Circuit Paul Ricard, reprezentując ekipę Comtoyou Racing. Za kierownicą Astona Martin Vantage GT3 będzie dzielił obowiązki z Roberto Merhim oraz juniorem akademii Astona Martina, Marim Boyą.

Decyzja o starcie zapadła spontanicznie podczas weekendu Grand Prix Japonii na torze Suzuka. To właśnie tam, podczas kolacji, Stroll i jego przyszli zespołowi partnerzy zaczęli rozmawiać o możliwościach wykorzystania przerwy w kalendarzu, spowodowanej odwołaniem wyścigów w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej.

Istotną rolę w podjęciu decyzji odegrał również Max Verstappen. Czterokrotny mistrz świata, który sam eksploruje świat wyścigów GT i przygotowuje się do startu w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgringu, udzielił Strollowi krótkiej, ale cennej wskazówki dotyczącej tego, z kim warto się skontaktować, aby zorganizować taki start.

Organizacja całego przedsięwzięcia przebiegła w błyskawicznym tempie. Stroll podkreślił, że kluczową rolę odegrał szef zespołu Comtoyou, Jean-Michel Baert, który „złożył wszystko w całość” w zaledwie kilka dni.

Choć dla Strolla będzie to pierwszy start w GT3, nie jest on całkowicie nowicjuszem w wyścigach długodystansowych – ma już na koncie występy w 24-godzinnym wyścigu w Daytona w prototypach. Mimo to przyznaje, że czeka go nowe wyzwanie.

Jego podejście do debiutu jest jednak ambitne. Kanadyjczyk nie zamierza ograniczać się wyłącznie do zbierania doświadczeń.

„W Formule 1 nie zawsze ma się okazję walczyć o zwycięstwo. Tutaj poziom jest bardzo wysoki, ale jeśli wszystko zagra – ustawienia, feeling – wygrana jest możliwa. To coś, co mnie bardzo motywuje”, podkreślił.

W stawce liczącej aż 59 samochodów, w tym 18 w klasie Pro, konkurencja będzie ogromna. Jednak dla Strolla to właśnie ta niepewność i realna szansa na sukces stanowią największą zachętę do startu w nowej dla niego kategorii.

Tomasz Kubiak avatar
Tomasz KubiakRedaktor naczelny ŚwiatWyścigów.pl

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl