Mercedes szykuje nowy silnik dla Antonellego na domowe GP Włoch. Możliwa spora kara na starcie

Kimi Antonelli oraz Peter "Bono" Bonnington stoją na polach startowych toru Zandvoort przed sobotnim sprintem F1 w ramach Grand Prix Holandii 2026.
© Mercedes-Benz

Lider klasyfikacji generalnej Formuły 1, Kimi Antonelli, najprawdopodobniej rozpocznie domowe Grand Prix Włoch z końca stawki. Mercedes planuje wymianę elementów jednostki napędowej przed weekendem na Monzy, co oznacza niemal pewną karę przesunięcia na polach startowych. Informację potwierdził szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, który przyznał, że decyzja została podjęta z myślą o dalszej części sezonu. Zespół woli ponieść konsekwencje w jednym wyścigu niż ryzykować kolejne problemy z niezawodnością.

Sezon 2026 jest dla Antonellego przełomowy, ale nie obył się bez kłopotów technicznych. Właśnie dlatego Mercedes zdecydował się sięgnąć po dodatkowe elementy jednostki napędowej, przekraczając limit przewidziany w regulaminie.

Zgodnie z przepisami FIA wykorzystanie ponadprogramowych komponentów skutkuje karą w pierwszym wyścigu, w którym zostaną one zamontowane. Wszystko wskazuje na to, że będzie to właśnie Grand Prix Włoch na torze Monza.

Po sprincie w Zandvoort Wolff nie ukrywał, że zespół już liczy się ze stratą punktów w domowym wyścigu Antonellego.

„Potrzebujemy dużych zdobyczy punktowych. Kimi prawdopodobnie straci ich trochę na Monzy, startując z tyłu stawki, więc mamy nadzieję odrobić to tutaj” – powiedział Austriak w rozmowie ze Sky Sports F1.

Ostateczny wymiar kary zależy od zakresu zmian w jednostce napędowej. Minimalnym scenariuszem jest cofnięcie o 10 miejsc na starcie, jednak wymiana kilku elementów może oznaczać znacznie większą sankcję, a nawet start z końca stawki bez względu na wynik kwalifikacji. Mercedes nie ujawnił jeszcze, które komponenty zostaną wymienione.

Na pierwszy rzut oka wybór domowego wyścigu Antonellego może wydawać się zaskakujący. Monza należy jednak do torów, na których odrabianie pozycji jest znacznie łatwiejsze niż na wielu innych obiektach w kalendarzu. Długie proste i mocne strefy hamowania sprzyjają wyprzedzaniu, dlatego Mercedes uznał, że właśnie tam włoski kierowca ma największe szanse na przebicie się przez stawkę.

Daniel Wawiórka avatar
Daniel WawiórkaMiłośnik F1, MotoGP, WEC. Jeszcze większy miłośnik motorsportowych memów.

Powiązane tematy

© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl