Start GP Bahrajnu w Malezji opóźniony przez ulewny deszcz

Start Grand Prix Bahrajnu w Malezji został opóźniony z powodu gwałtownej ulewy, która nawiedziła tor Sepang tuż przed rozpoczęciem wyścigu. Intensywne opady sprawiły, że na nawierzchni pojawiła się duża ilość stojącej wody, przez co rozpoczęcie rywalizacji o planowanej porze było niemożliwe.
Deszcz zaczął padać około 45 minut przed zaplanowanym startem wyścigu i szybko przybrał na sile. W krótkim czasie tor został całkowicie przemoczony, a warunki dodatkowo pogarszała burza w okolicy obiektu. W oddali widoczne były błyskawice, a nad torem utrzymywały się bardzo ciemne chmury.
Skala opadów sprawiła, że na wielu fragmentach toru zaczęła zalegać woda. W takich warunkach szczególnie duże zagrożenie stanowi aquaplaning, dlatego dyrekcja wyścigu zdecydowała się przesunąć rozpoczęcie Grand Prix. Przy tak dużej ilości wody również widoczność za jadącymi samochodami byłaby bardzo ograniczona.
Przed rozpoczęciem procedury startowej ma zostać wydany 10-minutowy komunikat. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest wyjazd samochodów za samochodem bezpieczeństwa i wykonanie pierwszych okrążeń w kontrolowanych warunkach. Pozwoli to kierowcom ocenić przyczepność, a dyrekcji wyścigu sprawdzić, czy możliwe jest bezpieczne rozpoczęcie rywalizacji.
Niedzielne warunki na Sepang mają dodatkowe znaczenie, ponieważ będzie to pierwszy poważny sprawdzian samochodów Formuły 1 generacji 2026 podczas intensywnych opadów deszczu. Do tej pory kierowcy nie mieli okazji rywalizować w pełnej sesji w takich warunkach.
Nowe samochody różnią się od poprzedniej generacji nie tylko pod względem aerodynamiki, ale także charakterystyki jednostek napędowych i systemów odzyskiwania energii. Jazda po mokrym torze może więc stanowić dla zespołów dodatkowe wyzwanie, szczególnie w zakresie dostarczania mocy, hamowania i zachowania samochodu przy zmianie biegów.
Istotnym czynnikiem będą również opony. Część kierowców miała już okazję sprawdzać tegoroczne mieszanki przejściowe i deszczowe podczas prywatnych testów Pirelli, jednak dla większości stawki rzeczywiste warunki wyścigowe na mokrym torze pozostają dużą niewiadomą.
Grand Prix Bahrajnu w Malezji jest pierwszym wyścigiem Formuły 1 na torze Sepang od dziewięciu lat. Powrót mistrzostw świata na malezyjski obiekt od początku zapowiadał się jako wymagający ze względu na wysokie temperatury i ryzyko intensywnych opadów, a niedzielna ulewa potwierdziła te obawy.




