Steiner: Zostałem w Haasie o dwa lata za długo

Günther Steiner po latach inaczej ocenia końcówkę swojej pracy w zespole Haas. Były szef amerykańskiej ekipy przyznał, że z perspektywy czasu najlepszym rozwiązaniem byłoby dla niego odejście już dwa lata przed faktycznym rozstaniem z zespołem.
Steiner był jedną z kluczowych postaci stojących za projektem Haasa w Formule 1. Amerykański zespół zadebiutował w mistrzostwach w 2016 roku, a jego najlepszy sezon przypadł na 2018 rok, gdy zakończył rywalizację na piątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów.
Kolejne lata okazały się jednak znacznie trudniejsze. Haas stopniowo tracił konkurencyjność, a problemy sportowe przeplatały się z wydarzeniami poza torem. Steiner pozostał na stanowisku do końca 2023 roku, kiedy Gene Haas zdecydował o nieprzedłużaniu jego kontraktu. Jego miejsce zajął Ayao Komatsu.
W rozmowie w podcaście „High Performance”
Steiner przyznał, że z dzisiejszej perspektywy jego współpraca z Haasem trwała zbyt długo.
„Myślę, że zostałem o dwa lata za długo. Powinienem był lepiej przedstawić swoją wizję, aby przekonać ich do jej realizacji, ale nie wiem, czy kiedykolwiek udałoby mi się to osiągnąć”
– powiedział Steiner.
„Powinienem był po prostu powiedzieć: »To nie działa. Odchodzę«. Ostatecznie nie żałuję jednak, że nie zrobiłem tego dwa lata wcześniej. Z perspektywy czasu tak to oceniam, ale wtedy sytuacja nie wydawała się aż tak zła, bo w przeciwnym razie rzeczywiście bym odszedł”
.
Jednym z głównych problemów miała być różnica w podejściu Steinera i właściciela zespołu do dalszego rozwoju Haasa. Były szef ekipy podkreślił, że choć decyzję o zakończeniu współpracy podjęto za niego, ostatecznie przyniosła mu ona ulgę.
„Decyzja została mi odebrana, ale byłem z tego całkiem zadowolony. Czasami chcesz coś zrobić, ale ostatecznie tego nie robisz. Kiedy do tego doszło, byłem szczęśliwy, ponieważ nie zgadzałem się z kierunkiem, w którym zmierzał zespół. Moja wizja różniła się od wizji właściciela”
.
Steiner zdradził również, że o zakończeniu współpracy dowiedział się w nietypowych okolicznościach. Gene Haas zadzwonił do niego, gdy ten robił zakupy z żoną.
„Byłem w supermarkecie, przy ladzie, wybierałem szynkę albo salami na wieczór. Żona była ze mną. Powiedziałem jej: »Nie jestem już w Haasie«, a ona zapytała: »Co masz na myśli?«. Wszystko wydarzyło się w supermarkecie”
.
Po odejściu z Haasa Steiner pozostał związany ze światem wyścigów. Zajął się między innymi pracą eksperta, a także zaangażował się w projekt Tech3 w MotoGP.





